




Jedyny taki. Mecz Unii Skierniewice z Sokołem Kleczew był tym spośród wszystkich 10 rozegranych spotkań rundy wstępnej STS Pucharu Polski (w 11. Pogoń Siedlce wygrała z GKS-em Jastrzębie walkowerem), w którym zwycięzcy nie udało się wyłonić ani przez 90, ani przez 120 minut. W konkursie rzutów karnych niespodziewanie lepsi okazali się niżej notowani piłkarze z Wielkopolski, a gospodarze dali popis nieskuteczności. Dość powiedzieć, że bramkarza drugoligowca – Adama Wójcika, graczom beniaminka Betclic 1. Ligi udało się pokonać tylko raz.










































































19
K. Kalisz
27
J. Bieroński
52
D. Gąska
6
D. Makuch
26
O. Melich
10
K. Toporkiewicz
28
M. Stępień
21
M. Szmyd
22
S. Pruszkowski
Bramka kapitana Kamila Sabiłły dała Unii dogrywkę, ale ostatecznie to nie gospodarze mogli cieszyć się z awansu do 1. rundy STS Pucharu Polski.







Na tym stadionie cieszyliśmy się po rzutach karnych z Motorem Lublin (w 1. rundzie PP sezonu 2024/25 – przyp. red.), a teraz martwimy się po rzutach karnych z Sokołem Kleczew. Jakby rozpatrywać ten mecz przez pryzmat sytuacji stuprocentowych, to rozstrzygnięcie wydaje się niemożliwe. Jesteśmy źli, jesteśmy rozżaleni, ale tak naprawdę bardziej na siebie niż na los. Te sytuacje, które mieliśmy były nieprawdopodobne i trzeba to było wykorzystać.







Przyjeżdżaliśmy do zespołu, który jest zespołem pierwszoligowym, bardzo powtarzalnym w sensie modelowym, ale też bardzo kreatywnym. To, że Unia jest teraz po dwóch porażkach w lidze, nie ma najmniejszego znaczenia, bo to jest nadal bardzo dobry zespół, a ja bardzo wierzę, ufam i wspieram trenera Sochę. Wiem, że wyjdzie z tego kryzysu. Ale mówię o tym dlatego, żeby pokazać, że mierzyliśmy się z rywalem bardzo mocnym, bardzo piłkarskim.





Choć spotkanie w Skierniewicach rozstrzygnęło się dopiero po konkursie rzutów karnych, wszystko co najciekawsze w dogrywce, wydarzyło się za sprawą zmienników. Długo można było zakładać, że bohaterem meczu zostanie Filip Adamski. To właśnie 19-latek, który do Kleczewa dopiero co przeniósł się z rezerw Górnika Zabrze, po indywidualnej akcji dał gościom ponowne prowadzenie. I kiedy wydawało się, że spotkanie zakończy się po 120 minutach, na atomowe uderzenie z ponad 30 metrów zdecydował się Damian Makuch. Trafienie obrońcy, który z Unią był związany już od ponad trzech lat, uratowało remis, ale nie przełożyło się na końcowy sukces gospodarzy.




















► 24. mecz Unii w Pucharze Polski
► 10. mecz Sokoła w Pucharze Polski
► 11. mecz Unii w PP na własnym boisku ze zdobytą minimum jedną bramką
► Piąty mecz Unii w 1/64 finału PP, piąty bez wygranej i piąty ze straconą minimum jedną bramką (wszystkie na własnym boisku)
► Czwarty mecz Sokoła w 1/64 finału PP, czwarty bez porażki i czwarty ze zdobytą minimum jedną bramką
► 14. kolejny mecz Unii w PP na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Sokoła w PP bez wygranej (pobity rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Sokoła w PP ze straconą minimum jedną bramką (wyrównany rekord klubowy)
► Siódmy kolejny mecz Sokoła w PP ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Pierwszy mecz tych drużyn w Pucharze Polski
► Pierwszy remis Sokoła w meczu PP w rozmiarze 2:2
► Pierwszy wyjazdowy mecz Sokoła w PP
► Pierwszy mecz Sokoła w 1/64 finału PP ze strzelonymi dokładnie dwoma golami
► 20. mecz Unii w PP bez wygranej
► 11. mecz Unii w PP bez porażki
► 16. mecz Unii w PP na własnym boisku (na 17 wszystkich) bez wygranej, jedyne zwycięstwo to 2:1 nad GKS-em Katowice w 1/16 finału sezonu 2024/25
► 16. mecz Unii w PP na własnym boisku (na 17 wszystkich) ze straconą minimum jedną bramką, jedyny bez straconej to 0:0 po dogrywce z Borutą Zgierz w 1/128 finału sezonu 1986/87 i wygrana w rzutach karnych 6:5
► Czwarty mecz Unii w 1/64 finału PP (na pięć wszystkich) ze zdobytą minimum jedną bramką, jedyny bez zdobytej to 0:1 na własnym boisku z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w sezonie 1999/2000
► Dziewiąty mecz Sokoła w PP (na 10 wszystkich) ze zdobytą minimum jedną bramką, jedyny bez zdobytej to 0:2 na własnym boisku z MKS-em Kluczbork w 1/32 finału sezonu 2011/12
► Pierwszy gol dla Sokoła był jego bramką nr 22 zdobytą w meczach PP
► Trzeci mecz Sokoła w 1/64 finału PP (na cztery wszystkie) ze straconą minimum jedną bramką, jedyny bez straconej to 3:0 na własnym boisku z Unią Solec Kujawski w sezonie 2014/15