






Czarna rozpacz Czarnych Koszul. Po tym jak w sezonie 2023/24 Polonia do samego końca walczyła o przetrwanie w Betclic 1. Lidze, kibice klubu z ulicy Konwiktorskiej wierzyli, że nowa kampania przyniesie im więcej pozytywnych emocji. Ku ich rozpaczy Warszawianie nowe rozgrywki rozpoczęli jednak bardzo źle i w trzecim kolejnym spotkaniu nie byli w stanie trafić do siatki przeciwników. Tym razem na własnym stadionie zostali rozbici przez jednego z głównych kandydatów do awansu. Kilka tygodni wcześniej Arka była już niemal w PKO BP Ekstraklasie, ale w finale baraży uległa w Gdyni Motorowi Lublin 1:2, decydującą bramkę tracąc w 90. minucie. Podopieczni Wojciecha Łobodzińskiego chcieli udowodnić, że wyciągnęli wnioski i mimo falstartu w Rzeszowie (porażka ze Stalą 0:1) po trzech kolejkach mieli na koncie sześć punktów.



















































































11
S. Kobusiński
23
X. Auzmendi
5
E. Hoxhallari
4
P. Szur
20
E. Mikołajewski
19
M. Wasin
57
J. Lemanowicz
6
J. Piątek
7
M. Kluska


Początek sierpnia dla mieszkańców stolicy to zawsze czas wyjątkowy. Także podczas meczu Polonii z Arką uczczono pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego.







Bardzo bolesna porażka. Tracimy bramki w bardzo prosty sposób i nie wykorzystujemy dogodnych okazji. Wiedzieliśmy jak chcemy zagrać, w pierwszej połowie wyglądało to nieźle. Przeciwnik zdobył bramkę po naszym błędzie. Po przerwie dążyliśmy do wyrównania, ale dostaliśmy „gonga” i zaczęły się ciężary. Piłka często składa się z detali i to one decydują o tym czy się wygrywa czy się przegrywa. Nie zawsze, ale dzisiaj tak było.







Był to dobry mecz w naszym wykonaniu, o czym świadczy wynik, chociaż były różne etapy tego spotkania. Pierwsza połowa bardzo intensywna w pressingu i to nam dało gola. Moment trudny dla nas to 15-20 minut drugiej części, ale mamy jakość na ławce i zmianami zyskaliśmy świeżość, zdobyliśmy bramki, a później tych sytuacji było jeszcze dużo, dużo więcej.




Spotkanie w Warszawie prowadził, znany z boisk PKO BP Ekstraklasy, sędzia Wojciech Myć z Lublina.




To nie był łatwy czas dla Łukasza Zjawińskiego. Napastnik, który sezon 2023/24 spędził w Lechii Gdańsk, z którą wywalczył awans do PKO BP Ekstraklasy, nie znalazł uznania w oczach trenerów i działaczy z Trójmiasta i musiał zmienić barwy klubowe. Pozostał na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej, ale w trzech pierwszych występach w barwach Polonii, nie pokazał jeszcze swojego potencjału. Co innego Karol Czubak, który w Arce rozpoczynał właśnie czwarty sezon, a golem strzelonym przy Konwiktorskiej dał wyraźny sygnał, że nie pogodził się z rolą zmiennika Szymona Sobczaka.


















Wypożyczony z Arki do Polonii Marcel Predenkiewicz, na mocy umowy klubów, nie mógł wystąpić w meczu przeciwko swojej macierzystej drużynie. Dlatego miał czas na spotkanie z kibicami.







Ciężko coś powiedzieć po takim meczu, gdzie przegrywamy u siebie 0:3. Nie tak sobie wyobrażaliśmy to spotkanie. Było kilka fajnych momentów, ale nie możemy na tym bazować. Musimy się wystrzegać błędów, po których traciliśmy bramki. Bo wychodzimy na drugą połowę, nieźle gramy, tworzymy sytuacje, a Arka „wali” nam bramkę z kontry i powoli zamyka ten mecz. Potem się otwieramy i dostajemy gola na 0:3. Musimy jeszcze dużo pracy włożyć w treningi, żeby to lepiej wyglądało.



