Był taki mecz32
Bestsellery Biblioteki78
Futbolowe abecadło50
Gramy dla Polski12
Historia jednego zdjęcia18
Historia mistrzostw Europy16
Jak on to zrobił2
Koło taktyczne1
O tym się mówi17
Od redakcji10
Pamiętne gole38
Piłka kobieca14
Piłka w liczbach46
Polskie stadiony45
Rozmowy Biblioteki PZPN2
Ściągawka z historii91
Wspomnienie76
Wydarzenie tygodnia97
Z biegiem lat, z biegiem dni125
Z ławki trenera12
Z polityką w tle9
Młynarski o GórskimMłynarski o Górskim

Kazimierz Górski od A do Z

Jeśli mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych – on jest najlepszym przykładem na to, że jednak są. Architekt największych sukcesów reprezentacji Polski, wybitny szkoleniowiec, a przy tym skromny i życzliwy człowiek. Kazimierz Górski poprzez swoje dokonania w roli trenera naszej drużyny narodowej zapracował na zaszczytne i jak najbardziej należne mu miejsce nie tylko w historii naszego futbolu, ale całego polskiego sportu. I choć jego życiorys wielokrotnie był podstawą do szerokich, „książkowych” opracowań, my w encyklopedycznym skrócie przybliżamy postać Trenera Tysiąclecia,.  

Zobacz więcej
kazimierz górskikazimierz górski

Złota dziesiątka Pana Kazimierza

W przypowieściach biblijnych jest mowa o „siedmiu latach tłustych" i „siedmiu latach chudych". W historii polskiej piłki nożnej można mówić o „dziesięciu latach obfitości". Obfitości w sukcesy. Od 1972 do 1982 roku biało-czerwoni zdobyli bowiem dwa medale za III miejsce w mistrzostwach świata oraz złoty i srebrny krążek igrzysk olimpijskich. Trzy z nich świętowała reprezentacja Kazimierza Górskiego. Legendarny trener prowadził biało-czerwonych w 68 oficjalnych meczach. Zadebiutował 5 maja 1971 roku towarzyskim starciem ze Szwajcarią w Lozannie, które Polacy wygrali 4:2. My wybraliśmy dziesięć tych najbardziej pamiętnych i najważniejszych. Oczywiście nasz wybór może wydać się dyskusyjny, ale zachęcamy do tworzenia własnych klasyfikacji i rankingów. A następcom trenera Górskiego na ławce selekcjonera reprezentacji Polski życzymy takiego kłopotu bogactwa jaki mieliśmy przy wyborze tej „złotej dziesiątki". Ale jak mówił klasyk sportowego komentarza „nie przedłużajmy". 

Zobacz więcej
Kazimierz Górski – 100. rocznica urodzin – CYTATKazimierz Górski – 100. rocznica urodzin – CYTAT

Małe słabości wielkiego trenera

O Kazimierzu Górskim i sukcesach jego „Orłów” napisano kilkadziesiąt książek, a piętnaście szkół nosi jego imię. Są też pomniki, ulice, skwery, stadiony czy Szkoła Trenerów PZPN. Sukcesy, które odnosił z reprezentacją Polski, są powszechnie znane, przynajmniej starszemu pokoleniu kibiców. Ale jaki był prywatnie Trener Tysiąclecia? Postanowiliśmy przyjrzeć się jego… słabościom. 

Zobacz więcej
Włodzimierz Lubański. 1961/2019Włodzimierz Lubański. 1961/2019

Włodzimierz Lubański

Tego pana chyba nikomu przedstawiać nie trzeba. Przez lata otwierał klasyfikację najlepszych strzelców w reprezentacji Polski. Miał na koncie 48 goli, aż nastały czasy Roberta Lewandowskiego, który przebił jego wyczyn. Legenda Górnika Zabrze i belgijskiego Lokeren, pierwszy Polak nominowany w kategorii Najlepszy Piłkarz Europy w plebiscycie „France Football”. Panie i panowie, oto Włodzimierz Lubański.

Zobacz więcej
Arkadiusz MilikArkadiusz Milik

Pechowy obieżyświat

Jest jednym z najmłodszych debiutantów w reprezentacji Polski w XXI wieku. Już jako osiemnastolatek trafił do Bundesligi, a później grał jeszcze w Eredivisie, Serie A oraz Ligue 1. W seniorskim futbolu strzelił ponad 150 goli, mimo że przez wiele miesięcy zmagał się z poważnymi kontuzjami. Ostatnie urazy sprawiły, że na boisku, w oficjalnym meczu Juventusu Turyn, nie pojawił się od maja 2024 roku. Przed Wami alfabet 73-krotnego reprezentanta Polski (strzelca 17 goli) Arkadiusza Milika, który 28 lutego świętuje 32. urodziny.

Zobacz więcej
Artur Wichniarek 1999/2018.Artur Wichniarek 1999/2018.

Artur Wichniarek

Do szatni seniorów poznańskiego Lecha wszedł jako 16-latek, a rok później zadebiutował w ekstraklasie. Zanim został napastnikiem, grywał na lewym skrzydle. Snajpera widział w nim Wojciech Łazarek, który trenował go w Aluminium Konin. Gdy ponownie trafili na siebie w Widzewie Łódź, popularny „Baryła” zagadnął w swoim stylu: „A gdzie ty się tam szwendasz po tej lewej stronie?”. I tak „Wichniar” już na stałe zameldował się na szpicy. Wówczas zaczął częściej trafiać do siatki. To pomogło mu w transferze do Niemiec, gdzie – choć nie od razu – został „Królem Arturem” Arminii Bielefeld. A jak to wyglądało w przełożeniu na występy w reprezentacji Polski?

 

Zobacz więcej