
Miał niezwykły talent do strzelania ważnych goli. Był idealnym piłkarzem na trudne mecze. A takich nie brakowało także w reprezentacji. Zdobył w niej trzynaście bramek, ale wszystkie w starciach o punkty. To przecież on rozwiązał worek z golami na mundialu w Hiszpanii (1982). Na kolejnych mistrzostwach świata jego trafienie było równie istotne. A może nawet ważniejsze od tego sprzed czterech lat. Gol Włodzimierza Smolarka dał nam bowiem ciężko wywalczone zwycięstwo nad Portugalią, utorował drogę do fazy pucharowej i był jedynym polskim trafieniem w całym turnieju.
„Bardzo chciałem grać w piłkę, codziennie wychodziłem pokopać na podwórko. Brałem ze sobą rękawice bramkarskie oraz futbolówkę i… w drogę” – zwierzył się w 2020 roku portalowi weszlo.com Marcin Baszczyński. Marzenie młodego człowieka udało się spełnić. W wieku 10 lat rozpoczął treningi w Pogoni Nowy Bytom, aby później poprzez dobrą grę w Ruchu Chorzów trafić do Wisły Kraków. To był fantastyczny czas dla popularnego „Baszcza”. 9 lat spędzonych pod Wawelem przyniosło mu 6 tytułów mistrzowskich oraz grę na mistrzostwach świata w barwach reprezentacji Polski.
Zagrał na czterech z rzędu mundialach, z których przywiózł dwa medale. Na pierwszy pojechał w roli rezerwowego, ale trener Kazimierz Górski już na początku turnieju właśnie jemu – najmłodszemu w drużynie – powierzył newralgiczną rolę środkowego obrońcy. Milczący, skupiony, człowiek o żelaznych nerwach – tak go postrzegano przez całe lata. 6 czerwca 72. urodziny obchodzi Władysław Żmuda.
Akcja kultowej komedii „Vabank” nie bez powodu dzieje się w 1934 roku. Reżyser Juliusz Machulski przyznał, że najważniejsze było to, by Duńczyk (grany przez Witolda Pyrkosza) na uwagę Kwinty (w tej roli Jan Machulski), że pojedzie na mistrzostwa świata w piłce nożnej, gdy będzie grała Polska, mógł odpowiedzieć „Eee, to musiałbym żyć jeszcze ze czterdzieści lat”. Machulski myślał bowiem, pisząc scenariusz, o kapitalnym występie Orłów Górskiego na mundialu w Niemczech (1974). Zapomniał jednak, że biało-czerwoni znacznie wcześniej zagrali w najważniejszej piłkarskiej imprezie globu. Przed pokoleniem Deyny, Laty, Szarmacha i Gadochy historyczną szansę dostali Szczepaniak, Wilimowski, Scherfke czy Wodarz. I o tym jest ten alfabet.
Tego zawodnika często kojarzy się jako... męża swojej żony. Bieniuk był bowiem partnerem nieżyjącej już aktorki Anny Przybylskiej. Z tego powodu dziś postrzegany jest bardziej jako celebryta, a nie były piłkarz. My jednak przypomnimy reprezentacyjną karierę obrońcy gdańskiej Lechii, Amiki Wronki czy Widzewa Łódź. W koszulce z orzełkiem na piersi popularny „Palmer” wystąpił ośmiokrotnie.
Spośród polskich piłkarzy, którzy robili karierę w XXI wieku, niewielu może się poszczycić takim dorobkiem. 66 występów w reprezentacji, udział w mundialu i trzech z rzędu mistrzostwach Europy, w których na ostatnich dotarł z drużyną do ćwierćfinału. Do tego dwa tytuły mistrza Bundesligi i trzykrotny triumf w Pucharze Niemiec z Borussią Dortmund. Tych sukcesów mogło być więcej, gdyby zdrowie zawsze dopisywało. Ale i tak ich liczba robi wrażenie. 3 czerwca urodziny świętuje Łukasz Piszczek. W tym roku zdmuchnie z tortu ogień z 41 świeczek.