Stanisław Oślizło

Adrian Woźniak,

1970/2019 / FOT. PAP/PZPN

Legenda zabrzańskiego Górnika, 57-krotny reprezentant kraju, jedyny strzelec gola dla polskiego klubu w finale europejskiego pucharu (Puchar Zdobywców Pucharów), do którego „Trójkolorowi” awansowali po słynnym rzucie monetą w starciu z Romą, człowiek chwalony przez samego króla futbolu – Brazylijczyka Pelégo. I choć z kadrą nigdy nie wystąpił na imprezie rangi mistrzowskiej, to na zawsze zapisał się w historii biało-czerwonych. Przed państwem Stanisław Oślizło.

DEBIUT

Obrońca pochodzący z Jedłownika zawitał do Zabrza w 1960 roku. I został tam na 12 lat, podczas których rozegrał aż 296 spotkań dla Górnika (3 strzelone gole). Do reprezentacji trafił 21 maja 1961 roku. Wyszedł w podstawowym składzie w towarzyskim meczu ze Związkiem Radzieckim. Na nieistniejącym już Stadionie Dziesięciolecia rozegrał cały mecz, a Polska wygrała 1:0 po trafieniu Ernesta Pohla. „Debiut w kadrze, w meczu ze Związkiem Radzieckim w Warszawie, to była wielka nobilitacja” – wspominał w 2018 roku w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej. Pierwsze kroki w reprezentacji stawiał w gronie takich zawodników, jak Edward Szymkowiak, Lucjan Brychczy czy wspomniany Pohl.

OSTATNI MECZ

Koło nosa przeszedł Ośliźle wielki sukces – złoty medal olimpijski. „Na pewno smutno mi było z powodu pominięcia w kadrze na igrzyska w 1972 roku. Trener Kazimierz Górski prowadził mnie w reprezentacji Polski juniorów, młodzieżówce, kadrze B, także w pierwszej reprezentacji. Szkoleniowcy podejmują decyzje, piłkarze muszą się podporządkować” – wspominał w rozmowie z Łączy Nas Piłka w 2018 roku.

Karierę reprezentacyjną Oślizło kończył tam, gdzie ją zaczynał – na Stadionie Dziesięciolecia. Reprezentacja grała z RFN-em w eliminacjach mistrzostw Europy 1972. Nie było to udane pożegnanie – drużyna Górskiego przegrała 1:3. W drużynie narodowej grali wówczas m.in. Jan Tomaszewski, Jerzy Gorgoń, Jan Banaś i Włodzimierz Lubański.

PO KARIERZE

Po zakończeniu gry w piłkę pracował jako trener młodzieży w ukochanym Górniku Zabrze. Seniorów prowadził m.in. w Piaście Gliwice, GKS-ie Katowice, Odrze Wodzisław Śląski i Górniku (1995 rok). Tam też zakończyła się kariera szkoleniowa pana Stanisława. Na pytanie, co zrobiłby, gdyby raz jeszcze przyszło mu wybierać drogę życiową, odpowiada, że ponownie zostałby piłkarzem. Bo jak mówił w wywiadzie dla Łączy Nas Piłka: „Nic w karierze nie jest piękniejsze niż gra dla barw narodowych. Słuchałem hymnu przed meczami, przy komplecie widowni i byłem dumny. Swoje przeżyłem za młodu i wtedy nawet nie marzyłem, że w sporcie zajdę tak daleko”.

SUKCESY

► Finalista Pucharu Zdobywców Pucharów z Górnikiem Zabrze (1970)
► Mistrzostwo Polski z Górnikiem Zabrze (1961, 1963, 1964, 1965, 1966, 1967, 1971, 1972)
► Puchar Polski z Górnikiem Zabrze (1965, 1968, 1969, 1970, 1971, 1972)
► Laureat „Złotych Butów” w plebiscycie katowickiego „Sportu” (1961, 1963, 1967, 1968)