Maciej Szczęsny

Adrian Woźniak,

1995/2019 / FOT. PAP/EAST NEWS

Syn swojego ojca – ileż razy słyszeliśmy podobne stwierdzenie? Działo się tak najczęściej w sytuacjach, gdy junior nie do końca był w stanie choćby powtórzyć osiągnięcia swojego rodzica. W tym przypadku jest inaczej. Wojciech Szczęsny już przerósł tatę m.in. – w liczbie reprezentacyjnych występów. Bo choć Maciej Szczęsny nie należał przecież do słabych bramkarzy, to w kadrze nie zrobił wielkiej kariery. Największym przekleństwem czterokrotnego mistrza Polski, który jako jedyny w historii wywalczył je z czterema różnymi klubami, był Andrzej Woźniak.

DEBIUT

Pierwszy mecz w drużynie narodowej Maciej Szczęsny rozegrał 13 marca 1991 roku za kadencji Andrzeja Strejlaua. Tego dnia Polacy zmierzyli się towarzysko z Finlandią (1:1) na stadionie Wojska Polskiego w Warszawie. Bramkarz Legii na boisku zameldował się na początku drugiej połowy, zmieniając Kazimierza Sidorczuka. W naszym zespole wystąpili wówczas m.in. Dariusz Kubicki, Robert Warzycha, Waldemar Prusik i Andrzej Lesiak.

OSTATNI MECZ

W kadrze zaliczył zaledwie siedem spotkań. Tylko raz zagrał w meczu o punkty: 7 czerwca 1995 roku na stadionie Górnika Zabrze. Polacy efektownie ograli Słowaków 5:0 w eliminacjach Euro 96. Towarzysko wystąpił z kolei w konfrontacjach z Arabią Saudyjską (2:1), Brazylią (1:2), Białorusią (1:1), Rosją (0:2) i Niemcami (0:2). Właśnie w potyczce z naszymi zachodnimi sąsiadami zakończył krótką przygodę z reprezentacją. Miała ona miejsce 4 września 1996 roku w Zabrzu. Bramkarz wówczas już łódzkiego Widzewa wystąpił u boku takich zawodników, jak Jacek Zieliński, Tomasz Hajto, Jerzy Brzęczek i Marek Saganowski.

PO KARIERZE

Zaledwie siedem spotkań przez 5 lat to niewiele. Jednak przez ten czas o miano pierwszego musiał rywalizować z Andrzejem Woźniakiem. A to właśnie na bramkarza Widzewa Łódź woleli stawiać selekcjonerzy. W klubie z Alei Piłsudskiego drogi obu panów się rozminęły. Szczęsny po przenosinach do Łodzi zastąpił Woźniaka, który odszedł do FC Porto.

Jeszcze w trakcie gry w piłkę pasjonował się fotografią. Już jako młody gracz stołecznej Gwardii robił pierwsze zdjęcia. Jako fotoreporter pojawiał się potem na meczach biało-czerwonych, a nawet na walce Riddicka Bowe’a z Andrzejem Gołotą. Po latach powrócił do swej pasji m.in. podczas meczu towarzyskiego Polska – Irlandia w 2013 roku.

Szczęsny dobrze sprawdza się jako ekspert telewizyjny. W tej roli występował kiedyś w stacji nSport, a w ostatnich latach pojawia się w studiu TVP.

SUKCESY

► Uczestnik Ligi Mistrzów z Legią Warszawa (1995) i Widzewem Łódź (1996)
► Mistrz Polski z Legią Warszawa (1994, 1995), Widzewem Łódź (1997), Polonią Warszawa (2000) i Wisłą Kraków (2001)
► Puchar Polski z Legią Warszawa (1990, 1994, 1995)
► Superpuchar Polski z Polonią Warszawa (2000)
► Puchar Ligi z Wisłą Kraków (2001)