

Choć nie był to najlepszy występ reprezentacji Polski i ostatecznie nie dało się wygrać, kibice w ten czerwcowy wieczór w większości opuszczali trybuny z uśmiechami na twarzach. Wszystko za sprawą zdobytej w ostatnich sekundach, spektakularnej bramki na 2:2 Przemysława Wiśniewskiego. Obrońca reprezentacji Polski i Widzewa Łódź zdecydował się na uderzenie z dużej odległości i nie dał szans nigeryjskiemu bramkarzowi. Tym samym zespół Jana Urbana nie zakończył zgrupowania z dwoma porażkami na koncie, ale zarówno selekcjoner, jak i piłkarze doskonale wiedzieli, że w jesiennych meczach Ligi Narodów trzeba będzie zaprezentować się zdecydowanie lepiej. Warto odnotować, że spotkanie z Nigerią było 50. występem w historii biało-czerwonych na PGE Narodowym w Warszawie.






















































2
N. Wojtuszek
14
J. Kiwior
17
O. Pietuszewski
23
K. Kozłowski
24
K. Czubak
Reprezentacja Polski przed meczem z Nigerią. W górnym rzędzie od lewej: Przemysław Wiśniewski, Kacper Potulski, Karol Świderski, Jakub Kamiński, Kamil Grabara, Jan Bednarek. W dolnym rzędzie od lewej: Bartosz Slisz, Piotr Zieliński, Robert Lewandowski (kapitan), Sebastian Szymański, Nicola Zalewski.







Zagraliśmy z bardzo dobrym przeciwnikiem. To widać, że są to zawodnicy do gry kombinacyjnej. Silni, szybcy, nie panikują pod presją, dobrze czują się z piłką. To są mecze sparingowe, próbujemy różnych rzeczy. Wydaje mi się, że tak to właśnie powinno wyglądać. Natomiast będziemy od siebie jeszcze więcej wymagać. Myśleć o jeszcze bardziej pozytywnym wyniku w Lidze Narodów, ale przede wszystkim w eliminacjach mistrzostw Europy.







Wynik 2:2 dobrze oddaje obraz tego meczu. Nie zapominam, że w drugiej połowie Polacy mogli nam strzelić przynajmniej dwie bramki więcej, dlatego ten remis jest dla nas cenny. Część moich piłkarzy było już na wakacjach. Dlatego zrobiłem siedem zmian w przerwie. Nasz kapitan, Wilfred Ndidi, zwykle dużo więcej robi na boisku, a teraz po 60 minutach już go w zasadzie nie było.




„Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe” – jedna z pamiętnych myśli Trenera Tysiąclecia Kazimierza Górskiego dla fanów futbolu jest czymś zupełnie oczywistym. Po raz kolejny o jej prawdziwości mogliśmy przekonać się podczas towarzyskiego spotkania z Nigerią. Goście z Afryki na PGE Narodowym dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, ale biało-czerwoni byli w stanie wyrównywać wynik rywalizacji. I w obu przypadkach robili to w doliczonym czasie, odpowiednio pierwszej i drugiej połowy. Tak się złożyło, że tym razem do siatki gości nie trafiali napastnicy, a obrońcy. Co więcej zarówno trafienie Kacpra Potulskiego, jak i Przemysława Wiśniewskiego, było premierowym w narodowych barwach.



Bardzo się cieszę, że udało mi się zdobyć pierwszą bramkę w reprezentacji. To na pewno spełnienie marzeń, tym bardziej na Stadionie Narodowym. Mieliśmy dużo sytuacji do strzelenia gola. Oni nam strzelili po sytuacji „na żyletki”. Przy pierwszym trafieniu pytanie czy był spalony czy nie. Druga bramka to przypadkowa ręka. Myślę, że to my mieliśmy tych okazji dużo więcej.










Występ Karola Czubaka w meczu z Nigerią był co prawda symboliczny, ale napastnik Motoru Lublin z pewnością zapamięta ten wieczór do końca życia.







Nigdy nie mam przygotowanej cieszynki, bo rzadko strzelam gole. W 90. minucie już byłem zmęczony, więc tylko podniosłem ręce i cieszyłem się z tego gola. Z boiska widziałem tylko, że ta piłka odchodziła. W telewizji wygląda to lepiej. Nigdy takiej bramki nie zdobyłem i nie wiem czy w bliskiej przyszłości to powtórzę. Cieszę się bardzo. Na treningach takie strzały mi nie wchodzą. Wiedzieliśmy, że Nigeria będzie mocna fizycznie. Musieliśmy zachować większą koncentrację niż z Ukrainą. W tamtym meczu dużo osób wróciło z urlopów, więc nie było to łatwe dla nich od razu wejść w rytm meczowy. W pierwszej połowie oprócz bramki goście nie stworzyli sobie okazji do zdobycia gola. Mocno analizowaliśmy mecz z Ukrainą i również po dzisiejszym spotkaniu postaramy się wyciągnąć wnioski. Wiadomo, że straciliśmy dwie bramki, ale jeśli chodzi całościowo o aspekt defensywny to dzisiaj było lepiej.










► 911. oficjalny międzypaństwowy mecz reprezentacji Polski
► 10. mecz Jana Urbana w roli selekcjonera reprezentacji Polski
► 100. czerwcowy mecz reprezentacji ze straconą minimum jedną bramką
► 380. towarzyski mecz reprezentacji bez porażki
► 200. towarzyski mecz reprezentacji na własnym boisku ze zdobytą minimum jedną bramką
► Drugi mecz reprezentacji przeciwko Nigerii, drugi na własnym boisku i drugi bez wygranej
► Robert Lewandowski wyśrubował własny rekord liczby występów w reprezentacji Polski, zagrał w niej po raz 167.
► Robert Lewandowski wyśrubował własny rekord Polski liczby występów w roli kapitana reprezentacji, zagrał z opaską kapitana po raz 102.
► Po raz 116. reprezentacja Polski zagrała o 20:45 czasu lokalnego, to najczęstsza godzina rozpoczęcia meczu biało-czerwonych i jedyna, która wystąpiła ponad 100 razy
► Po raz 50. reprezentacja rozegrała oficjalny mecz międzypaństwowy na Stadionie Narodowym w Warszawie
► 50. czerwcowy mecz reprezentacji na własnym boisku
► Czwarty mecz reprezentacji rozegrany 3 czerwca i pierwszy remis w tym dniu roku
► Debiut w reprezentacji Karol Czubaka – to 870. różne nazwisko piłkarza biało-czerwonych
► Debiutancki gol Kacpra Potulskiego w drugim występie w reprezentacji
► Debiutancki gol Przemysława Wiśniewskiego w 8. występie w reprezentacji
► Po tym starciu bilans bramkowy reprezentacji w meczach czerwcowych pozostawał równy: 209-209
► Pierwszy gol dla Nigerii był bramką nr 430 straconą przez reprezentację w meczach na własnym boisku
► Gol Kacpra Potulskiego był bramką nr 700 zdobytą przez reprezentację w I połowie meczu
► Pierwszy gol dla Nigerii był bramką nr 580 straconą przez reprezentację w I połowie meczu
► 570. II połowa meczu reprezentacji bez wygranej
► Po raz drugi reprezentacja zdobyła bramkę w 5. minucie doliczonego czasu II połowy
► Zagrało 16 zawodników z 14 różnych klubów, w tym trzech z FC Porto
► Po raz 20. zagrał w reprezentacji zawodnik o imieniu Kacper (Potulski)
► Po raz 170. zagrał w reprezentacji zawodnik o nazwisku Zieliński (Piotr) – wcześniej grali także Jacek i Michał
► Ligi niemiecka, portugalska i polska „dały” do reprezentacji po trzech zawodników
► Paul Onuachu to 90. zawodnik, który egzekwował rzut karny przeciwko Polsce
► Po raz 70 rywal reprezentacji Polski skutecznie wykonał rzut karny