






Drugi w historii mecz Znicza z Cracovią w podwarszawskim Pruszkowie będzie wspominany latami. Za pierwszym razem obie drużyny spotkały się również w Pucharze Tysiąca Drużyn. Dokładnie 26 września 2007 roku w 1/16 finału triumfowali goście z Krakowa (5:2), a po przerwie na boisku, w drużynie gospodarzy pojawił się… Robert Lewandowski. Blisko dwie dekady później Cracovia również była zdecydowanym faworytem i już po kilku minutach ekipa z PKO BP Ekstraklasy mogła prowadzić dwoma bramkami. W obu przypadkach, system VAR potwierdził jednak, że prawidłowo strzelonych goli nie było. Pasy ostatecznie dopięły swego w końcówce, ale awans wypuściły z rąk w ostatnich sekundach drugiej połowy. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, a bohaterem serii rzutów karnych został bramkarz drugoligowca, zaledwie 17-letni Norbert Gzowski.




► Znicz Pruszków rozpoczął rywalizację w tej edycji STS Pucharu Polski od rundy wstępnej i meczu z drugim zespołem Łódzkiego Klubu Sportowego. Cracovia dołączyła do zmagań na kolejnym etapie.

























































































20
M. Borecki
5
M. Broniewski
15
M. Głowiński
25
J. Kosmalski
13
B. Mazurek
23
K. Napieraj
6
M. Pawlik
22
A. Ratajczyk
21
A. Redliński


Po konkursie rzutów karnych kapitan Znicza – Jarosław Jach, docenił rolę, jaką w odniesieniu sukcesu przez gospodarzy odegrał jego o 15 lat młodszy kolega z bramki.







Jestem bardzo dumny z tego, jak zaprezentowała się dzisiaj drużyna. Przed sezonem mówiłem, że chciałbym, aby było jak najwięcej takich meczów, które zapadają w pamięć. Takich, które są wydarzeniami, w których dużo się dzieje, padają piękne bramki i są zwroty akcji. Do tego dążymy i tego chcemy.







Mecze w Pucharze Polski zawsze są trudne, ale oczywiście gramy na wyższym poziomie i powinniśmy takie spotkanie wygrać. Gospodarze znakomicie walczyli i się nie poddawali. Okazuje się, że mamy w naszym zespole jeszcze dużo do rozwoju. Musimy dalej pracować.






Kiedy w 80. minucie, po wielu wcześniej stworzonych i niewykorzystanych sytuacjach, Cracovia w końcu otworzyła wynik wydawało się, że faworyt spod Wawelu dopiął swego. Efektowne uderzenie Ajdina Hasicia było poza zasięgiem dobrze spisującego się w bramce Znicza 17-latka Norberta Gzowskiego. I kiedy kibice Pasów zaczynali zbierać się do opuszczenia sektora gości i szykować do podróży w stronę Krakowa, nieodpowiedzialnie w polu karnym zachował się Mauro Perković. Ciężar wykonania jedenastki na wagę dogrywki w ostatnich sekundach wziął na siebie 23-letni Tymon Proczek. Piłkarz, który z klubem z Pruszkowa związany był przez całe piłkarskie życie, stanął na wysokości zadania. Co ciekawe, również w konkursie rzutów karnych, obaj zdobywcy bramek z drugiej połowy potwierdzili swoje umiejętności i pewnie trafili z 11 metrów.







Coś wspaniałego, ta nerwówka do samego końca była niewiarygodna. Źle jednak zacząłem, nie będę mówił, że tak nie było, ale mam nadzieję, że kibice wybaczą mi te pierwsze błędy. Owszem, to jest dopiero mój drugi mecz, a pierwszy na aż tak wysokim poziomie, z tak mocnym przeciwnikiem. Ale nie byłbym sobą, gdybym nie powiedział, że wszystko, naprawdę wszystko zawdzięczam rodzicom. Mojej mamie i mojemu tacie. Wierzą we mnie jak nikt inny.






























► Drugi mecz tych rywali w Pucharze Polski, w pierwszym wygrana Cracovii w Pruszkowie 5:2, w dwóch meczach padło łącznie 13 bramek
► 39. mecz Znicza w Pucharze Polski
► 20. mecz Znicza w PP na własnym boisku
► 115. mecz Cracovii w Pucharze Polski
► 10. mecz Znicza w PP na własnym boisku bez porażki
► 10. mecz Znicza w PP na własnym boisku ze straconą dokładnie jedną bramką
► 10. mecz Znicza w 1/32 finału PP ze strzelonym minimum jednym golem
► 11. mecz Znicza w 1/32 finału PP ze straconą minimum jedną bramką
► Drugi mecz Znicza w 1/32 finału PP na własnym boisku ze strzelonym dokładnie jednym golem i drugi z dokładnie jedną bramką straconą
► 60. wyjazdowy mecz Cracovii w PP ze straconą minimum jedną bramką
► 20. gol strzelony przez Znicz w meczach 1/32 finału PP
► 10. awans Znicza do kolejnej rundy PP wywalczony na własnym boisku
► 10. kolejny mecz Znicza w PP na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Znicza w 1/32 finału PP ze straconą minimum jedną bramką (wyrównany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Znicza w 1/32 finału PP na własnym boisku (na pięć wszystkich) bez porażki (wyśrubowany rekord klubowy), jedyna porażka to 0:2 z Odrą Opole w sezonie 1953/54
► Czwarty kolejny mecz Znicza w 1/32 finału PP na własnym boisku (na pięć wszystkich) ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy), jedyny bez strzelonego gola to 0:2 z Odrą Opole w sezonie 1953/54
► Piąty kolejny mecz Cracovii w 1/32 finału PP ze straconą minimum jedną bramką (pobity rekord klubowy) – wszystkie na wyjeździe
► Pierwszy remis Znicza w meczu PP w rozmiarze 1:1
► Pierwszy remis Znicza w meczu PP na własnym boisku
► Pierwszy remis Znicza w meczu 1/32 finału PP na własnym boisku
► Pierwszy mecz Znicza w 1/32 finału PP na własnym boisku zakończony dogrywką i rzutami karnymi
► 11. mecz Znicza w PP na własnym boisku bez wygranej
► Czwarty mecz Znicza w 1/32 finału PP na własnym boisku (na pięć wszystkich) ze straconą minimum jedną bramką, jedyny bez straconej to 1:0 z Piastem Gliwice w sezonie 2007/08
► 111. gol stracony przez Cracovię w wyjazdowych meczach PP