

Ta historia nie jest długa, ale świadczy o tym, że reprezentacja Polski w futsalu robi systematyczne postępy. Dotychczas biało-czerwoni trzykrotnie grali w mistrzostwach Europy, choć od debiutu do kolejnego występu upłynęło aż 17 lat. Od 2018 roku zespół Błażeja Korczyńskiego regularnie przechodzi jednak kwalifikacje do tej prestiżowej imprezy. Wszystkie dotychczasowe starty Polacy kończyli wprawdzie na fazie grupowej, ale dystans do najlepszych zespołów jest coraz mniejszy. Może w tym roku doczekamy się pierwszej wygranej w historii naszych występów na futsalowym Euro? Byłby to kolejny krok w dobrą stronę - w drodze do czołówki.
ME 2001, ROSJA: SPÓŹNIONY REALIZATOR
Turniej odbył się w Moskwie z udziałem tylko ośmiu drużyn. Tym większy sukces biało-czerwonych, którzy znaleźli się w tej doborowej stawce. Siłą rzeczy trafili na wymagających rywali i stolicy Rosji nie podbili, choć wstydu nie przynieśli. Chorwacji ulegli po wyrównanym spotkaniu, z mistrzem świata - Hiszpanią - nawet remisowali (2:2), choć później faworyci opanowali sytuację. To w tym spotkaniu telewidzowie nie zobaczyli drugiego gola dla Polski, którego strzelił Krzysztof Kuchciak. Realizator transmisji w trakcie bramkowej akcji pokazywał bowiem jeszcze powtórki poprzedniego trafienia dla naszej kadry.
W ostatnim grupowym spotkaniu z Ukrainą, by zachować szansę na grę w półfinale, Polacy musieli wygrać różnicą aż czterech goli. Podjęli ryzyko, zagrali ofensywnie i nawet prowadzili do przerwy 2:1. Po zmianie stron Ukraińcy strzelili jednak 7 goli, a my tylko jednego. W zespole prowadzonym przez Romana Sowińskiego występował m. in. Błażej Korczyński, czyli obecny selekcjoner biało-czerwonych.


Reprezentacja Polski w futsalu na mistrzostwa Europy w 2001 roku w Moskwie.
Zderzenie z wielkim turniejem było jednak brutalne. Nasi piłkarze łączyli wówczas grę w futsal z występami na trawiastych boiskach. Dla najlepszych futsalowych drużyn w Europie była to sytuacja nie do pomyślenia. Tam już wtedy było pełne zawodowstwo. W składzie reprezentacji Polski na Euro 2001 znalazł się m. in. Jarosław Kaszowski, który z Piastem Gliwice występował później w ekstraklasie. Tej piłkarskiej, a nie futsalowej.
A nasi grupowi rywale - Hiszpanie i Ukraińcy – spotkali się później w wielkim finale. Decydujące spotkanie wygrała 2:1 drużyna z Półwyspu Iberyjskiego.
MECZE POLAKÓW NA EURO 2001
22 lutego, Moskwa, Chorwacja – Polska 2:1, gol: Robert Dąbrowski.
23 lutego, Moskwa, Hiszpania – Polska 8:2, gole: Krzysztof Jasiński, Krzysztof Kuchciak.
24 lutego, Moskwa, Ukraina – Polska 8:3.
Bilans: 3 mecze – 0 zwycięstw – 0 remisów – 3 porażki, bramki: 6-18
ME 2018, SŁOWENIA: REMIS Z WICEMISTRZAMI ŚWIATA
Na kolejny polski występ w mistrzostwach Europy trzeba było poczekać aż 17 lat. Miejsce w gronie dwunastu drużyn biało-czerwoni zapewnili sobie po emocjonujących barażach z Węgrami. W Miszkolcu przegrali 1:2, ale w Koszalinie z nawiązką odrobili straty (6:4). W pierwszym meczu turnieju w Słowenii zespół Błażeja Korczyńskiego sprawił sensację remisując 1:1 z wicemistrzami świata i wicemistrzami Europy. W ostatnich sekundach wyrównującego gola strzelił Rosjanom Michał Kubik.
Jednak w drugim spotkaniu, decydującym o awansie do fazy play-off, Polacy nie dali rady Kazachom. Porażka 1:5 nie była niespodzianką. Nasi rywale to w końcu brązowi medaliści poprzednich mistrzostw Europy.
Finał był wewnętrzną sprawą drużyn z Półwyspu Iberyjskiego. Złoto zdobyli Portugalczycy, którzy pokonali po dogrywce 3:2 Hiszpanów.
MECZE POLAKÓW NA EURO 2018
30 stycznia, Lublana, Rosja – Polska 1:1, gol: Michał Kubik.
1 lutego, Lublana, Polska – Kazachstan 1:5, gol: Dominik Solecki.
Bilans: 2 mecze – 0 zwycięstw – 1 remis – 1 porażka, bramki: 2-6
ME 2022, HOLANDIA: BLISKO PIERWSZEJ WYGRANEJ
Kadra futsalowców debiutowała w mistrzostwach Europy meczem z Chorwacją. 21 lat później ponownie zagrała z reprezentacją tego kraju, tym razem na rozpoczęcie Euro 2022. Niestety w Amsterdamie ponownie lepsi okazali się zawodnicy z Bałkanów. Naszym piłkarzom nie można było odmówić ambicji i zaangażowania, ale brakowało skuteczności oraz szczęścia. Znacznie wyżej oceniano nasze szanse w starciu ze Słowakami. Niestety na pierwszą wygraną w mistrzostwach Europy musimy jeszcze poczekać, choć do przerwy, to podopieczni Błażeja Korczyńskiego prowadzili po golu Tomasza Kriezela. Skończyło się remisem (2:2), a w ostatnim spotkaniu już nie było wątpliwości kto jest lepszy. Nasi pogromcy – Rosjanie - doszli do finału, w którym przegrali 2:4 z Portugalczykami.
MECZE POLAKÓW NA EURO 2022
21 stycznia, Amsterdam, Polska – Chorwacja 1:3, gol: Patryk Hoły.
25 stycznia, Amsterdam, Polska – Słowacja 2:2, gole: Tomasz Kriezel, Patryk Hoły.
29 stycznia, Amsterdam, Rosja – Polska 5:1, gol: Sebastian Leszczak.
Bilans: 3 mecze – 0 zwycięstw – 1 remis – 2 porażki, bramki: 4-10
Bilans ogólny: 8 meczów – 0 zwycięstw – 2 remisy – 6 porażek, bramki: 12-34