

Bez kontuzjowanej Ewy Pajor, która doznała urazu w starciu z Francją (0:2) w Gdańsku, przystąpiły do meczu z Holandią reprezentantki Polski. Było to ostatnie grupowe spotkanie eliminacji mistrzostw świata. Biało-czerwone nie miały już szans na pozostanie w dywizji A Ligi Narodów, ale w Almelo chciały pozostawić po sobie dobre wrażenie. Niestety, Polkom nie udało się zdobyć z Oranje choćby punktu. Honor uratowała naszym kadrowiczkom rozgrywająca rekordowy, 112. mecz w drużynie narodowej – Ewelina Kamczyk, która w 83. minucie wykorzystała rzut karny. Mimo zajęcia ostatniego miejsca w grupie, kadrę trenerki Niny Patalon czekały jeszcze dwustopniowe baraże o udział w mundialu w Brazylii.
►UWAGA! Mecz z 2015 roku jest zaliczany przez niektórych statystyków, choć został przerwany po 1. połowie. Powodem była awaria oświetlenia na stadionie w Jeleniej Górze.




















































12
R. van Asten
18
K. Casparij
17
V. Pelova
9
L. Rijsbergen



Z naszego punktu widzenia stawką spotkania była poprawa bilansu przed drugą częścią walki o awans na mundial, która toczyć się będzie jesienią. Holenderki z kolei liczyły po cichu na potknięcie Francji w rozgrywanym równolegle meczu z Irlandią i awans na pierwsze miejsce w grupie A2, które daje prawo gry na mistrzostwach świata. Pamiętamy, że w marcu Polki zremisowały z Oranje 2:2, ale później doznały czterech porażek, które nieco przyćmiły wizerunek kadry po udanym 2025 roku.
Reprezentacja Polski kobiet przed meczem z Holandią. W górnym rzędzie od lewej: Adriana Achcińska, Paulina Dudek (kapitanka), Oliwia Woś, Jagoda Cyraniak, Patrycja Sarapata, Kinga Seweryn. W dolnym rzędzie od lewej: Wiktoria Zieniewicz, Milena Kokosz, Paulina Tomasiak, Ewelina Kamczyk, Nadia Krezyman.



W dość nietypowy sposób spotkanie podsumował serwis nu.nl: „Niczym uśmiechnięty rolnik z bólem zęba, Holandia pokonała Polskę w Almelo. Pomarańczowe zajmują drugie miejsce w grupie, dwa punkty za Francją. To był wspaniały wieczór dla Leuchter, która strzeliła swoją pierwszą bramkę od dawna, i Rijsbergen, która zdobyła swoją pierwszą bramkę w reprezentacji”.



To był dramatyczny mecz. Polkom sędzia nie uznała bramki, wskazując na spalonego, choć wydawało się, że Ewelina Kamczyk strzeliła gola bezpośrednio z rzutu wolnego i żadna inna Polka nie dotknęła po drodze piłki (sędzia uznała, że piłkę musnęła rzekomo Paulina Dudek, która była na spalonym). W Lidze Narodów kobiet nie ma VAR!
► UWAGA! Reprezentacja Polski spadła do dywizji B Ligi Narodów. Holandię, Irlandię i Polskę czekały baraże o udział w mistrzostwach świata 2027.



Reprezentacja Polski trafiła do barażowej ścieżki 2., gdzie jej potencjalnymi rywalkami są drugie i trzecie zespoły z Ligi B. Jeśli zawodniczki Niny Patalon wygrają dwumecz (będą gospodyniami rewanżu), to na drugim etapie baraży zmierzą się z którymś z triumfatorów baraży w ścieżce 1. (tam rewanż zagrają na wyjeździe). Ośmiu zwycięzców dwustopniowych baraży pojedzie na przyszłoroczne mistrzostwa świata do Brazylii, gdzie bilet mają już Francja, Dania, Niemcy oraz Hiszpania.







Mecz z Holandią był dla nas bardzo trudny. Pełno wyzwań zarówno przed samym spotkaniem, a także w trakcie, ponieważ on w różny sposób się układał. Jest to na pewno bardzo duże doświadczenie, jeżeli chodzi o kwestie zarządzania meczem. Dużo było takich sytuacji, które w jakiś sposób są wyzwaniem. Natomiast myślę, że sam fakt, że bardzo dobrze odpowiedzieliśmy na bramkę, którą straciliśmy, jest istotny. W drugiej połowie przewaga Holandii była już bardzo duża.


Na świat przyszła w Sztokholmie. Jej kariera piłkarska rozpoczęła się w stolicy Szwecji. Pierwsze futbolowe kroki stawiała w żeńskiej drużynie Djurgårdens IF. Trenerzy dość szybko przekonali się, że mają do czynienia z niezwykle utalentowaną zawodniczką. Mimo młodego wieku jej dobra gra nie umknęła uwadze sztabowi szkoleniowemu… szwedzkiej reprezentacji do lat 17. W 2018 r. została włączona do seniorskiej kadry Djurgårdens, by w lipcu zadebiutować w pierwszym zespole. W kolejnym roku awansowała z kadrą Szwecji U19 do mistrzostw Europy. W sezonie 2025 trafiła do klubu KIF Örebro, którego stała się gwiazdą i kapitanką. Właśnie w 2025 r. Julia Walentowicz poinformowała, że nie chce występować w seniorskiej reprezentacji Szwecji, lecz… Polski. Mecz z Holandią był jej debiutem w koszulce z orzełkiem.


Mecz z Holandią był dla Eweliny Kamczyk wydarzeniem szczególnym. Przeciwko Oranje nasza zawodniczka rozegrała 112. spotkanie w biało-czerwonych barwach, bijąc rekord należący dotąd do Marii Makowskiej (111 występów). Jubileusz uczciła w najlepszy możliwy sposób – zdobyciem bramki. Dokonała tej sztuki w 83. minucie, pewnie egzekwując rzut karny. Był to jej 18 gol w kadrze. „Cieszę się, że w wieku 30 lat zostałam samodzielną liderką w liczbie meczów w kadrze. Wciąż jestem w młodym wieku, dlatego nie zamierzam na tym poprzestać” – powiedziała po zakończeniu meczu. Warto wspomnieć, że Kamczyk mogła mieć na koncie dwa trafienia. Na początku 2. połowy wykonywała rzut wolny, po którym piłka wpadła do siatki. Sędzia Fabienne Michel uznała jednak, że tor jej lotu zmieniła Paulina Dudek, będąca na pozycji spalonej.







Moja możliwość debiutu w reprezentacji Polski to ciężka praca wielu ludzi – w polskiej ambasadzie w Sztokholmie, w Polskim Związku Piłki Nożnej. Bez nich nie byłoby mnie nie na boisku z Holandią. Chciałbym w pierwszej kolejności przekazać im podziękowania. Spełniłam swoje wielkie marzenie! Jestem z tego powodu bardzo dumna, szkoda, że nie wygrałyśmy, jednak czuję dużą wdzięczność za szansę gry.



