Austria - Polska 0:1 (21.03.2019) Austria - Polska 0:1 (21.03.2019)
Być super dżokerem
Autor: Redakcja Biblioteki PZPN
Data dodania: 1.07.2026

Strzelić gola dla reprezentacji Polski. Kto o tym nie marzy? Takim wyczynem przechodzi się przecież do historii. Tak zyskuje się małojecką sławę, a nawet nie bójmy się tego słowa – nieśmiertelność. Twoje nazwisko na zawsze zostaje uwiecznione w kronikach. A zdobyć bramkę wchodząc na boisko w roli rezerwowego? To dopiero wyczyn. Nasz redakcyjny statystyk Wojciech Frączek tym razem wziął pod lupę piłkarzy, którzy po wejściu z ławki rezerwowych strzelali gole. Poznajmy tych najskuteczniejszych "dżokerów" lub jak chcą inni „zmienników” w historii biało-czerwonych.   

Naszą klasyfikację otwiera, a to chyba nie jest wielkim zaskoczeniem, Krzysztof Piątek. „El Pistolero” swoją charakterystyczną cieszynkę po strzeleniu gola mógł zaprezentować aż 6 razy wchodząc na boisko w roli zmiennika. Co ciekawe Piątek zdobył te bramki w…. 6 meczach. Ta średnia musi robić wrażenie. Gdyby w szkole trenerów był wykład na temat „jak być super dżokerem?” Piątek mógłby spokojnie wystąpić w roli prelegenta. „El Pistolero” zaczął strzelanie od mocnego uderzenia. Jego premierowe trafienie dało drużynie Jerzego Brzęczka cenną wygraną z Austrią na rozpoczęcie eliminacji mistrzostw Europy 2020. Piątek wszedł na boisko w Wiedniu po godzinie gry za Piotra Zielińskiego, a 10 minut później w zamieszaniu podbramkowym pokonał Heinza Lindnera.     

0:1 K. Piątek

Na kolejne trafienie w roli dżokera Piątek czekał do 7 czerwca 2019 roku. W Skopje na strzelenie gola potrzebował jeszcze mniej czasu niż z Austrią – tylko niespełna dwie minuty. W wyjazdowym starciu z Macedonią Północną stawką również były punkty w eliminacjach Euro 2020. Piątek zmienił po przerwie Przemysława Frankowskiego i szybko strzelił jedynego gola. Oczywiście było w tym trafieniu sporo szczęścia i przypadku (udział w nim miał także Kamil Glik), ale kuriozalne bramki, tak samo się liczą jak te rzadkiej urody.  

0:1 Nietypowa przewrotka K. Piątka

Gola numer 3 w roli zmiennika Piątek strzelił ponad rok później. W stolicy Węgier biało-czerwoni rozpoczęli kwalifikacje do mundialu w Katarze. Ale nie można powiedzieć, by zrobili to z przytupem. Wręcz przeciwnie. Piątek wszedł bowiem na boisko w 59. minucie gdy Polacy przegrywali z Madziarami już 0:2. I znowu po minucie od wejścia „El Pistolero” (po podaniu Grzegorza Krychowiaka) mógł celeborwać w niepowtarzalny sposób kolejne trafienie w drużynie narodowej. Ale mecz zakończył się podziałem punktów (3:3). 

2:1 Gol K. Piątka, asysta G. Krychowiaka

Trzy następne gole „super dżokera” reprezentacji Polski nie miały już takiego ciężaru gatunkowego. Stawką spotkania z San Marino było punkty w el. MŚ, ale trafienie Piątką w 90. minucie tylko zwieńczyło festiwal strzelecki (5:0). Dwie ostatnie bramki „El Pistolero” w roli rezerwowego zdobył już w meczach towarzyskich. Najpierw wykorzystał jedenastkę i uratował remis ze Szkocją (1:1), a w ostatnim sprawdzianie przed mundialem w Katarze jego trafienie zadecydowało o zwycięstwie nad Chile. 

1:0 K. Piątek dobija strzał J. Kiwiora

Piątek jest liderem klasyfikacji „super dżokerów”, ale tylko gola mniej mają: Joachim Marx (zdobywał bramki dla reprezentacji w latach 1966-75), Marcin Żewłakow (2001-02, wszystkie pięć goli strzelił w kadrze jako... rezerwowy, w tym na mundialu 2002 w zwycięskim starciu ze Stanami Zjednoczonymi), Marek Saganowski  (2005-09, podobny przypadek do Żewłakowa – wszystkie trafienia skompletował będąc zmiennikiem) i Adam Buksa (aż trzy gole w roli dżokera w wyjazdowym meczu z San Marino). Z aktualnych reprezentantów szansę na przegonienie Piątka ma jeszcze, oprócz Buksy, także Karol Świderski (ten najcenniejszy dał biało-czerwonym zwycięstwo w Tiranie nad Albanią w el. MŚ). Czekamy zatem na kolejne trafienia rezerwowych i... przetasowania na liście najskuteczniejszych z nich. W końcu w futbolu dżoker zawsze może przebić asa.