
Trzy razy zagrał na mistrzostwach świata i przywiózł z nich dwa medale. Dwukrotnie stanął na olimpijskim podium, najpierw na jego najwyższym stopniu, potem o schodek niżej. Jako pierwszy Polak został królem strzelców mundialu, a później jako pierwszy wśród wielkich piłkarzy znad Wisły – prezesem PZPN. Poznajcie Grzegorza Latę. Człowieka, który ścigał się z wiatrem.
W historii polskiej kinematografii mieliśmy kobietę pracującą, która żadnej pracy się nie bała (w tej roli niezapomniana Irena Kwiatkowska w „Czterdziestolatku”). Przenosząc ten wątek z areny filmowej na sportową, kimś takim mógłby być... Piotr Świerczewski. To w końcu piłkarz, który grał w wielu polskich i zagranicznych klubach, a po zakończeniu kariery nie bał się podejmować innych wyzwań, niekoniecznie związanych z futbolem. To z pewnością jedna z barwniejszych postaci polskiej piłki.
2 kwietnia 2022 roku – to z pewnością najtrudniejszy moment w karierze Jakuba Modera. Właśnie tego dnia, w meczu Premier League Brighton & Hove Albion z Norwich City, reprezentacyjny pomocnik doznał zerwania więzadła krzyżowego w kolanie, a ten uraz wykluczył go z gry na ponad półtora roku. Po powrocie na boisko, pochodzący ze Szczecinka zawodnik, w Anglii nie mógł wywalczyć sobie miejsca w składzie i na początku 2025 roku zdecydował się na przeprowadzkę do Holandii. W barwach Feyenoordu odzyskał blask i stał się jedną z ważnych postaci klubu z Rotterdamu. Wrócił nawet do reprezentacji, ale latem na blisko pół roku z gry wyłączył go uraz pleców. Na boisku znów pojawił się w lutym i w dniu 27. urodzin wierzy, że najgorsze ma już za sobą.
Jak Poniedziałek Wielkanocny, to musi być o laniu. Ale bynajmniej nie o laniu wody. Raczej o „laniu” rywali przez piłkarską reprezentację Polski. Pod lupę wzięliśmy bowiem najwyższe wygrane biało-czerwonych w jej prawie 105-letniej historii. Współpracownik Biblioteki PZPN, ceniony statystyk Wojciech Frączek wyliczył bowiem, że z 909 oficjalnych meczów międzypaństwowych, 14 było takich, w których nasza drużyna strzelił siedem lub więcej goli. Z tych spotkań ułożyliśmy naszą listę Top 10. Wybór jak zwykle jest subiektywny, ale zachęcamy kibiców reprezentacji Polski do ułożenia swojej prywatnej klasyfikacji. Czas na odliczanie!
Niewysoki, ale silny jak tur. Waleczny jak lew. Pracowity jak mrówka. W reprezentacji rozegrał tylko siedem spotkań, jednak ten, kto go widział w akcji, musi przyznać, że nie ustępował umiejętnościami żadnemu z Orłów Górskiego. To jemu w dużym stopniu biało-czerwoni zawdzięczali awans na igrzyska w Monachium. A jednak zabrało go w składzie na olimpijski turniej. 6 kwietnia mija siedem lat od śmierci Jana Wrażego.
Mówiono, że lewą nogą mógł wiązać krawaty. Bramkarza rywali był w stanie zaskoczyć niesygnalizowanym strzałem. Był piłkarzem nietuzinkowym, potrafiącym obsłużyć partnera iście aptekarskim podaniem. Był uważany za jednego z najlepszych ligowców swoich czasów. W klubach radził sobie doskonale. Jedynie w reprezentacji nie poszło mu tak jak sobie wymarzył. Nie zmienia to faktu, że Henryk Miłoszewicz był piłkarzem wybitnym. 5 kwietnia mija 23. rocznica jego śmierci.