Adam Musiał

Adrian Woźniak,

1973/2013 / FOT. EAST NEWS

Człowiek legenda krakowskiej Wisły. Obrońca, przeciwko któremu bali się grać zawodnicy innych drużyn. Był istnym boiskowym „harpaganem”, co w gwarze małopolskiej oznacza człowieka porywczego, pełnego energii, zawziętego i nieustępliwego. Te cechy charakteru zaprowadziły go na piłkarski szczyt, jakim było trzecie miejsce na świecie z drużyną narodową w 1974 roku.

DEBIUT

Wspaniała reprezentacyjna kariera Adama Musiała rozpoczęła się 20 października 1968 roku. W Szczecinie na starym stadionie Pogoni Polska zmierzyła się towarzysko z drużyną NRD (1:1). Obrońca Białej Gwiazdy debiutował w kadrze w towarzystwie wielu znamienitych postaci, jak np. Hubert Kostka, Stanisław Oślizło, Bernard Blaut czy Kazimierz Deyna. Miał wówczas 19 lat i 307 dni. Od tej pory rywalizował o miejsce w drużynie z innym znakomitym lewym obrońcą – Zygmuntem Anczokiem.

OSTATNI MECZ

W trakcie eliminacji mistrzostw świata 1974 stał się podstawowym graczem kadry. Niewiele brakowało, aby jego ostatnim meczem w reprezentacji było starcie z Włochami już na mundialu w RFN-ie. Piłkarze dostali wolne od trenera Kazimierza Górskiego. Obrońca wypił o jedno piwo za dużo, spóźnił się do hotelu i... wdał w niepotrzebną dyskusję z selekcjonerem. Za karę nie zagrał ze Szwecją. Po krótkiej absencji wrócił do łask szkoleniowca i ostatecznie świętował zdobycie medalu. Z gry w kadrze narodowej zrezygnował dwa miesiące po turnieju. Po poważnym wypadku samochodowym nie był już tak sprawny. Jak mówił w „Przeglądzie Sportowym” w 2018 roku: „doszedłem do wniosku, że nie ma sensu się wygłupiać”. Kończył tak, jak zaczynał – towarzyskim spotkaniem z NRD (porażka 1:3), które odbyło się na starym obiekcie warszawskiej Legii. W kadrze występowali wówczas tacy gracze, jak Jan Tomaszewski, Grzegorz Lato, Zygmunt Maszczyk czy najmłodszy w tym gronie Zdzisław Kapka.

PO KARIERZE

Po 10-letniej grze w barwach Wisły Kraków, dla której rozegrał 227 spotkań i zdobył jedną bramkę (jak sam podkreślał – tylko dlatego, że zeszła mu piłka), przeniósł się na 2 lata do Arki Gdynia, a następnie wyjechał do Anglii i Stanów Zjednoczonych. Karierę zakończył w 1987 roku. Jak wielu kolegów po fachu, spróbował swych sił jako trener. Rozpoczął – jakżeby inaczej – od pracy w ukochanej Wiśle, gdzie najpierw był asystentem, a później pierwszym szkoleniowcem. Trenował jeszcze zespoły Lechii Gdańsk, Stali Stalowa Wola i GKS-u Katowice. „Gieksa” była ostatnim klubem, jaki prowadził, a był to 1996 rok. Potem pracował jako kierownik stadionu Wisły Kraków. Mimo upływu lat, nadal jest rozpoznawany przez kibiców. Jak mówił w wywiadzie dla „Gazety Krakowskiej” w 2016 roku: „To jest największa zapłata dla człowieka. Bo tego się nie kupi za żadne pieniądze. I to człowieka podnosi na duchu, że coś osiągnął, a ludzie go pamiętają, rozpoznają, chcą zamienić parę słów, zapraszają na różnego rodzaju spotkania”.

SUKCESY

► 3. miejsce w mistrzostwach świata (1974)
► Mistrz Polski z Wisłą Kraków (1978)
► Puchar Polski z Arką Gdynia (1979)