



Pierwsze starcie tych drużyn w Ostrawie zakończyło się remisem (2:2). Podobnie jak w Czechach, także i tym razem Legia musiała gonić wynik (na wyjeździe dwukrotnie odrabiała straty). Baník prowadził od 15. minuty, po trafieniu Erika Prekopa. Taki rezultat utrzymał się do przerwy. Wojskowi byli w trudnym położeniu. Aby awansować do 3. rundy eliminacji Ligi Europy, stołeczny zespół potrzebował strzelić minimum dwa gole. I ta sztuka podopiecznym Edwarda Iordănescu się udała. Najpierw wyrównał Jean-Pierre Nsame, a 20 minut później na 2:1 trafił…Karel Pojezný, który pechowo skierował piłkę do własnej bramki (strzelał Ryōya Morishita). Nie był to jednak koniec emocji. Goście byli o krok od doprowadzenia do dogrywki. Jednak w 90. minucie David Buchta zmarnował rzut karny.

































































55
A. Jędrzejczyk
11
K. Chodyna
9
M. Alfarela
5
C. Gonçalves
17
I. Szkurin



Po remisie 2:2 przed tygodniem i nieobowiązującej już zasadzie goli strzelonych na wyjeździe, sytuacja była prosta. Wygrany tego meczu awansuje do III rundy eliminacji Ligi Europy, przegrany zaś „spadnie” do eliminacji Ligi Konferencji. I po dziewięćdziesięciu minutach w Warszawie wiemy już, że o Ligę Europy powalczy Legia, a jej rywalem w kolejnej rundzie będzie AEK Larnaka.
Legia przed meczem z Baníkiem. W górnym rzędzie od lewej: Paweł Wszołek, Rafał Augustyniak, Steve Kapuadi, Jan Ziółkowski, Jean-Pierre Nsame, Kacper Tobiasz. W dolnym rzędzie od lewej: Wahan Biczachczjan, Bartosz Kapustka, Juergen Elitim, Ryōya Morishita, Rúben Vinagre.



Na stadion przy ul. Łazienkowskiej przyszło ponad 20 tysięcy kibiców. Jednak „Żyleta” była pusta, gdyż wciąż obowiązywała kara nałożona przez UEFA. Pełny był natomiast sektor gości. Do Warszawy przyjechało wielu sympatyków Banika oraz zaprzyjaźnionego z czeskim klubem GKS Katowice.




Mecz Legii Warszawa z Baníkiem Ostrawa w drugiej rundzie el. do Ligi Europy był pełen zwrotów i emocji. To Czesi szybko wyszli na prowadzenie, a w pierwszej połowie dwie bramki Wojskowych nie zostały uznane. W drugiej części sytuacja szybko się zmieniła i to ekipa Edwarda Iordănescu zdołała doprowadzić do rezultatu 2:1 na swoją korzyść. I taki wynik utrzymał się do końca, mimo że rywale mieli jeszcze w końcówce rzut karny.







To dla nas szczęśliwy wieczór. Nie było łatwo. Osiągnęliśmy nasz cel i awansowaliśmy do kolejnej rundy. Jestem przekonany, że Legia była lepsza. Jestem dumny z moich piłkarzy i gratuluję im. Kibice nas wspierali. Jesteśmy nieprzewidywalną drużyną. Trudno nas rozgryźć. Czasami grami skrzydłami, innym razem środkiem. Często zagrywaliśmy piłkę w pole karne przeciwnika. Prowokowaliśmy rywali do popełniania błędów. Pod koniec rywal miał rzut karny. Wiem, że zawodnicy byli zmęczeni, ale powinniśmy być skoncentrowani do końca. To mogło zniweczyć wysiłek drużyn.







Byliśmy bardzo niedokładni, a Legia wygrała, bo była lepszym zespołem. Zabrakło nam odpowiednich sił, a my przepuściliśmy wiele okazji. Warszawianie wyciągnęli z nas dużo sił. Nie zawsze przewaga skutkuje zwycięstwem, ale tym razem tak było. Mieliśmy też rzut karny w ostatnich sekundach, ale nie wyszło… Możesz strzelić dziesięć rzutów karnych na treningów, a w meczu czasem nie wyjdzie. Buchta płakał w szatni… Nie będę mówił, że odpadliśmy przez niego. Nie mamy do niego pretensji. Po prostu w futbolu coś czasem nie wyjdzie. Polacy wygrali zasłużenie.


Jeśli można było powiedzieć o którymś piłkarzu Legii, że zyskał nowe życie, to był nim Kameruńczyk. Jean-Pierre Nsame trafił do Warszawy rok wcześniej, ale bardzo szybko został „odstrzelony” przez poprzedniego trenera Wojskowych, Gonçalo Feio. Mimo ewidentnych braków w przedniej formacji, Portugalczyk najpierw zesłał napastnika do rezerw, a następnie bez żalu wypożyczył do Szwajcarii. Gdy przed sezonem 2025/26 Feio rozstał się z Legią, Nsame robił wszystko, aby zyskać zaufanie nowego szkoleniowca. Edward Iordănescu postawił na piłkarza, a ten odwdzięczał się golami. W meczach z Baníkiem zdobył dwie bramki – w Ostrawie i Warszawie. Żartobliwie można powiedzieć, że w stolicy Polski ustrzelił nawet hat-tricka, którego jednak mu… nie uznano (raz na pozycji spalonej był Nsame, za drugim razem podający Paweł Wszołek). „To wyjątkowa noc. Po raz pierwszy otrzymałem owację od kibiców Legii” – mówił w rozmowie z TVP Sport szczęśliwy strzelec gola na 1:1.


Jedna z jaśniejszych postaci w drużynie gości. To za sprawą tego piłkarza Baník wyszedł na prowadzenie w 15. minucie, gdy pokonał Kacpra Tobiasza strzałem z woleja. Był to pierwszy groźny wypad graczy z Ostrawy pod bramkę Legii. Erik Prekop mógł jeszcze raz zapisać się złotymi zgłoskami na kartach historii swojej drużyny. Tuż przed końcem został sfaulowany przez Pawła Wszołka w polu karnym i sędzia podyktował jedenastkę. Jednak to nie Prekop podszedł do piłki ustawionej na 11. metrze (stwierdził potem, że chciał to zrobić), lecz David Buchta, który… nie trafił w bramkę! Zapytany na konferencji prasowej trener Pavel Hapal, dlaczego to nie Prekop podszedł do rzutu karnego, mocno się zdenerwował. „Myślisz, że robimy to w ten sposób, że ten kto chce, idzie strzelać karnego?” – wykrzyczał. Szkoleniowiec podkreślił, że to Buchta był wyznaczony jako pierwszy do wykonywania jedenastki.














► 246. mecz klubu z Polski w Lidze Europy
► 40. wygrana polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku wynikiem 2:1
► 40. mecz Legii w LE na własnym boisku
► 60. wygrana polskiego klubu w meczu 1/256 finału europejskich pucharów
► 60. mecz polskiego klubu w 1/256 finału LE
► 30. mecz polskiego klubu w 1/256 finału LE na własnym boisku
► 11. awans Legii do kolejnej rundy LE wywalczony na własnym boisku
► 20. wygrana polskiego klubu w 1/256 finału LE na własnym boisku
► 20. wygrana Legii w LE na własnym boisku
► 282. mecz Legii w europejskich pucharach, żaden inny polski klub nie osiągnął takiej liczby
► 78. mecz Legii w Lidze Europy
► 25. potyczka (mecz lub dwumecz) Legii w LE
► 66. potyczka (mecz lub dwumecz) Legii w europejskich pucharach kończona na własnym boisku
► 10. wygrana Legii w europejskich pucharach na własnym boisku wynikiem 2:1
► 10. awans Legii do kolejnej rundy LE wywalczony na własnym boisku, tylko z potyczek (bez awansów z faz grupowych bądź ligowych)
► Drugi dwumecz Legii w europejskich pucharach (oba w Lidze Europy) z rywalem z Czech, oba kończyły się identycznymi wynikami: 2:2 na wyjeździe w pierwszym meczu i 2:1 w rewanżu w Warszawie, pierwszym rywalem była Slavia Praga w sezonie 2021/22
► 190. mecz polskiego klubu w LE bez remisu
► 60. mecz Legii w LE bez remisu
► 90. mecz polskiego klubu w 1/256 finału europejskich pucharów bez porażki
► 30. mecz Legii w LE na własnym boisku bez remisu i 30. bez porażki
► 44. mecz polskiego klubu w 1/256 finału LE bez porażki
► 11. potyczka (mecz lub dwumecz) Legii w 1/256 finału europejskich pucharów i 11. awans do 1/128 finału
► 11. mecz Legii w 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku i 11. bez porażki
► 50. mecz polskiego klubu w 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez porażki
► 25. mecz polskiego klubu w 1/256 finału LE na własnym boisku bez remisu
► 190. mecz Legii w europejskich pucharach bez porażki
► 10. mecz Legii w 1/256 finału LE i 10. bez porażki
► 21. mecz Legii w 1/256 finału europejskich pucharów i 21. bez porażki
► Dziewiąty mecz Legii w 1/256 finału LE (na 10 wszystkich) ze zdobytą minimum 1 bramką, jedyny bez zdobytej to 0:0 w Kuopio z fińskim KuPS w sezonie 2019/20
► Piąty mecz Legii w 1/256 finału LE na własnym boisku i piąta wygrana
► 1200. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
► Szósta kolejna wygrana polskiego klubu w europejskich pucharach (po raz piąty wyrównany rekord)
► 12. kolejny mecz polskiego klubu w europejskich pucharach bez porażki (wyrównany rekord)
► Szósta kolejna wygrana polskiego klubu w meczu 1/256 finału europejskich pucharów (po raz trzeci wyrównany rekord)
► 11. kolejny mecz polskiego klubu w 1/256 finału LE na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord)
► Siódma kolejna wygrana polskiego klubu w meczu 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku (pobity rekord)
► 14. kolejny mecz polskiego klubu w 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez remisu (pobity rekord)
► 18. kolejny mecz polskiego klubu w 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord)
► 200. mecz Legii w europejskich pucharach ze zdobytą minimum 1 bramką
► 10. kolejna wygrana Legii w meczu 1/256 finału europejskich pucharów (wyśrubowany rekord klubowy)
► 10. kolejny mecz Legii w 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku (na 11 wszystkich) bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy), jedyny remis w pierwszym takim meczu to 0:0 z białoruskim FK Homel w Pucharze UEFA w sezonie 2008/09
► 10. kolejny mecz Legii w 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku (na 11 wszystkich) ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy), jedyny bez zdobytej to 0:0 z białoruskim FK Homel w Pucharze UEFA w sezonie 2008/09
► Legia wyśrubowała do 53 swój klubowy rekord liczby kolejnych meczów w europejskich pucharach bez remisu 0:0
► Legia wyśrubowała do 28 swój klubowy rekord liczby kolejnych meczów w europejskich pucharach na własnym boisku bez remisu 0:0
► W meczach polskich klubów w europejskich pucharach padło dotychczas 3380 bramek
► Po raz pierwszy w historii 4 polskie kluby wygrały wszystkie mecze w jednym tygodniu europejskich pucharów
► Nigdy w historii polskie kluby nie zanotowały takiego „otwarcia” sezonu w europejskich pucharach: 10 meczów, 9 zwycięstw, 1 remis i 0 porażek
► Pierwsza wygrana Legii w meczu 1/256 finału europejskich pucharów wynikiem 2:1
► 360. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku ze straconą minimum 1 bramką
► 88. mecz polskiego klubu w 1/256 finału europejskich pucharów ze zdobytą minimum 1 bramką
► 30. mecz polskiego klubu w 1/256 finału europejskich pucharów ze straconą dokładnie 1 bramką
► 30. mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku ze straconą dokładnie 1 bramką
► 70. mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku ze straconą minimum 1 bramką
► 70. gol stracony przez polskie kluby w meczach 1/256 finału LE
► 22. mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami
► 22. wygrana Legii w Lidze Europy różnicą 1 bramki
► 44. gol stracony przez polskie kluby w meczach 1/256 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► 11. mecz polskiego klubu w 1/256 finału LE ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami
► 11. wygrana polskiego klubu w meczu 1/256 finału LE na własnym boisku różnicą 1 bramki
► 11. mecz Legii w LE na własnym boisku ze straconą dokładnie 1 bramką
► Drugi gol dla Legii był bramką nr 50 zdobytą przez nią w meczach 1/256 finału europejskich pucharów
► Drugi gol dla Legii był jej bramką nr 20 zdobytą w meczach 1/256 finału LE
► 25. gol stracony przez polskie kluby w meczach 1/256 finału LE na własnym boisku
► 55. mecz Legii w europejskich pucharach ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami
► Pierwszy gol dla Legii był jej bramką nr 88 zdobytą w meczach Ligi Europy
► Po tym starciu róznica bramek w meczach Legii w europejskich pucharach na własnym boisku wynosiła +100 (235-135)