




To był teatr jednego aktora i co ciekawsze takiego, który przed pierwszym gwizdkiem wcale nie był przewidziany do roli pierwszoplanowej. W pucharowym starciu dwóch najsłabszych pierwszoligowców (po sześciu kolejkach z dorobkiem pięciu punktów Stal zajmowała ostatnie 18., a Podbeskidzie przedostatnie 17. miejsce) trudno było oczekiwać piłkarskich fajerwerków i długo wydawało się, że takie się nie pojawią. A jednak ostatnie pół godziny zrekompensowało kibicom to, co wcześniej działo się na murawie. Rezerwowy skrzydłowy gospodarzy – Szymon Pukała dał prawdziwy koncert skuteczności i w ciągu niespełna kwadransa skompletował klasycznego hat-tricka. 19-letni wychowanek Stali, zdobywając swoje premierowe bramki dla pierwszej drużyny, momentalnie znalazł się na ustach fanów w stolicy Podkarpacia.









































































22
R. Bieniaszewski
8
S. Goss
39
M. Kaczor
77
K. Kukułka
66
M. Leniart
19
M. Musik
40
A. Perduta
15
S. Pukała
1
S. Waniwśkyj


Przed pierwszym gwizdkiem, 19-letni rezerwowy Szymon Pukała z pewnością nie spodziewał się takich gestów ze strony starszych kolegów z zespołu.







Jesteśmy w następnej rundzie. Szkoda, że trzech punktów do ligi za to nie dopisują, bo by się nam to też bardzo przydało. Wbrew pozorom, w przekroju 90 minut, był to bardzo trudny mecz. Mieliśmy problemy z oddaniem celnego strzału, mimo że tworzyliśmy dużo sytuacji. Zawodnicy z Bielska-Białej cały czas byli agresywni i niebezpieczni. Gra zmieniła się totalnie jak zaczęliśmy mieszać w składzie, szczególnie jak wprowadziliśmy skrzydłowych i do środka Seana (Gossa – przyp. red.), który moim zdaniem zagrał niesamowite 20 minut.







To był przedziwny mecz. Jak ktoś przeczyta sam wynik 3:0, to pomyśli, że była to deklasacja. A tak naprawdę Szymek (Pukała – przyp. red.) miał dzień konia. Trenowałem go kilka lat i gratuluję, tak to czasami w piłce jest. Mieliśmy plan na ten mecz i było to widać, a do 70. minuty go realizowaliśmy. Mieliśmy sytuacje, ale nie mogliśmy zdobyć bramki. Na koniec przegrywamy jednak 0:3, co jest przykre. Czasami jak coś się nie chce złożyć, to się nie składa. I jesteśmy teraz w takim momencie.





Rzadko zdarza się, żeby jeden rezerwowy zawodnik aż tak wyraźnie odmienił obraz meczu. Tym bardziej, kiedy jest nim 19-latek, dopiero wkraczający do seniorskiego futbolu. A jednak, życie napisało piękny scenariusz dla Szymona Pukały, który popisał się nie tylko instynktem strzeleckim, ale też umiejętnościami, szczególnie przy spektakularnym trafieniu na 3:0. W cieniu młodziana w barwach Stali, co zrozumiałe, znaleźli się również rywale, na czele z Białorusinem Jewgienijem Szykawką, który przez trzy sezony był kluczowym napastnikiem ekstraklasowej Korony Kielce.



Przyznam, że nie zasnąłem za szybko. Długo leżałem i rozmyślałem o tym, co się stało. Rozmawiałem z mamą, tatą, oczywiście wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi. Pewnie jeszcze trochę będę wracał do tego myślami, bo takie coś nie zdarza się na co dzień. Teraz trzeba będzie udowodnić, że to nie był taki jednostkowy przypadek. Oczywiście nie chodzi o to, że zawsze musi być hat-trick, jeden gol na mecz wystarczy. Przede wszystkim ja cały czas muszę jednak ciężko pracować, bo bez tego fajnych liczb nie będą robił.














Po przełamaniu się w lidze cztery dni wcześniej i wygranej w Skierniewicach z Unią 1:0, piłkarze Stali znów mogli świętować – tym razem bardziej efektowne – zwycięstwo.












► Drugi mecz tych rywali w Pucharze Polski i pierwsza wygrana Stali, wcześniej porażka 0:1 w Rzeszowie też w 1/32 finału w sezonie 2020/21
► 115. mecz Stali w Pucharze Polski
► 60. mecz Stali w PP na własnym boisku
► 20. mecz Podbeskidzia w 1/32 finału PP
► 63. mecz Podbeskidzia w Pucharze Polski
► 40. mecz Stali w PP bez straconej bramki
► 20. mecz Stali w PP na własnym boisku bez straconej bramki
► 25. mecz Stali w 1/32 finału PP ze strzelonym minimum jednym golem
► 11. mecz Stali w 1/32 finału PP bez straconej bramki
► 11. mecz Stali w 1/32 finału PP na własnym boisku bez porażki
► 44. mecz Podbeskidzia w PP ze straconą minimum jedną bramką
► 60. awans Stali do kolejnej rundy PP (w tym wygrana w finale z ROW-em II Rybnik w rzutach karnych 3:2 po bezbramkowym remisie z dogrywką w Krakowie w sezonie 1974/75)
► Pierwszy gol był bramką nr 60 zdobytą przez Stal w meczach 1/32 finału PP
► Trzeci gol był bramką nr 210 zdobytą przez Stal w meczach PP
► Po raz trzeci wyrównany rekord Podbeskidzia wysokości porażki w meczu PP
► 10. kolejny wyjazdowy mecz Podbeskidzia w PP bez remisu (pobity rekord klubowy)
► Rekordowa liczba goli strzelonych przez Podbeskidzie w meczu 1/32 finału PP
► Ósmy kolejny wyjazdowy mecz Podbeskidzia w 1/32 finału PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Piąty kolejny wyjazdowy mecz Podbeskidzia w 1/32 finału PP ze straconą minimum jedną bramką (wyrównany rekord klubowy)
► Pierwsza porażka Podbeskidzia w 1/32 finału PP różnicą trzech bramek
► 40. mecz Stali w PP na własnym boisku bez porażki
► Trzeci gol był bramką nr 22 straconą przez Podbeskidzie w meczach 1/32 finału PP
► Drugi gol był bramką nr 20 straconą przez Podbeskidzie w wyjazdowych meczach 1/32 finału PP
► 11. wyjazdowy mecz Podbeskidzia w 1/32 finału PP bez wygranej