Sławomir Peszko (2004/2025)Sławomir Peszko (2004/2025)
Sławomir Peszko
Autor: Adrian Woźniak
Data dodania: 19.02.2026
2004/2025 / FOT. PAP/CYFRASPORT2004/2025 / FOT. PAP/CYFRASPORT

Do świętoszków nigdy nie należał, zawsze chodził swoimi ścieżkami. W karierze zdarzył mu się niejeden wyskok, za który musiał później odpokutować. Szczególnie bolesną karą był brak powołania na Euro 2012. Jednak mimo absencji na polsko-ukraińskim turnieju, „Peszkin” może się pochwalić 44 występami w reprezentacji Polski, grą na mistrzostwach Europy w 2016 roku oraz mundialu dwa lata później. W cyklu „Z biegiem lat, z biegiem dni” przybliżamy sylwetkę Sławomira Peszki – piłkarza, który z kariery wycisnął wszystko, co tylko mógł.

 

DEBIUT

Jeżeli skupimy się jedynie na reprezentacyjnym etapie przygody z piłką byłego pomocnika, możemy wysnuć wniosek, że „Peszkin” to wielki miłośnik... utworu „Kocham cię jak Irlandię” zespołu Kobranocka. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. To właśnie przeciwko drużynie The Green Army debiutował w biało-czerwonych barwach i to właśnie temu rywalowi wbił kilka lat później jedyną bramkę w kadrze A w meczu o punkty. W obu przypadkach rzecz działa się na Zielonej Wyspie.

Premierowy występ w reprezentacji miał miejsce 19 listopada 2008 roku na Croke Park w Dublinie. Z Irlandczykami Polacy zmierzyli się w meczu towarzyskim, wygranym przez nasz zespół 3:2. Szansę debiutu Peszko otrzymał od Leo Beenhakkera, wchodząc na boisko w 70. minucie za Rafała Boguskiego. W drużynie biało-czerwonych mogliśmy zobaczyć tego dnia m.in. Łukasza Fabiańskiego, Rogera Guerreiro, Mariusza i Roberta Lewandowskich.

Pamiętam, co Leo mi powiedział. Klepnął mnie w ramię i usłyszałem: „Just play like in Poznań”. Żadnych taktycznym rozwiązań, po prostu miałem grać jak w Poznaniu. Duża adrenalina, chociaż stadion jakiegoś wielkiego wrażenia nie zrobił. W europejskich pucharach w Lechu już liznąłem podobnej atmosfery. Stał mi się jednak bliski w dalszej części kariery. Strzeliłem tam gola. A po meczu z Irlandią u siebie awansowaliśmy na Euro 2016. Kocham Cię jak Irlandię.

Sławomir Peszko o debiucie w kadrze
Wywiad dla Łączy Nas Piłka z 26 października 2022 r.

OSTATNI MECZ

W 44 spotkaniach rozegranych w kadrze „Peszkin” dwukrotnie trafiał do siatki. Premierowego gola strzelił w towarzyskiej potyczce z Danią (1:3) w turnieju o Puchar Króla Tajlandii, która miała miejsce 17 stycznia 2010 roku. Biało-czerwoni wystąpili w ligowym zestawieniu, a nasz zespół prowadził wówczas Franciszek Smuda – ten sam, który nieco ponad 2 lata później „odstrzelił” Peszkę ze składu na Euro 2012.

1:1 S. Peszko po podaniu M. Iwańskiego

Absencja na polsko-ukraińskich mistrzostwach Europy była karą za „aferę taksówkową” z udziałem pomocnika, w czasach występów w 1. FC Köln. „Franz” stwierdził wówczas, że piłkarz kolejny raz zawiódł jego zaufanie, a wybryk był niegodny reprezentanta kraju. „Peszkin” miał o to wielkie pretensje do trenera, ale z upływem lat zrozumiał swój błąd.

Miałem bardzo duży żal. Bardzo długo się z tym oswajałem. Pamiętam, że byłem tak zły, że jakbym go spotkał, to chciałem go kopnąć w d..ę. Nie próbowałem się z nim kontaktować, a później z biegiem czasu mi przechodziło – zrozumiałem, że to nie jego wina, tylko moja.

Sławomir Peszko o braku powołania na ME w 2012 r.
Cytat pochodzi z programu „Przesłuchanie”, wyemitowanym w Kanale Sportowym w kwietniu 2024 r.

Do kadry powrócił w 2013 roku, gdy selekcjonerem był Waldemar Fornalik. Jednak najlepszy okres w drużynie narodowej zanotował pod wodzą Adama Nawałki, który zabrał go na Euro 2016 i mundial w 2018 roku.

W kwalifikacjach do mistrzostw Europy we Francji Peszko strzelił swojego drugiego – i zarazem ostatniego – gola w reprezentacji. 29 marca 2015 r. biało-czerwoni zremisowali na Aviva Stadium w Dublinie z Irlandią (1:1), a pomocnik klubu z Kolonii trafił do siatki w 26. minucie. To był jego najlepszy mecz w reprezentacji.

0:1 Gol S. Peszki

Z Irlandią graliśmy w niedzielę, Kamil Grosicki nie mógł wtedy wystąpić, a selekcjoner przygotowywał mnie do tego meczu już od poniedziałku. W prologu (książki „Peszkografia” – przyp. red.) opisuję, jak to przeżywałem w dniu meczu, ile kilometrów zrobiłem w pokoju, chodząc od drzwi do okna. Byłem skupiony i gotowy. Mieliśmy rozpracowanych indywidualnie przeciwników. Wiedziałem, co mam robić. Byłem przygotowany na każdą ewentualność.

Sławomir Peszko o emocjach przed meczem z Irlandią
Wywiad dla Łączy Nas Piłka z 26 października 2022 r.

Po raz ostatni wystąpił w kadrze podczas MŚ w Rosji – w starciu z Japonią (1:0) rozegranym 28 czerwca 2018 r. na Wołgograd Arenie. W polskim zespole zagrali tego dnia m.in. Jan Bednarek, Grzegorz Krychowiak, Rafał Kurzawa i przyjaciel „Peszkina” – Robert Lewandowski. Decyzję o definitywnym rozstaniu z reprezentacją piłkarz ogłosił nieco ponad pół roku później – 8 stycznia 2019.

 

PO KARIERZE

„Peszkin” zaczynał grać w piłkę w Nafcie Jedlicze, a kontynuował w juniorach popularnych... Nafciarzy z Płocka. W pierwszej drużynie Wisły (występującej z początku pod nazwą Orlen) spędził 4 lata, a kolejne 2,5 roku w Lechu Poznań, skąd potem przeniósł się do drugoligowego niemieckiego 1. FC Köln. Miał okazję pograć również w angielskiej Championship – w Wolverhampton Wanderers. Nie zdołał podbić natomiast boisk włoskiej Serie A, bo choć został zawodnikiem Parmy w lipcu 2013 roku, to szybko wypożyczono go do klubu z... Kolonii, który  po jakimś czasie wykupił Polaka.

„Peszkin” wycisnął z kariery ile się dało. W 2015 roku wrócił do kraju – do Lechii Gdańsk. Krótko występował też w Wiśle Kraków, a ostatnie lata spędził już w innym klubie spod Wawelu – Wieczystej. I właśnie tam, z końcem sezonu 2022/23, podjął decyzję o zawieszeniu butów na kołku. Jednak pozostał w klubie, ale w całkiem innym charakterze. We wrześniu 2023 r. Peszko został... trenerem trzecioligowca, z którym wywalczył następnie awans do II ligi. Dołożył też cegiełkę do późniejszej promocji na zaplecze ekstraklasy. W kwietniu 2025 roku odwołano go z funkcji szkoleniowca. Szatnię piłkarską zamienił na gabinet wiceprezesa ds. sportowych.

„Peszkin” to człowiek-orkiestra, którego wszędzie jest pełno. Chętnie udzielał się w mediach jako ekspert, wspierał akcje charytatywne, a nawet został twarzą jednej z firm bukmacherskich.
Kilka lat wcześniej, jeszcze jako czynny zawodnik, postanowił zainwestować zarobione pieniądze we własną szkółkę w Krasnem – Akademia Piłkarska Sławomira Peszko. W Sopocie zaś otworzył restaurację, w której serwowano nawet pewien trunek o wdzięcznej nazwie... „Peszko”.
 

SUKCESY

► Ćwierćfinalista mistrzostw Europy (2016)
► Uczestnik mistrzostw świata (2018)
► Mistrz Polski z Lechem Poznań (2010)
► Puchar Polski z Wisłą Płock (2006) i Lechem Poznań (2009)
► Superpuchar Polski z Wisłą Płock (2006), Lechem Poznań (2009) i Lechią Gdańsk (2019)
► Mistrz 2. Bundesligi z 1. FC Köln (2014)
► Mistrz 3. Ligi z Wieczystą Kraków jako trener (2024)

Sławomir Peszko vs Irlandia (2015)