Tomasz KuszczakTomasz Kuszczak
20 marca 1982
Autor: Piotr Kuczkowski
Data dodania: 20.03.2026
FOT. CYFRASPORTFOT. CYFRASPORT

Patrząc wyłącznie przez pryzmat występów w drużynie narodowej, można stwierdzić, że mógł osiągnąć więcej. 11 występów w meczach towarzyskich rozłożonych na blisko dekadę nie powala na kolana, ale trzeba przyznać, że w polskiej bramce miał silnych konkurentów. Takie nazwiska jak Jerzy Dudek, Artur Boruc, Łukasz Fabiański czy Wojciech Szczęsny mówią same za siebie. Więcej osiągnął w karierze klubowej, zostając jednym z sześciu piłkarzy znad Wisły w historii, którzy sięgnęli po Puchar Europy. Po zakończeniu kariery znakomicie odnalazł się w nowej rzeczywistości, od lat prowadząc dobrze prosperujący biznes. Tomasz Kuszczak, były bramkarz m.in. Manchesteru United świętuje właśnie 44. urodziny.

Urodził się w Krośnie Odrzańskim, przygodę z futbolem zaczynał w Śląsku Wrocław, ale jeszcze przed wkroczeniem w dorosłość wyjechał za naszą zachodnią granicę, gdzie trenował najpierw w KFC Uerdingen 05, a później Herthcie BSC. W Niemczech spędził łącznie pięć lat, ale wielkiej kariery nie zrobił, ani razu nie występując w pierwszej drużynie klubu z Berlina. W tym czasie na swoim koncie zapisał jednak ważne osiągnięcie reprezentacyjne. W 2001 roku na mistrzostwach Europy do lat 18 w Finlandii, z drużyną prowadzoną przez Michała Globisza, sięgnął po tytuł. Cierpliwie czekał jednak na swoją szansę w seniorskiej piłce, która nadeszła wraz z jego wyjazdem na Wyspy Brytyjskie.

WEST BROMWICH ALBION NA START

Do klubu z Anglii dołączył na zasadzie wolnego transferu i choć w Premier League zadebiutował 18 września 2004 roku (w zremisowanym 1:1 spotkaniu z Fulham), swój pierwszy sezon 2004/05 zakończył z zaledwie trzema ligowymi występami na koncie. Co ważne jednak, drużyna z Polakiem między słupkami nie poniosła porażki (zanotowała dwa remisy - m.in. 1:1 z Manchesterem United i zwycięstwo). Cztery punkty w dwóch ostatnich kolejkach, wywalczone z Kuszczakiem w wyjściowym składzie, pozwoliły The Baggies rzutem na taśmę wydostać się ze strefy spadkowej. Kolejną kampanię znów jednak rozpoczął na ławce, ale do bramki wskoczył w 11. kolejce i miejsca w jedenastce nie oddał już do końca. Jego drużynie nie udało się jednak powtórzyć „wyczynu” sprzed roku i pożegnała się z elitą. Polak w 28 występach w lidze zaprezentował się jednak na tyle korzystnie, że na jego usługi zdecydował się jeden z gigantów europejskiej piłki Manchester United.

W TEATRZE MARZEŃ

Do Czerwonych Diabłów dołączał świadomy roli, jaką ma spełniać w zespole. Podstawowym bramkarzem w ekipie Sir Aleksa Fergusona był wówczas czołowy golkiper globu, reprezentant Holandii Edwin van der Saar. Polak miał być jego wartościowym zmiennikiem i czekać na swoje szanse, których w pierwszym sezonie w angielskiej ekstraklasie dostał dokładnie sześć. Co jednak kluczowe z perspektywy samego klubu, po czterech latach United znów mogli cieszyć się z mistrzostwa. Tym samym Kuszczak został pierwszym piłkarzem znad Wisły, który wywalczył tytuł w Anglii. W sumie w czerwonej części Manchesteru występował do połowy sezonu 2011/12. W tym czasie w Premier League zanotował mało spektakularne 32 występy, ale na swoim koncie zapisał cztery tytuły mistrzowskie (2007, 2008, 2009, 2011). Do tego dorzucił dwa Puchary Ligi Angielskiej (2009, 2010) i trzy Tarcze Wspólnoty (2007, 2008, 2010). To co najważniejsze, wydarzyło się jednak 21 maja 2008 roku. W wielkim finale Ligi Mistrzów na moskiewskich Łużnikach zespół z Old Trafford pokonał po serii rzutów karnych inną ekipę z Wysp Chelsea Londyn (1:1, k. 6-5).

Tomasz Kuszczak Manchester UnitedTomasz Kuszczak Manchester United
FOT. PAP

Tomasz Kuszczak (pierwszy z prawej) został piątym po Zbigniewie Bońku, Józefie Młynarczyku, Sławomirze Wojciechowskim i Jerzym Dudku Polakiem, który sięgnął po Puchar Europy. Do sukcesu Czerwonych Diabłów przyczynił się pięcioma występami w fazie grupowej. Na zdjęciu po finale w Moskwie trofeum wznosi Cristiano Ronaldo.

ANGIELSKIEJ PRZYGODY CIĄG DALSZY

Pobyt w Manchesterze stanowił rzecz jasna sportowy szczyt Tomasza Kuszczaka. Co nie znaczy, że po wyjeździe z Old Trafford zakończył przygodę z futbolem. Do końca kariery pozostał w Anglii, reprezentując kluby, które jednak nie należały już do krajowej czołówki. Na dobre pożegnał się z Premier League, a w kolejnych sezonach występował na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. W latach 2012-2019 bronił barw kolejno Watfordu, Brighton & Hove Albion, Wolverhampton Wonderers i Birmingham City. Ostatni mecz rozegrał w sezonie 2017/18, ale oficjalnie zakończenie kariery potwierdził dopiero latem 2020. 

 

Przygotowałem się na tę chwilę. Zawsze mam coś do roboty. Zajmuję się budową domów i mieszkań, co było oprócz piłki nożnej zawsze moją pasją. Poszedłem też na uniwersytet i zdobyłem dyplom z dziennikarstwa. Jestem skoncentrowany na mojej firmie, budowaniu domów i mieszkań w Polsce, więc często podróżuję.

Tomasz Kuszczak
WYPOWIEDŹ DLA KLUBOWEJ TELEWIZJI MANCHESTERU UNITED Z LIPCA 2020 R.

Rzeczywistość potwierdziła organizacyjne i biznesowe talenty byłego bramkarza. Kuszczak jest właścicielem kompleksu kilkudziesięciu apartamentów nad Bałtykiem, położonych w okolicach Gdyni. Nie ukrywa, że w nowym życiu odnajduje się równie dobrze, co w przeszłości na piłkarskiej murawie.

Tomasz Kuszczak

To był piękny okres, grałem z najlepszymi, byłem w reprezentacji Polski. Piękny, ale i trudny okres. Życie sportowca wiąże się z dyscypliną, zmęczeniem, rygorem i poświęceniem. Na pewne rzeczy nie wolno sobie pozwolić, co kosztuje wiele wyrzeczeń. Ale coś za coś. Po karierze można ustawić życie pod siebie i najbliższych. Przez 25 lat nie miałem Świąt Bożego Narodzenia z prawdziwego zdarzenia czy Sylwestra. Zawsze z tyłu głowy miałem to, że lada dzień znowu będzie trening. Tego już nie ma. Mam nowe zajęcie, nie nudzę się, jest więcej czasu, można zjeść, napić się wina – mam dobre życie po karierze.  (…) Ja nigdy nie traktowałem siebie jako kogoś wyjątkowego czy celebryty ze względu na to, że grałem w piłkę na wysokim poziomie i odnosiłem sukcesy. Uważałem siebie za normalnego człowieka, którego pasją i zawodem był futbol. Zdarza się, że ktoś przyjeżdża do Rewy i przez dzień, dwa przygląda mi się, nie wierząc, że to ja. Kiedyś ktoś zapytał, do kiedy zostaję. Powiedziałem, że do końca wakacji, ponieważ jestem właścicielem. Było zabawnie. 

Tomasz Kuszczak
WYPOWIEDŹ DLA TVPSPORT.PL Z 21 MAJA 2025 R.
Tomasz Kuszczak - 44. urodzinyTomasz Kuszczak - 44. urodziny
ŹRÓDŁO: instagram.com/@tomekkuszczak

Tomasz Kuszczak nie zapomina o futbolu. W maju 2025 roku z trybun stadionu w Bilbao obserwował porażkę Manchesteru United z Tottenhamem Hotspur 0:1 w finale Ligi Europy UEFA. Czerwone Diabły wspierał m.in. w towarzystwie swojego byłego trenera, legendarnego Sir Aleksa Fergusona i kolegi z drużyny, Portugalczyka Naniego.

ROZDZIAŁ REPREZENTACYJNY

Tomaszowi Kuszczakowi nigdy nie udało się odegrać znaczącej roli w drużynie narodowej. W biało-czerwonych barwach zadebiutował 11 grudnia 2003 roku na Malcie. W wygranym przez kadrę Pawła Janasa 4:0 spotkaniu w przerwie zmienił Grzegorza Szamotulskiego. Łącznie w pierwszej reprezentacji Polski rozegrał 11 spotkań, z których wszystkie miały charakter towarzyski. Tylko czterokrotnie rozegrał pełne 90 minut. Na swoje nieszczęście w niefortunny sposób zapisał się też w historii naszego futbolu, a jeden z występów trwale zapadł w pamięć kibiców. 30 maja 2006 roku na Stadionie Śląskim w Chorzowie, Polacy rozgrywali mecz z Kolumbią, będący próbą generalną przed mundialem w Niemczech. To właśnie wtedy padła jedna z najdziwniejszych bramek w historii oficjalnych występów biało-czerwonych. Strzegącego polskiej bramki Kuszczaka pokonał wybiciem z własnego pola karnego, golkiper gości Luis Martínez.

0:2 Bramkarz L. Martínez lobuje T. Kuszczaka!

Kuszczak pojechał wprawdzie na turniej za naszą zachodnią granicę, ale był tylko zmiennikiem Artura Boruca. Z kolei z kadry na Euro 2008 wykluczyła go kontuzja. Ostatni raz w bluzie z orłem na piersi, urodzonego w Krośnie Odrzańskim, zawodnika zobaczyliśmy w listopadzie 2012 roku, kiedy prowadzona przez Waldemara Fornalika drużyna w Gdańsku uległa Urugwajowi 1:3. Kuszczak zmienił wówczas w przerwie Przemysława Tytonia przy stanie 0:2, a tym który go pokonał, był sam Luis Suárez. Reprezentacyjna historia Tomasza Kuszczaka miała jeszcze krótki epizod trenerski. W latach 2023-24 był asystentem trenera bramkarzy w sztabie Michała Probierza.