Thiago Cionek - 35. urodziny reprezentacja PolskiThiago Cionek - 35. urodziny reprezentacja Polski
Kroniki21 kwietnia 1986
21 kwietnia 1986
Autor: Piotr Kuczkowski
Data dodania: 19.04.2021
FOT. CYFRASPORTFOT. CYFRASPORT

Jego historia nie jest oczywista. Choć piłkarzy urodzonych poza granicami naszego kraju, a reprezentującymi biało-czerwone barwy było już kilku, on nie jest przykładem ekspresowego przyznania polskiego paszportu. Choć urodził się w Brazylii, życie poniosło go do kraju nad Wisłą. To tu przez lata pracował na swoje nazwisko, podkreślając jednocześnie, że jest „u siebie”. Jego przodkowie wyemigrowali bowiem z Polski do Ameryki Południowej. Formalne nadanie Cionkowi obywatelstwa, nie oznaczało automatycznego powołania do reprezentacji. Musiał na nie trochę poczekać i zasłużyć występami na boisku. W koszulce z orłem na piersi wystąpił 21 razy, m.in. na mistrzostwach Europy we Francji i na mundialu w Rosji. W dniu 35. urodzin Thiago Cionek może z satysfakcją patrzeć na swoje dotychczasowe dokonania. Ale już z nieco dalszej perspektywy, bowiem od blisko dekady reprezentuje barwy klubów z Półwyspu Apenińskiego.

Cionek nie jest pierwszym reprezentantem Polski urodzonym w Ameryce Południowej. Pochodzący z Kurytyby obrońca poszedł w ślady Rogera Guerreiro, który jednak przed przyjazdem do Warszawy i występami w Legii, nie miał z naszym krajem wiele wspólnego. Przebojowego pomocnika w kadrze na Euro 2008 widział Leo Beenhakker, a starania PZPN sprawiły, że Prezydent Lech Kaczyński przyznał mu polski paszport. Cionek pojawił się nad Wisłą takze w dojrzałym jak na piłkarza wieku (miał 22 lata), ale przyjechał do naszego kraju nie tylko ze względu na poszukiwanie nowego miejsca zatrudnienia.

POLSKIE KORZENIE

Dla Cionka przyjazd do Polski był w pewnym sensie podróżą sentymentalną. Zawodnik zaczynał przygodę z futbolem w niższych ligach w Brazylii. Po kilku latach w Ameryce Południowej (z przerwą na krótki pobyt w trzecioligowym portugalskim GD Bragança), w 2008 roku zdecydował się na dłuższy wyjazd do Europy. Najpierw szukał szczęścia we włoskich Chievo Werona i Atalancie Bergamo, gdzie jednak nie udało mu się dostać angażu. Z tego powodu swoich sił postanowił spróbować bardziej na północy kontynentu. 

Thiago Cionek - 35. urodziny Jagiellonia BiałystokThiago Cionek - 35. urodziny Jagiellonia Białystok
FOT. CYFRASPORT

Zanim Thiago Cionek znalazł zatrudnienie w Białymstoku, był testowany m.in. w Poznaniu. Na zdjęciu podczas meczu Lecha z Jagiellonią 19 marca 2011 roku.

Trafiłem na zły moment. Tuż przed sezonem – jeden trening i do domu.

Thiago Cionek
Ekspresowe testy w Lechu, źródło: tvn24.pl

Ostatecznie utalentowany obrońca trafił na Podlasie. Mówiło się, że trenerowi Jagiellonii Michałowi Probierzowi miał go polecić… sam Zbigniew Boniek. Szkoleniowiec postanowił dać szansę Brazylijczykowi i po kilku treningach zdecydował o pozostawieniu go w drużynie. Początki nie były łatwe, ponieważ Cionek musiał dość długo czekać na pozwolenie na pracę. Ostatecznie we wrześniu 2008 roku zadebiutował w nowej drużynie. Szybko wyrobił sobie renomę i  wywalczył miejsce w składzie „Jagi”. Słynął z nieustępliwości i ostrej gry. Dla wielu zbyt ostrej.

U nas, gdy ktoś gra ostro od razu zostaje okrzyknięty brutalem. Ostrożnie z tymi określeniami.

Michał Probierz
Trener Jagiellonii Białystok w latach 2008–2011, źródło: tvn24.pl

Fakt faktem, że Cionek był regularnie upominany przez arbitrów, a o jego nieustępliwej grze przekonał się m.in. Andrzej Niedzielan. W meczu Ruchu z Jagiellonią w 2010 roku napastnik Niebieskich grał w specjalnej masce na twarzy, chroniącej kość jarzmową po złamaniu. Po kontakcie z łokciem przeciwnika kontuzję trzeba było leczyć od początku. Były reprezentant Polski nie przebierał w słowach i publicznie nazwał Cionka bandytą. 

Thiago Cionek - 35. urodziny Thiago Cionek, Artur SobiechThiago Cionek - 35. urodziny Thiago Cionek, Artur Sobiech
FOT. CYFRASPORT

Starcia z Thiago Cionkiem dla napastników nigdy nie należały do przyjemnych. Na zdjęciu obrońca Jagiellonii pilnuje napastnika Ruchu Chorzów – Artura Sobiecha (8 listopada 2009 roku).

OBYWATEL THIAGO

W Jagiellonii  Cionek przez cztery lata rozegrał blisko 100 spotkań. W tym czasie sięgnął z klubem z Podlasia po Puchar i Superpuchar Polski. Mimo zarzutów o ostrą grę, jego rola w zespole była nie do przecenienia. Był też powszechnie lubiany, bo jego wizerunek na murawie nijak się miał do tego, jaki prezentował poza boiskiem. Zawsze uśmiechnięty, sympatyczny, otwarty. Szacunek wśród kolegów z boiska wzbudzała też jego pracowitość. Miał świadomość swoich niedoskonałości (Tomasz Frankowski wspominając początki Brazylijczyka w klubie stwierdził, że lewa noga służyła mu tylko do wsiadania do tramwaju). Dlatego z uporem pracował nad doskonaleniem techniki i z miesiąca na miesiąc robił wyraźne postępy. Właśnie wtedy pojawił się pomysł złożenia wniosku o przyznanie polskiego obywatelstwa. Cionka upoważniało do tego pochodzenie (jego pradziadkowie Franciszek Cionek i Agata Sokólska wyemigrowali z kraju przed I Wojną Światową), a jak sam podkreślał jego marzeniem były występy w reprezentacji Polski. Choć miał świadomość, że sam fakt posiadania paszportu to tylko mały krok do drużyny narodowej. Oficjalnie mógł być brany pod uwagę przez selekcjonera od 3 października 2011 roku.

Zdaje sobie sprawę, że aby w niej grać to sam paszport nie wystarczy. Trzeba na to zasługiwać. Moje starania o obywatelstwo nie wiązały się z reprezentacją, chociaż na pewno moim marzeniem byłoby zagrać w kadrze.

Thiago Cionek
Wypowiedź po otrzymaniu polskiego obywatelstwa, źródło: sportowefakty.wp.pl

TRZECIA OJCZYZNA

Rzeczywiście, poglądy zawodnika znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Żeby dostać powołanie do kadry Cionek… musiał wyjechać z Polski. Po czterech latach spędzonych w Białymstoku, pojechał tam, gdzie skierował swoje pierwsze kroki szukając zatrudnienia w Europie – do Włoch. Od blisko dekady reprezentuje barwy tamtejszych klubów. 

Thiago Cionek - 35. urodziny - SPAL FerraraThiago Cionek - 35. urodziny - SPAL Ferrara
FOT. PAP

Thiago Cionek od 2012 występuje na włoskich boiskach. Zaczynał w Serie B w Padwie i Modenie. Później przyszedł czas na występy w najwyższej klasie rozgrywkowej w Palermo i SPAL (na zdjęciu z 2020 roku jako piłkarz klubu z Ferrary podczas meczu z Napoli). Od sezonu 2020/2021 znów na zapleczu ekstraklasy jest zawodnikiem Regginy.

Mimo, że o powołaniu obrońcy do reprezentacji Polski już przed Euro 2012 myślał Franciszek Smuda, szansę debiutu Cionek dostał dopiero od Adama Nawałki. W koszulce z orłem na piersi mogliśmy go zobaczyć pierwszy raz w meczu z Niemcami w Hamburgu 13 maja 2014 roku. Rozegrał wówczas 76 minut i biorąc pod uwagę bezbramkowy remis z faworyzowanym rywalem, ze swojego występu mógł być zadowolony. Choć pierwszych sześć gier w kadrze zaliczył wyłącznie w meczach towarzyskich, znalazł się w 23-osobowym składzie na mistrzostwa Europy we Francji. Co ciekawe powołanie wpłynęło również na jego życie osobiste, bo Cionek w czerwcu 2016 roku planował… wziąć ślub! Uroczystość trzeba było jednak nieco przesunąć w czasie.

Thiago Cionek - 35. urodziny - rowery Thiago Cionek, Arkadiusz MilikThiago Cionek - 35. urodziny - rowery Thiago Cionek, Arkadiusz Milik
FOT. CYFRASPORT

Thiago Cionek (z prawej) w towarzystwie Arkadiusza Milika i Filipa Adamusa z Polskiego Związku Piłki Nożnej, podczas zgrupowania w La Baule podczas Euro 2016.

Nad Sekwaną ekipa pod wodzą Adama Nawałki była jedną z rewelacji turnieju. Polacy doszli do ćwierćfinału, przegrywając dopiero po serii rzutów karnych z późniejszymi mistrzami Europy Portugalczykami. Udział w tym sukcesie miał także Cionek, który był co prawda rezerwowym, ale rozegrał 90 minut w kończącym zmagania grupowe meczu z Ukrainą (1:0).

Thiago Cionek - 35. urodziny Polska - Ukraina 1:0 Euro 2016Thiago Cionek - 35. urodziny Polska - Ukraina 1:0 Euro 2016
FOT. CYFRASPORT

Na Stade Vélodrome w Marsylii Thiago Cionek nie zostawiał zbyt wiele swobody m.in. Jewhenowi Konoplance.

Po mistrzostwach Europy Cionek na dobre „zadomowił się” w reprezentacji. Choć nie był podstawowym piłkarzem, regularnie otrzymywał powołania od selekcjonera. Zaliczał kolejne występy w spotkaniach towarzyskich i meczach o punkty. A co najważniejsze, znalazł się w kadrze na kolejną wielką imprezę – mistrzostwa świata w 2018 roku. Pierwszy mecz Polaków w Rosji – z Senegalem – rozpoczął w wyjściowym składzie i zapisał się w historii naszego futbolu. Choć zapewne nie to było jego celem... Został bowiem pierwszym polskim piłkarzem, który na mundialu pokonał... własnego bramkarza.

0:1 Pechowy samobój T. Cionka

Obwinianie wyłącznie Cionka za porażkę biało-czerwonych z ekipą z Afryki byłoby jednak nadużyciem. Fakty są jednak takie, że ten mecz Polakom (zresztą jak cały turniej) zupełnie nie wyszedł, a Cionka w kolejnych spotkaniach (z Kolumbią i Japonią) już nie zobaczyliśmy.

NA FINISZU

W dniu 35. urodzin Thiago Cionek nie zamierza jeszcze rozstawać się z futbolem, ale metryka nieubłaganie pokazuje, że zbliża się do zakończenia kariery. Po mistrzostwach świata w reprezentacji zobaczyliśmy go już tylko raz. W listopadzie 2018 roku Jerzy Brzęczek dał mu szansę występu w wyjazdowym meczu Ligi Narodów z Portugalią (1:1).

Thiago Cionek - 35. urodziny - reprezentacja PolskiThiago Cionek - 35. urodziny - reprezentacja Polski
FOT. CYFRASPORT

Choć w reprezentacyjnej przygodzie Thiago Cionka brakowało „fajerwerków” czy wielkich spotkań, okres występów w narodowych barwach był bez wątpienia najbardziej udanym w jego karierze.

Kolejnych powołań do reprezentacji oczywiście nie można wykluczyć, ale Cionek nie znalazł się wśród wybrańców nowego selekcjonera Paulo Sousy na pierwsze mecze pod wodzą Portugalczyka. Zawodnik koncentruje się więc na występach w barwach włoskiej Regginy, do której dołączył przed sezonem 2020/2021. Cel na najbliższe miesiące to zajęcie miejsca w barażach i włączenie się do walki o awans do Serie A. W dniu urodzin życzymy jego realizacji i kolejnych meczów przeciwko najsilniejszym ekipom na Półwyspie Apenińskim.