Polska - Litwa 1:1 (21.03.1993) Polska - Litwa 1:1 (21.03.1993)
Litewska dwunastka
Autor: Adrian Woźniak
Data dodania: 10.09.2025
FOT. ARCHIWUM GÓRNIKA BRZESZCZE FOT. ARCHIWUM GÓRNIKA BRZESZCZE

Historia meczów Polski z Litwą sięga początku lat 90. Jak dotąd doszło do 12 takich spotkań: sześć kończyło się zwycięstwem biało-czerwonych, cztery remisem, a dwukrotnie triumfowali rywale. Z powyższych starć tylko raz zmierzyliśmy się z Litwinami o punkty – w marcu bieżącego roku, w trwających eliminacjach mistrzostw świata. Teraz dojdzie do rewanżu w Kownie, skąd nasza reprezentacja nie ma najlepszych wspomnień. Ale do tego dojdziemy w dalszej części tekstu. Prześledźmy, jak wyglądały dotychczasowe futbolowe potyczki polsko-litewskie.

 

PREMIERA W BRZESZCZACH

Zaczęło się w Brzeszczach, małym miasteczku w województwie małopolskim. Na kameralnym stadionie Górnika, doszło do pierwszego spotkania Polska – Litwa. Był 31 marca 1993 roku. Od ponad 3 lat kraj naszych rywali był niepodległym państwem. Wcześniej, od zakończenia II wojny światowej, znajdował się w granicach Związku Radzieckiego. Z tego powodu konfrontowanie się z reprezentacją Litwy na boisku piłkarskim było niemożliwe.

Mecz w Brzeszczach, co zrozumiałe, wzbudził ogromne zainteresowanie. Większość mieszkańców wybrała się tego dnia na obiekt Górnika. Kadra Andrzeja Strejlaua sprawiła jednak fanom psikusa. Około 7 tysięcy widzów było świadkami niespodziewanego remisu (1:1). Wszystko, co najważniejsze, wydarzyło się w 1. połowie. W 11. minucie prowadzenie dał Polakom Piotr Świerczewski, dla którego był to premierowy – i zarazem ostatni – gol w reprezentacji. Litwini odpowiedzieli pół godziny później trafieniem Eimantasa Poderisa. Było to jedyne spotkanie drużyny narodowej w Brzeszczach.

Skrót meczu

PIERWSZA WYGRANA I PIERWSZY WYJAZD

Po prawie dwóch latach doszło do kolejnego meczu – tym razem w Ostrowcu Świętokrzyskim. 15 marca 1995 r. Polacy odnieśli premierowe zwycięstwo.  Litwini, którzy bardzo dobrze radzili sobie w eliminacjach Euro ’96, przylecieli do Polski bez wielu kluczowych zawodników grających w zachodnich klubach. Osłabienia były widoczne na boisku. Już do przerwy gospodarze prowadzili trzema bramkami (Sylwester Czereszewski, Tomasz Wałdoch i Tomasz Wieszczycki). Litwa odpowiedziała tuż po przerwie (Remigijus Pocius), a wynik na 4:1 ustalił Waldemar Jaskulski.

Skrót meczu

W drugiej połowie lat 90. zmierzyliśmy się z Litwinami jeszcze dwukrotnie – w 1997 roku. W Walentynki spotkanie odbyło się na... Cyprze. Z powodu zimy i niesprzyjających warunków atmosferycznych, obie drużyny udały się do ciepłych krajów, aby tam przygotowywać się do kwalifikacji do mistrzostw świata. Skład naszego zespołu odbiegał od optymalnego. Selekcjoner Antoni Piechniczek wystawił w Ayia Napie wielu rezerwowych (podobnie jak rywale). Mecz nie cieszył się zainteresowaniem kibiców, których na stadionie pojawiło się raptem… 200. Do piknikowej atmosfery dostosowali się piłkarze. Wynik 0:0 najlepiej obrazuje boiskowe poczynania.

7 miesięcy później (29 września) doszło do kolejnego starcia Polska – Litwa. Tym razem w Olsztynie. W zespole biało-czerwonych zaszły spore zmiany. Selekcjonerem nie był już „Piechnik”, który pożegnał się ze stanowiskiem pod koniec nieudanych eliminacji mundialu we Francji. Kadrą dowodził Janusz Wójcik. A na stadionie Stomilu jego wybrańcy pewnie wygrali 2:0, po golach Cezarego Kucharskiego i Wojciecha Kowalczyka.

Skrót meczu

HISTORYCZNA PORAŻKA

Każda passa kiedyś się jednak kończy. Po pięciu meczach bilans był korzystny dla biało-czerwonych: 3 wygrane, 2 remisy, bramki 10-3. Starcie numer 5 odbyło się 14 grudnia 2003 r. na Malcie. W Ta’ Qali Polacy zwyciężyli 3:1.

Nic nie wskazywało na to, by niżej notowany rywal sprawił problemy naszemu zespołowi w kolejnym meczu. Ale 2 maja 2006 r. w Bełchatowie doszło do niemiłej niespodzianki. Drużynę prowadzoną przez Pawła Janasa, która szykowała się do mundialu w Niemczech, spotkał zimny prysznic. Na stadionie GKS-u przegrała ona 0:1, po golu Andriusa Gedgaudasa w 14. minucie. Kadrowicze żegnani byli przez blisko 5,5 tysiąca kibiców przeciągłymi gwizdami.

Skrót meczu

NIEGOŚCINNA LITWA

Aż trudno uwierzyć, że od pierwszego spotkania z Litwą musiało minąć prawie 18 lat, by Polska wreszcie zagrała na jej terenie. Wcześniejsza wyjazdowa potyczka – z 7 lutego 2009 r. – zakończyła się remisem 1:1 (bramka Pawła Brożka), ale doszło do niej w portugalskim Faro. Za sterami polskiej drużyny zasiadał Holender Leo Beenhakker.

Tym, który jako pierwszy – i dotąd jedyny – poprowadził reprezentację Polski w spotkaniu przeciwko Litwie na jej boisku był Franciszek Smuda. 25 marca 2011 roku w Kownie wybrańcy „Franza” doznali trudnej do wytłumaczenia porażki (0:2). Litwini oddali zaledwie dwa celne strzały na bramkę Sebastiana Małkowskiego i...cieszyli się z dwóch goli.

Skrót meczu

PRZED WAŻNYMI WYDARZENIAMI

Wielkimi krokami zbliżały się udane eliminacje Euro 2016. Jednak wyniki meczów poprzedzających ich rozpoczęcie nie napawały optymizmem. Niektórzy nie wierzyli, że drużyna prowadzona przez Adama Nawałkę zdoła zakwalifikować się do mistrzostw Europy. Ostatnim sprawdzianem przed wyjazdową potyczką z Gibraltarem (7:0), było towarzyskie starcie z Litwą na PGE Arenie w Gdańsku (6 czerwca 2014 r.) Do przerwy biało-czerwoni przegrywali, ale w 2. połowie odwrócili losy rywalizacji i wygrali 2:1, po trafieniach Arkadiusza Milika i Roberta Lewandowskiego.

Skrót meczu

Eliminacje zakończyliśmy na 2. miejscu w grupie i awansowaliśmy na Euro we Francji. Uznano więc, że skoro Litwa przyniosła nam szczęście przed kwalifikacjami – a trener Nawałka był przesądny – to właśnie ona jako ostatnia sprawdzi formę Polaków przed wylotem na Euro. Spodziewano się gradu bramek i podniesienia morale zespołu. Jednak 6 czerwca 2016 r. na stadionie Wisły w Krakowie kibice nie zobaczyli goli. A co gorsza, kontuzji doznał jeden z kluczowych piłkarzy – Kamil Grosicki. Istniało ryzyko, że „Grosika” może ominąć turniej życia. Na szczęście zdołał się pozbierać i polecieć na Euro, w którym doszliśmy aż do ćwierćfinału.

Skrót meczu

PO RAZ PIERWSZY W STOLICY

12 czerwca 2018 r. reprezentacja Litwy zawitała na PGE Narodowy w Warszawie. Był to pierwszy przypadek od premierowej potyczki, gdy mecz z tym rywalem odbył się w stolicy naszego kraju. Litwini ponownie mieli sprawdzić formę biało-czerwonych przed ważnym turniejem – mundialem w Rosji. Trener Nawałka starał się oszczędzać graczy pierwszej jedenastki, ale to w głównej mierze oni przesądzili o efektownej wygranej 4:0. Dwa gole strzelił „Lewy”, po jednym Dawid Kownacki i Jakub Błaszczykowski.

Skrót meczu

O HISTORYCZNE PUNKTY

Po losowaniu grup eliminacji mistrzostw świata 2026, w którym Polska i Litwa trafiły na siebie, stało się jasne, że będziemy świadkami historycznej chwili. Miała ona miejsce 21 marca 2025 roku na PGE Narodowym. Dopiero po niemal 22 latach od konfrontacji w Brzeszczach, po raz pierwszy zmierzyliśmy się z Litwinami w spotkaniu o punkty. Kadra prowadzona przez Michała Probierza wyszła zwycięsko z tego starcia. Na inaugurację kwalifikacji do mundialu biało-czerwoni wygrali skromnie 1:0. Bezcenne 3 punkty zapewniło trafienie Roberta Lewandowskiego z 81. minuty. Dla „Lewego” był to czwarty gol strzelony w spotkaniach z Litwą.

Skrót meczu

OKAZJA DO REWANŻU

12 października dojdzie do 13. litewsko-polskiej konfrontacji. Dla obu reprezentacji będzie to okazja do... rewanżu. W Kownie Litwini spróbują odegrać się za porażkę w Warszawie, my zaś za... towarzyską przegraną na tym samym stadionie przed ponad 14-oma laty. Tamto spotkanie pamiętają dwaj najbardziej doświadczeni z obecnych kadrowiczów – Lewandowski i Grosicki, a także Adrian Mierzejewski – jeden z członków sztabu Jana Urbana. Cała trójka zagrała wówczas w Kownie. Mamy nadzieję, że 13-ka okaże się szczęśliwą liczbą dla biało-czerwonych, oraz że to Polacy, a nie Litwini, wrócą z „wycieczki” z pełną pulą.

BILANS MECZÓW Z LITWĄ: 6 zwycięstw Polski; 4 remisy; 2 porażki. Bramki: 18:8.