Piotr Soczyński 1991/2015Piotr Soczyński 1991/2015
KronikiPiotr Soczyński
Piotr Soczyński
Autor: Adrian Woźniak
Data dodania: 18.01.2021
1991/2015 / FOT. PAP/CYFRASPORT1991/2015 / FOT. PAP/CYFRASPORT

Był jednym z tych piłkarzy, w przypadku których często zadajemy sobie pytanie: co poszło nie tak? Piotr Soczyński zdawał się mieć u stóp cały świat. Był podstawowym graczem reprezentacji, w której do 25. roku życia zaliczył 30 spotkań. Testowały go angielskie kluby – Coventry i Arsenal Londyn, do których ostatecznie nie trafił z powodu... zbyt małej liczby meczów w kadrze (nie dostał pozwolenia na pracę). Aż wreszcie przeniósł się nad Bosfor – do Fenerbahçe Stambuł. Odtąd coś niepokojącego zaczęło się dziać z jego karierą. A wszystko przez kontuzję, odniesioną podczas spotkania drużyny narodowej...

DEBIUT

Zaczęło się bardzo obiecująco. Młody, zdolny piłkarz Łódzkiego Klubu Sportowego wpadł w oko selekcjonerowi Wojciechowi Łazarkowi. Szkoleniowiec kadry narodowej dał mu zadebiutować w towarzyskim spotkaniu z Kostaryką (4:2). Mecz odbył się 8 lutego 1989 roku w San José na stadionie Estadio Nacional de Costa Rica. Oprócz Soczyńskiego w kadrze zagrali tego dnia m.in. Piotr Jegor, Roman Kosecki, Jan Urban i Krzysztof Warzycha.

OSTATNI MECZ

Gdy stery po Łazarku przejął w reprezentacji Andrzej Strejlau, Soczyński znalazł się też w orbicie zainteresowań nowego selekcjonera. Otrzymywał regularne powołania. W sumie zaliczył 30 meczów i zdobył jedną bramkę – w towarzyskim starciu z Grecją (2:1) w 1990 roku. Po raz ostatni koszulkę z orzełkiem przywdział 7 maja 1992 roku w spotkaniu ze Szwecją (0:5) na Råsunda Stadium w Solnie pod Sztokholmem. Na boisku pojawili się jeszcze m.in. Kazimierz Sidorczuk, Roman Szewczyk, Piotr Czachowski i Andrzej Juskowiak.

Jak się potem okazało, była to feralna data w karierze Soczyńskiego. Minutę przed końcem spotkania nasz obrońca uszkodził łąkotkę. Musiał jednak dotrwać do ostatniego gwizdka sędziego, bowiem trener Strejlau wykorzystał wszystkie zmiany. Do Stambułu, w którym wówczas występował, wrócił z urazem. Fenerbahçe nie zdecydowało się na wykupienie wypożyczonego z Olimpii Poznań zawodnika.

PO KARIERZE

Soczyński wrócił do stolicy Wielkopolski, a potem jeszcze raz spróbował podbić Turcję (Vanspor). Po 2 latach znów był w Polsce, ale grał w coraz to słabszych klubach z niższych lig. Buty na kołku zawiesił w 2000 roku, choć jeszcze w 2008 grywał w drużynie rezerw Sokoła Aleksandrów Łódzki.

Po karierze odsunął się od środowiska piłkarskiego. Próbował inwestować zarobione pieniądze. Wraz ze wspólnikiem otworzył hotel i restaurację pod Poznaniem. Panowie się jednak poróżnili i Soczyński stracił inwestycję. Po rozwodzie z żoną zamieszkał w Aleksandrowie Łódzkim, gdzie trenował juniorów miejscowego Sokoła.

Człowiek zawsze by coś zmienił w życiu, ale przecież wiem, że nie można. Przynajmniej świat się zwiedziło, parę dobrych meczów zagrało, kilku znanych napastników przypilnowało.

Piotr Soczyński
„Przegląd Sportowy” z 28 marca 2015 r.

SUKCESY

► Wicemistrz Turcji z Fenerbahçe Stambuł (1992)