Mecze międzypaństwowe 1998
10.11.1998 / wtorek 17:00
TEHELNÉ POLE, BRATYSŁAWA, Liczba widzów: 1500

Słowacja

1:3

Polska

wynik do przerwy 0:0

57' T. Jančula
Gole
56' P. Reiss
67' W. Kowalczyk
75' W. Kowalczyk

Skrót meczu

10:32

Playlista

Skrót meczu

SVK

1:3

POL
10:32

1. połowa

SVK

1:3

POL
49:43

2. połowa

SVK

1:3

POL
46:28

B. Wyparło obronił uderzenie M. Ujlaky'ego

SVK

1:3

POL
00:35

B. Wyparło nie dał się zaskoczyć T. Jančuli

SVK

1:3

POL
00:20

Strzał R. Czerwca broni M. König

SVK

1:3

POL
00:23

0:1 Premierowe trafienie P. Reissa

SVK

1:3

POL
00:38

1:1 T. Jančula po podaniu N. Hrnčára

SVK

1:3

POL
00:46

Znowu P. Reiss, ale tym razem lepszy bramkarz

SVK

1:3

POL
00:29

P. Reiss sam na sam z bramkarzem

SVK

1:3

POL
00:25

1:2 W. Kowalczyk wykorzystał błąd M. Špilára

SVK

1:3

POL
00:57

1:3 Znowu W. Kowalczyk, asysta K. Węgrzyna

SVK

1:3

POL
00:54
Pokaż więcej multimediów

Mecz Słowacja 1:3 Polska 10.11.1998

Kto nie pamięta „Jožina z bažin”? Piosenka zespołu Banjo Band była w latach 70. hitem za naszą południową granicą. W Polsce zyskała status kultowej dopiero w 2008 roku. Głównie za sprawą internetu. Utwór opowiada o ludożerczym potworze żyjącym na bagnach, który ma nietypowe hobby – terroryzuje całe królestwo. Takim „Jožinem z bažin” był w Bratysławie Wojciech Kowalczyk. W błotnistym starciu ze Słowacją „Kowal” raz za razem „terroryzował” obrońców rywali szybkością i dynamiką. Niestety mecz, który miał uświetnić jubileusz 60-lecia Słowackiego Związku Piłki Nożnej, okazał się... parodią. Tuż przed spotkaniem spadła potężna ulewa. Przemoknięta garstka widzów na stadionie oglądała konkurs ślizgania się po grząskim boisku, w którym lepiej radziła sobie drużyna Janusza Wójcika. Ale jak ma się w składzie Józka z bagien, to nawet bieganie po błocie może być przyjemnością.

Poprzednie mecze Słowacja - Polska

Data Mecz Rozgrywki
POL

5:0

SVK
Eliminacje mistrzostw Europy 1996
SVK

4:1

POL
Eliminacje mistrzostw Europy 1996

Poprzednie mecze

Data Mecz Rozgrywki
CRO

1:2

SVK
Mecz towarzyski
SVK

0:0

FIN
Mecz towarzyski
SVK

3:0

AZE
Eliminacje mistrzostw Europy 2000
LIE

0:4

SVK
Eliminacje mistrzostw Europy 2000
SVK

0:3

POR
Eliminacje mistrzostw Europy 2000
Data Mecz Rozgrywki
POL

3:1

RUS
Mecz towarzyski
UKR

1:2

POL
Mecz towarzyski
POL

2:0

ISR
Mecz towarzyski
BUL

0:3

POL
Eliminacje mistrzostw Europy 2000
POL

3:0

LUX
Eliminacje mistrzostw Europy 2000

Składy / przebieg meczu

Sędzia meczu: Manfred Schüttengruber

4–4–2

9 T. Jančula
11 J. Majoros
10 M. Ujlaky
6 P. Dzúrik
8 R. Tomaschek
7 N. Hrnčár
4 V. Leitner
5 M. Karhan
3 S. Varga
2 I. Kozák
1 M. König

4–4–2

10 W. Kowalczyk
11 P. Reiss
4 M. Koźmiński
9 R. Czerwiec
7 R. Michalski
8 S. Czereszewski
6 R. Siadaczka
5 J. Zieliński
3 T. Łapiński
2 K. Węgrzyn
1 B. Wyparło

Rezerwowi

15 M. Špilár
16 I. Bališ
14 M. Timko
13 A. Pinte
17 M. Fabuš

Rezerwowi

18 J. Krzynówek
16 B. Zając
13 M. Szymkowiak
14 M. Żurawski
17 B. Karwan
  • Gol
  • Gol samobójczy
  • Żółta kartka
  • Czerwona kartka
  • Zmiana
  • Wejście na boisko
  • Zejście z boiska

Oceniam, że oglądaliśmy spotkanie na bardzo wysokim poziomie, biorąc pod uwagę warunki, w jakich się ono odbywało. O wszystkim zadecydowały akcje rozegrane w polach karnych, a Polacy okazali się znacznie skuteczniejsi. Postacią numer jeden w zespole rywali był oczywiście zdobywca dwóch goli Wojciech Kowalczyk. Jestem zadowolony z przebiegu, jak również rezultatu pierwszej połowy. Przyznam szczerze, po utracie drugiej bramki nie robiłem sobie już większych nadziei, bowiem z każdą chwilą zaznaczała się coraz widoczniejsza różnica na korzyść reprezentacji Polski. Dziś nie mieliśmy szans na uzyskanie korzystnego wyniku.

Dušan Radolský, selekcjoner reprezentacji Słowacji
SŁOWACY BEZ NADZIEI

Statystyki

Słowacja
1 : 3
Polska

Ofensywa

7
Wszystkie strzały
12
3
Strzały niecelne
5
4
Strzały celne
7
5
Rzuty rożne
3
0
Rzuty karne
0

Walka

42%
Posiadanie piłki
58%

Upomnienia

15
Faule
8
0
Żółte kartki
0
0
Czerwone kartki
0

Defensywa

4
Spalone
3

Obydwa wtorkowe mecze Słowaków z Polakami zostały rozegrane przy kompromitująco niskiej liczbie widzów. Nie wszystko da się wytłumaczyć wręcz koszmarną aurą; prawie nic nie usprawiedliwia gospodarzy, którzy kompletnie nie zadbali o zapewnienie frekwencji podczas jubileuszowych meczów. W tej sytuacji nie mogłem pojąć, dlaczego wywierano na PZPN aż taką presję w sprawie przyjazdu naszych ekip. Po co sprawiliśmy Słowakom aż taki „kłopot” doprawdy nie wiadomo.

Maciej Polkowski, „Przegląd Sportowy”, 12 listopada 1998 r.
WSZYSTKO PRZEZ POGODĘ?

POSTACIE MECZU

NAPASTNIK

Wojciech Kowalczyk

W reprezentacji od 21.08.1991

Jego reprezentacyjna „kwarantanna” trwała prawie siedem miesięcy. Ale jak wrócił, to z przytupem. W Bratysławie spisał tak, jakby całe życie grał wyłącznie na błotnistych boiskach. „Postawiliśmy na walkę, determinację i konsekwencję. Potrafiliśmy dostosować się do trudnych warunków i wykazać wyższość nad Słowakami. Nie ukrywam jednak, że pod koniec nieco brakowało mi już siły, bieganie po błocie kosztowało mnie sporo, trzeba było wymęczyć przeciwnika” – opowiadał po meczu dziennikarzowi „Przeglądu Sportowego” Adamowi Godlewskiemu. Wydawało się, że po takim występie „Kowal” wróci do kadry na dobre. Tak się nie stało. Po starciu ze Słowacją zagrał jeszcze tylko cztery razy w drużynie narodowej, choć selekcjonerem był jego ulubiony trener Janusz Wójcik. To jeden z wielu paradoksów w karierze Kowalczyka. Nie tylko reprezentacyjnej.

BRAMKARZ

Bogusław Wyparło

W reprezentacji od 15.07.1998

„Bodzio W.” – ten napis na jego klubowej koszulce podzielił Polskę. Jedni uważali, że bramkarz ŁKS-u wykazał się poczuciem humoru i dystansem do siebie. Inni wyśmiewali go za brak dobrego smaku i lansowanie zwyczajów rodem z kronik kryminalnych. A jaka była prawda? „W ekstraklasie wchodził przepis, że piłkarze mają grać z nazwiskiem i numerem na koszulce. Nasz kierownik, który do dziś pracuje w ŁKS-ie, pan Jacek Żałoba zapytał, co wybieram. Odpowiedziałem, że jedynkę. No i dodałem, że ma być z tyłu »Bodzio W.«. Nikt nie uświadomił młodego kierownika, że to żart i oficjalnie zostałem »Bodziem W.«. Byłem jednym z pierwszych z pseudonimem na koszulce” – tak całą sprawę skomentował Wyparło w wywiadzie dla portalu „Łączy Nas Piłka”. Dodajmy, że po meczu ze Słowacją w reprezentacji zagrał jeszcze tylko raz, a licznik zatrzymał się na trzech występach.

NA STARYCH SZPALTACH

Z NOTATNIKA STATYSTYKA

Autor: Wojciech Frączek

  1. MECZOWY RENTGEN

    ► Drugi mecz reprezentacji rozegrany 10 listopada i druga wygrana
    ► Czwarty mecz reprezentacji rozegrany w Bratysławie i drugi na terytorium Słowacji po rozpadzie CSRS, pierwsza wygrana w tym mieście
    ► Trzeci mecz reprezentacji przeciwko Słowacji i druga wygrana
    ► Zagrało 16 zawodników z 8 klubów

  2. JUBILEUSZE

    ► 20. wygrana reprezentacji w listopadzie
    ► 25. mecz reprezentacji w listopadzie ze straconą bramką
    ► 70. zwycięstwo reprezentacji w wyjazdowym meczu towarzyskim
    ► 75. gol (trzeci dla Polski) strzelony przez reprezentację w listopadzie
    ► 210. mecz reprezentacji ze zdobytą bramką na wyjeździe
    ► 230. mecz reprezentacji ze straconą bramką na wyjeździe

  3. TEN PIERWSZY RAZ

    ► Dziesiąta bramka (druga) i pierwszy dublet Wojciecha Kowalczyka w 35. występie w reprezentacji
    ► Zadebiutowało 5 zawodników: Piotr Reiss, Bogdan Zając, Jacek Krzynówek, Bartosz Karwan i Maciej Żurawski
    ► Piotr Reiss reprezentantem Polski numer 700 i bramka w debiucie
    ► Po raz pierwszy w reprezentacji zagrał zawodnik o imieniu Bogdan (Zając)
    ► Po raz pierwszy w reprezentacji zagrał zawodnik o imieniu Bartosz (Karwan)