Polska - Korea Południowa 3:2 (27.03.2018)Polska - Korea Południowa 3:2 (27.03.2018)
KronikiZmartwychwstały gigant
Zmartwychwstały gigant
Autor: Adrian Woźniak
Data dodania: 19.12.2019
FOT. CYFRASPORTFOT. CYFRASPORT

Na ten dzień – 27 marca 2018 roku – czekano od dawna. Po trwającej blisko 8,5 roku modernizacji na Stadionie Śląskim znów rozbłysły jupitery. W słynnym Kotle Czarownic ponownie dało się poczuć atmosferę piłkarskiego święta. Reprezentacja Polski, przygotowująca się do mundialu w Rosji, zagrała z Koreą Południową.

Gdy ostatni raz biało-czerwoni gościli na śląskim gigancie, wyglądał on zupełnie inaczej. 14 października 2009 roku nasz zespół grał tu ze Słowacją. I chyba nikt nie chciałby wracać pamięcią do tego spotkania. Atmosfera panująca wówczas wokół kadry była fatalna. Nasza drużyna przegrała z kretesem eliminacje MŚ 2010. Prezes PZPN Grzegorz Lato zwolnił Leo Beenhakkera po wyjazdowej porażce ze Słowenią (0:3). Kwalifikacje do mundialu w RPA kończył w roli tymczasowego selekcjonera Stefan Majewski. Przy intensywnie padającym śniegu i pustawych trybunach, na których pojawiła się tylko garstka kibiców, Polacy kończyli zmagania o afrykański turniej. Rozbity wewnętrznie zespół przegrał ze Słowakami 0:1 po samobójczym golu Seweryna Gancarczyka.

ZOBACZ STRONĘ MECZU POLSKA – SŁOWACJA 0:1 (ELIMINACJE MŚ 2010)

Pustawe trybuny Stadionu Śląskiego na meczu ze Słowacją w 2009 roku.Pustawe trybuny Stadionu Śląskiego na meczu ze Słowacją w 2009 roku.
FOT. EAST NEWS

Smutny, świecący pustkami Stadion Śląski w Chorzowie na zakończenie nieudanych eliminacji MŚ 2010. Taki obrazek wygasłego Kotła Czarownic kibice reprezentacji zapamiętali na długo.

Na długie lata tak właśnie został zapamiętany Stadion Śląski. O obiekcie, na którym nasza reprezentacja święciła niegdyś triumfy i rozgrywała wielkie mecze, wszyscy zapomnieli. Piłkarze również nie chcieli już tam występować. Rozpoczęła się mozolna modernizacja, która zakończyła się dopiero w 2017 roku. Stadion przeszedł gruntowny remont. Wybudowane zostało dodatkowe piętro trybun (pojemność obiektu wynosi teraz blisko 55 tysięcy), powstały zadaszenie oraz bieżnia lekkoatletyczna (zamiast toru żużlowego).

Stadion Śląski w pełnej krasie po gruntownej modernizacji.Stadion Śląski w pełnej krasie po gruntownej modernizacji.
FOT. CYFRASPORT

Tak po gruntownej modernizacji prezentuje się w pełnej krasie Stadion Śląski w Chorzowie.

Kocioł Czarownic zmartwychwstał dla pierwszej reprezentacji 27 marca 2018 roku (w październiku 2017 roku w obecności blisko 30 tysięcy ludzi zagrała na nim kadra do lat 19 i wygrała 3:0 z Białorusią w el. ME). Po oficjalnym treningu na murawie Śląskiego selekcjoner Adam Nawałka przyznał: „Serce rosło, gdy po raz pierwszy przekroczyłem progi tego stadionu. Na myśl przychodzą dawne wspomnienia i lata”. I one znów odżyły. Na mecz z Koreą Południową przyszły prawie 54 tysiące widzów. Fani stworzyli nieprawdopodobną atmosferę, która poniosła Orły Nawałki do zwycięstwa 3:2. Magia obiektu znów zadziałała. Jak zgodnie przyznawali po meczu selekcjoner Nawałka i prezes PZPN Zbigniew Boniek – Stadion Śląski zdał egzamin, a jego duch cały czas funkcjonuje.

ZOBACZ STRONĘ MECZU POLSKA – KOREA POŁUDNIOWA 3:2