PO KARIERZE
Kariera Jelenia nie trwała tak długo, jak można się było spodziewać. Po udanych sezonach w Auxerre przeszedł do Lille. To był powolny zmierzch kariery „Jelonka”. Po roku odszedł z tego klubu. Do października 2012 roku pozostawał bez zatrudnienia. Wrócił do Polski i próbował sił w Podbeskidziu Bielsku-Biała i Górniku Zabrze. Bez większego powodzenia. „Powrót do Polski to już był właściwie koniec kariery. Nie mogłem odnaleźć formy i nie potrafiłem się odbudować. Narastała we mnie frustracja i odechciało mi się grać w piłkę” – zwierzył się portalowi Łączy Nas Piłka.
W wieku 32 lat przeszedł na sportową emeryturę. Na długo słuch o nim zaginął. Zupełnie odciął się od piłkarskiego świata. Potem jednak zatęsknił za futbolem. W rodzinnym Cieszynie gra i trenuje w miejscowym Piaście. Co więcej w 2016 roku został jego prezesem.
W klasie okręgowej występował nawet ze swoim synem Jakubem. I choć to już nieco inny „Jelonek”, bez charakterystycznej dla niego szybkości i o parę kilo cięższy, to nadal był rozpoznawany przez kibiców. Mimo zaawansowanego wieku wciąż zdarzało mu się być najlepszym na boisku.