Marek Koźmiński 1995/2020Marek Koźmiński 1995/2020
KronikiMarek Koźmiński
Marek Koźmiński
Autor: Adrian Woźniak
Data dodania: 05.02.2021
1995/2020 / FOT. PAP/CYFRASPORT1995/2020 / FOT. PAP/CYFRASPORT

Nazwisko Koźmiński jest dobrze znane w Polskim Związku Piłki Nożnej. Przed laty funkcję rzecznika prasowego i członka prezydium zarządu futbolowej centrali pełnił Zbigniew Koźmiński. W ślady ojca poszedł jego syn Marek, który w 2012 roku rozpoczął pracę w PZPN-ie, ale jako wiceprezes ds. zagranicznych. Wychowanek krakowskiego Hutnika największą karierę zrobił we Włoszech (Udinese, Brescia, Ancona). I to właśnie dobra gra na Półwyspie Apenińskim otworzyła lewemu obrońcy (bądź pomocnikowi) drogę do reprezentacji Polski, w której wystąpił 45-krotnie.

DEBIUT

W drużynie narodowej Koźmiński zadebiutował po igrzyskach w Barcelonie, gdzie sięgnął po srebrny medal. Miesiąc po finałowym boju z Hiszpanią (2:3) popularny „Koza” dostał od Andrzeja Strejlaua szansę pokazania się w reprezentacji seniorów. Był 9 września 1992 roku. Na stadionie Stali w Mielcu Polska zagrała towarzysko z Izraelem (1:1). W biało-czerwonych barwach pojawili się tego dnia m.in. Jarosław Bako, Tomasz Łapiński, Jerzy Brzęczek i Wojciech Kowalczyk. Wówczas nie wpisał się na listę strzelców. Ta sztuka udała mu się w kolejnym meczu – w eliminacjach MŚ 1994 przeciwko Holandii (2:2) w Rotterdamie. I było to jego jedyne trafienie w kadrze seniorów.

 

OSTATNI MECZ

Największym osiągnięciem w reprezentacyjnej karierze Koźmińskiego był awans na mistrzostwa świata w 2002 roku – po 16 latach nieobecności biało-czerwonych na turnieju tej rangi. Mundial w Korei Południowej i Japonii był dla „Kozy” pożegnaniem z kadrą. Z drużyną narodową rozstał się spotkaniem grupowym ze Stanami Zjednoczonymi (3:1), które odbyło się 14 czerwca 2002 roku na stadionie w Daejeon. W zespole prowadzonym przez Jerzego Engela wystąpili m.in. Radosław Majdan, Jacek Zieliński, Maciej Murawski i Emmanuel Olisadebe.

 

PO KARIERZE

Piłkarską karierę zakończył w 2003 roku w barwach Górnika Zabrze, gdzie funkcję prezesa sprawował jego ojciec. Po zawieszeniu butów na kołku postawił na biznes. Został właścicielem większościowego pakietu akcji zabrzańskiego klubu. Był nim do 2005 roku. Nie wszystko poszło tak, jak sobie zaplanował, ale ta praca wiele go nauczyła. Pieniądze zarobione podczas gry we Włoszech i Grecji postanowił zainwestować w rynek nieruchomości w Polsce. W roli biznesmena czuł się jak ryba w wodzie.

Ja po prostu lubię takie życie w biegu. Zaczynam pracę wcześnie rano, kończę późno. Jest to takie technokratyczne podejście do pracy, od godziny do godziny. Lubię taki ostry kierat. A potem wolne i spędzanie czasu w taki sposób, w jaki mi się chce.

Marek Koźmiński
„Gazeta Krakowska” z 11 kwietnia 2020 r.

W 2012 roku, gdy Zbigniewa Bońka wybrano na prezesa PZPN, Koźmiński został wiceprezesem ds. zagranicznych. A po czterech latach objął funkcję wiceprezesa ds. szkoleniowych. W lutym 2020 roku ogłosił, że będzie ubiegał się o fotel prezesa PZPN po zakończeniu kadencji Bońka.

Chciałbym kontynuować to, co robiliśmy do tej pory. Mamy mnóstwo programów ukierunkowanych na szkolenie młodzieży, wyszukiwanie talentów, edukację trenerów. Wiele rzeczy działa bardzo dobrze, ale wszystko może być lepsze.

Marek Koźmiński
PZPN.PL z 19 lutego 2020 r.

SUKCESY

► Srebrny medal igrzysk w Barcelonie (1992)
► Uczestnik mistrzostw świata (2002)
► Puchar Grecji z PAOK Saloniki (2003)