






Bez niespodzianki i bez nadziei gospodarzy. Po fatalnym początku drugoligowego sezonu (zaledwie dwa punkty w sześciu kolejkach) podopieczni Kamila Kuzery przystępowali do 1. rundy STS Pucharu Polski za sprawą kwalifikacji wywalczonej w rundzie wstępnej (po pokonaniu 1:0 Warty Poznań). Jeśli jednak ktoś wbrew okolicznościom wierzył, że w Rzeszowie gospodarze będą w stanie sprawić niespodziankę, jaką bez wątpienia byłoby wyeliminowanie spadkowicza z PKO BP Ekstraklasy, szybko został pozbawiony złudzeń. Goście z Trójmiasta błyskawicznie objęli prowadzenie i przez całe spotkanie kontrolowali przebieg wydarzeń na boisku. Tym samym zespół prowadzony przez Czecha Marka Jarolíma nieco zrehabilitował się za ostatnie występy w lidze, gdzie w dwóch meczach na swoim koncie zapisał tylko jedno oczko.




► Resovia Rzeszów rozpoczęła rywalizację w tej edycji STS Pucharu Polski od rundy wstępnej i meczu z Wartą Poznań. Arka Gdynia dołączyła do zmagań na kolejnym etapie.












































































91
K. Bochniarz
16
G. Czapniewski
8
N. Kuzera
3
M. Leśniak
55
D. Oko
7
M. Szkiela
14
M. Szwoch
11
B. Zimnicki
19
M. Żymełka
► W 77. minucie dwoma żółtymi, a w konsekwencji czerwoną kartką, za niesportowe zachowanie został upomniany trener Arki – Marek Jarolím.


Na początku spotkania rywalizacja odbywała się w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. W strugach deszczu o piłkę walczą Kasjan Lipkowski z Arki i Patryk Romanowski z Resovii.







Arka w tych prostych elementach gry była dzisiaj od nas dużo lepsza. Mam tu na myśli przyjęcie piłki, podanie... Pracujemy nad tym, ale gdzieś jest problem, że wychodzimy na mecz i przytrafiają nam się takie bardzo proste błędy. Nie mamy żadnego usprawiedliwienia. Troszeczkę mi ten mecz pucharowy odjechał. Rzeczywistość jest jaka jest. Każdy kto był na meczu to widział.







Zagraliśmy dobre spotkanie, z dużą intensywnością. Daliśmy też szansę zawodnikom, którzy do tej pory grali mniej, więc jestem zadowolony również z ich występu – zagrali dobrze i byli skuteczni. Rama strzelił dwa gole, mieliśmy też inne okazje. Decyduje jedno spotkanie, a rywale z niższej ligi są bardzo zmotywowani. Do tego dochodzi długa podróż, więc cieszę się, że wygraliśmy i jestem zadowolony z naszej gry.






Dzień, w którym młody piłkarz debiutuje w seniorskiej drużynie swojego klubu, niezależnie od poziomu rozgrywkowego, jest dla niego wyjątkowym. Szczególnie, jeśli ma on skończonych zaledwie… 15 lat. Trener Kamil Kuzera postanowił jednak docenić pracę utalentowanego Kajetana Ciechanowicza i znalazł dla niego miejsce w wyjściowej jedenastce Resovii. Swój debiut w podstawowym składzie Arki zaliczył także Elmedim Rama. Pozyskany latem, urodzony w Kosowie Albańczyk, dotychczas w barwach zespołu z Gdyni, pojawiał się na murawie w końcówkach. Tym razem zaczął od pierwszej minuty, zdobył dwie bramki, a gdyby miał odrobinę więcej szczęścia (trafił w poprzeczkę), skompletowałby hat-tricka.









Chcieliśmy się postawić Arce. Uważam, że rywale byli do ogrania. Jednak kiedy wyszliśmy na boisko, Arka pokazała jakość. Widać było, że gra w 1. lidze, jest lepszym zespołem, a wynik mówi sam za siebie. Ponownie tracimy szybko bramki, podobnie było z Sandecją w drugiej połowie, tutaj też. Nie wiem z czego to wynika, ale musimy się jak najszybciej otrząsnąć.















Miałem malutkie problemy ze zdrowiem przed sezonem i dopiero na ostatni sparing wskoczyłem na 30 minut. Potem zespołowi dobrze szło, punkty cały czas były. Dzisiaj nadarzyła się okazja żeby pokazać się w Pucharze Polski. Mam nadzieję, że trener dostał dobry sygnał. Sztab duży nacisk kładzie na intensywność. Bardzo ciężko pracujemy na treningach na dużych przestrzeniach. Dużo pressingów, zmiana stron. Jak ktoś się wyłączy trener później potrafi na analizie pokazać. Nie można tylko bazować na jakości, dlatego wydaje mi się, że z tego powodu trener tak mocno postawił na pracę fizyczną. Początek sezonu mieliśmy świetny. Teraz pogubiliśmy trochę punktów w ostatnich meczach, więc na pewno są mankamenty. Dzisiaj zdobyliśmy bramki, to trochę się rozkręciliśmy jeżeli chodzi o ofensywę, więc rywalizacja będzie większa, bo wcześniej roszad w składzie było mało.












► 71. mecz Resovii w Pucharze Polski
► 22. mecz Resovii w 1/32 finału PP
► 152. mecz Arki w Pucharze Polski
► 88. wyjazdowy mecz Arki w PP
► 20. mecz Resovii w PP bez zdobytej bramki
► Trzeci mecz Resovii w PP ze straconymi dokładnie czterema bramkami (wszystkie trzy to porażki w rozmiarze 0:4 i wszystkie na własnym boisku)
► 10. wyjazdowy mecz Arki w 1/32 finału PP bez straconej bramki
► 13. mecz Resovii w 1/32 finału PP na własnym boisku i 13. bez remisu
► 55. wyjazdowy mecz Arki w PP bez porażki
► 15. kolejny mecz Resovii w 1/32 finału PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Drugi gol był bramką nr 240 zdobytą przez Arkę w meczach PP
► Drugi gol był bramką nr 150 zdobytą przez Arkę w wyjazdowych meczach PP
► Drugi gol był bramką nr 60 zdobytą przez Arke w wyjazdowych meczach 1/32 finału PP
► 50. awans Arki do kolejnej rundy PP wywalczony na wyjeździe
► 25. awans Arki do 1/16 finału PP
► Pierwszy mecz tych rywali w Pucharze Polski
► Pierwsza wygrana Arki w meczu PP w rozmiarze 4:0
► Czwarty gol był bramką nr 20 straconą przez Resovię w meczach 1/32 finału PP na własnym boisku
► 10. mecz Resovii w PP na własnym boisku bez zdobytej bramki
► 10. mecz Resovii w 1/32 finału PP bez wygranej
► 21. mecz Resovii w 1/32 finału PP (na 22 wszystkie) bez remisu, jedyny remis to 1:1 po dogrywce w Łęcznej z Górnikiem w sezonie 1983/84 i wygrana w rzutach karnych 4:2
► Czwarty gol był bramką nr 77 zdobytą przez Arkę w meczach 1/32 finału PP
► 28. wyjazdowy mecz Arki w 1/32 finału PP (na 29 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to 2:2 po dogrywce ze Stalą Stalowa Wola w sezonie 2024/25 i wygrana w rzutach karnych 3:2