Radosław Sobolewski 2005/2020.Radosław Sobolewski 2005/2020.
KronikiRadosław Sobolewski
Radosław Sobolewski
Autor: Adrian Woźniak
Data dodania: 11.12.2020
2005/2020 FOT. EAST NEWS/CYFRASPORT2005/2020 FOT. EAST NEWS/CYFRASPORT

Po długich włosach – niczym u Mela Gibsona w filmie „Braveheart”, które Radosław Sobolewski nosił w czasach gry w Groclinie Dyskobolii Grodzisk Wlkp. i swoich początkach w Wiśle Kraków, nic już nie zostało. Jednakże z rozpoznaniem „Sobola” problemów nikt mieć nie powinien. Tym bardziej, że po zawieszeniu butów na kołku nie rozstał się z futbolem i wielokrotnie pojawiał się w telewizji podczas przedmeczowych wywiadów (choć mediów akurat unika jak ognia). Każdy zdążył się więc przyzwyczaić do nowego image’u byłego defensywnego pomocnika, który w reprezentacji Polski rozegrał 32 spotkania.

DEBIUT

Po raz pierwszy biało-czerwony trykot przywdział za kadencji Pawła Janasa w towarzyskim meczu z Estonią (2:1) rozegranym 20 sierpnia 2003 roku na A. Le Coq Arena w Tallinnie. Ta konfrontacja miała być sprawdzianem generalnym przed spotkaniem z Łotwą (2:0) w eliminacjach ME 2004. Debiutancki występ w reprezentacji Sobolewski okrasił golem dającym prowadzenie Polakom. Jak się potem okazało, było to jego jedyne trafienie w narodowych barwach. W sprawdzianie z Estończykami udział wzięli jeszcze m.in. Jerzy Dudek, Tomasz Zdebel, Roman Dąbrowski czy Artur Wichniarek.

OSTATNI MECZ

„Sobol” grał w kadrze przez ponad 4 lata. Przez ten czas dał się poznać jako zawodnik nieustępliwy, którego największymi atutami były: odbiór, walka w powietrzu oraz precyzyjne strzały z dystansu. Do mankamentów z pewnością należało zaliczyć skłonność do fauli, przez co w karierze oglądał żółte i czerwone kartki. W kadrze „żółtko” otrzymał siedmiokrotnie. Raz zakończyło się ono „czerwienią” – i to w meczu MŚ 2006 przeciwko Niemcom (0:1). To był chyba najsmutniejszy moment w reprezentacyjnej karierze Sobolewskiego. Nie spowodował jednak chęci zrezygnowania z gry w koszulce z orzełkiem. Taką decyzję pomocnik Wisły Kraków podjął 17 listopada 2007 roku. Tego dnia Polska pokonała Belgię (2:0) na Stadionie Śląskim w Chorzowie i przypieczętowała historyczny, bo pierwszy, awans do mistrzostw Europy. Na placu boju pojawili się m.in. Artur Boruc, Grzegorz Bronowicki, Euzebiusz Smolarek i Maciej Żurawski.

PO KARIERZE

„Sobol” przez całą karierę grał na polskich boiskach. Wychowanek Jagiellonii Białystok reprezentował barwy pięciu klubów. Oprócz Jagi były to: Groclin, Petrochemia Płock (zmieniająca co i rusz nazwy na: Petro i Orlen), Wisła oraz Górnik Zabrze. Bez wątpienia najlepszym okresem były lata spędzone w ekipie Białej Gwiazdy, z którą sięgał po największe laury w kraju. Sobolewski kopał futbolówkę prawie do 40-ki. W 2016 roku powiedział: dość. Przygodę z piłką zakończył w Górniku.

Po zawieszeniu butów na kołku z zawodnika przeistoczył się w asystenta trenera. W tej roli pracował w Wiśle u kolejnych szkoleniowców. Pomagał kolejno: Dariuszowi Wdowczykowi, Kazimierzowi Kmiecikowi, Kiko Ramírezowi, Joanowi Carrillo i Maciejowi Stolarczykowi. W końcu w 2019 roku postanowił popracować na własny rachunek obejmując Wisłę Płock.

SUKCESY

► Uczestnik mistrzostw świata w Niemczech (2006)
► Awans do mistrzostw Europy w Austrii i Szwajcarii (2008)
► Mistrz Polski z Wisłą Kraków (2005, 2008, 2009, 2011)
► Ligowiec Roku tygodnika „Piłka Nożna” (2013)