






Niemiłe zaskoczenie pod Jasną Górą. Wicemistrzowie Polski byli faworytami dwumeczu z rywalem z Izraela i wydawało się, że w pierwszym starciu na własnym stadionie wypracują wystarczającą przewagę przed rewanżem. Tymczasem nie dość, że tego planu nie udało się zrealizować, to jeszcze po końcowym gwizdku ich bilans w połowie rywalizacji wskazywał wartość ujemną. Gospodarze na boisku sprawiali lepsze wrażenie, ale nie byli w stanie udokumentować tego trafieniem. Maccabi z kolei wykorzystało swoją szansę i z Częstochowy wywiozło jednobramkową zaliczkę.
















































































11
A. Amorim
5
M. Bulat
80
L. Diaby-Fadiga
28
J. Díaz
17
L. Rocha
Raków przed meczem z Maccabi. W górnym rzędzie od lewej: Kacper Trelowski, Zoran Arsenić (kapitan), Oskar Repka, Stratos Svarnas, Bogdan Racovițan, Patryk Makuch. W dolnym rzędzie od lewej: Tomasz Pieńko, Michael Ameyaw, Fran Tudor, Erick Otieno, Péter Baráth.







Mieliśmy na pewno więcej sytuacji i po prostu trzeba je wykorzystywać. Mieliśmy nie tylko wykreowane okazje, ale i takie, w których finalnie nie dotknęliśmy piłki w pierwszej połowie. Szkoda, że nie przecięliśmy dośrodkowań i nie skierowaliśmy piłki do bramki. Boli na pewno stracony gol, w dodatku w dziwnych okolicznościach, kiedy jesteśmy w niskiej obronie. Piłka przeleciała pod nogami, rywal zachował się w tej sytuacji z dużą łatwością. Oprócz tego oddali jeden strzał, który był potencjalnym zagrożeniem.







Wiedzieliśmy, że to będzie ciężki mecz. Raków to zespół bardzo fizyczny, grają dobrze w piłkę, zawodnicy wiedzą, co mają robić na boisku. Zdawaliśmy sobie sprawę, że będziemy musieli włożyć w to spotkanie dużo wysiłku, sporo się nabiegać. To był wyjazd, więc musieliśmy też grać mądrze. W końcu strzeliliśmy gola i broniliśmy wyniku. Taki jest futbol. Czasem cierpisz i strzelasz gola, czasem nie. Osiągnęliśmy dobry wynik, ale wiemy, że za nami dopiero pierwsza połowa.





Raków przegrał 0:1 zasłużenie, ale gdybyście mieli zapytać, kto z wysokości trybun wyglądał bardziej przekonująco, byłby to oczywiście wicemistrz Polski. Energiczny, pewny siebie, szybszy i silniejszy w pierwszej połowie. Piłkarze czuli, że rozgrywają fajne zawody, ba, Zoran Arsenić przyznał w „mixed zone”, że jego zespół wyglądał naprawdę dobrze. Nie wiem, czy to samo dało się zauważyć przed telewizorem, ale faktycznie widać było dość wyraźną różnicę: od zwykłego operowania piłką, przez budowanie przewagi na połowie rywala, po tworzenie okazji bramkowych. Raków szedł po swoje, mocno pracował na bramkę, ale zginął od rzeczy, której Marek Papszun nie zapobiegł. Chodzi o wybory personalne, głównie dotyczące ułożenia linii ofensywnej.




Choć statystyki uwzględniające celne strzały obu zespołów były idealnie równe, z przebiegu gry lepsze wrażenie pozostawili po sobie gospodarze. W futbolu jednak najważniejsze są bramki, a tę jedyną zdobył Ethan Azoulay. Urodzony w Paryżu, trzykrotny reprezentant Izraela, w Maccabi Hajfa grał od lata 2024 roku. Gol w Częstochowie był jego pierwszym w sezonie. Wyczynu z wyjazdowego spotkania w Żylinie nie powtórzył natomiast Patryk Makuch. Napastnik Rakowa rozpoczął mecz w wyjściowym składzie. Nie oddał jednak nawet celnego strzału i w końcówce został zmieniony przez Leonardo Rochę.



Wróciłem na „dziewiątkę", czyli pozycję, która jest dla mnie naturalna. Starałem się jak najszybciej dostosować do drużyny i tempa gry. Uważam, że od początku narzuciliśmy swoje warunki. Po prostu nie wykorzystaliśmy sytuacji.





















Pierwsza połowa była bardzo dobra w naszym wykonaniu. Wychodząc na drugą myśleliśmy, że zdominujemy przeciwnika i tak zrobiliśmy, ale zabrakło bramki. Przeanalizujemy sobie ten mecz, w którym było dużo pozytywów i za tydzień pojedziemy po prostu wygrać. Musimy dalej pracować, być konsekwentni i na pewno przyniesie to efekty. Jest na czym budować i wierzę, że w rewanżu strzelimy więcej goli niż przeciwnik.












► 1204. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
► 110. mecz klubu z Polski w Lidze Konferencji
► 55. mecz polskiego klubu w LK na własnym boisku
► 22. mecz polskiego klubu w 1/128 finału LK
► 11. mecz polskiego klubu w 1/128 finału LK na własnym boisku
► 29. mecz Rakowa w europejskich pucharach
► 15. mecz Rakowa w Lidze Konferencji
► Trzeci mecz Rakowa w 1/128 finału LK na własnym boisku – w żadnym z nich nie padła więcej niż jedna bramka
► 950. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach bez remisu
► 380. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach ze straconą dokładnie jedną bramką
► 90. mecz polskiego klubu w LK bez remisu
► 470. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku bez remisu
► 99. mecz polskiego klubu w 1/128 finału europejskich pucharów ze straconą minimum jedną bramką
► 30. mecz polskiego klubu w LK na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką
► 30. porażka polskiego klubu w meczu 1/128 finału europejskich pucharów róznicą jednej bramki
► 10. mecz polskiego klubu w 1/128 finału LK bez wygranej
► 20. mecz polskiego klubu w 1/128 finału LK bez remisu
► 66. mecz polskiego klubu w 1/128 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez remisu
► Trzeci kolejny mecz Rakowa w 1/128 finału europejskich pucharów ze straconą minimum jedną bramką
► Ósmy kolejny mecz polskiego klubu w 1/128 finału LK na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord)
► 26. kolejny mecz Rakowa w europejskich pucharach bez remisu 0:0 (wyśrubowany rekord klubowy)
► 12. kolejny mecz Rakowa w LK bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy) – wszystkie bez remisu 0:0
► 13. kolejny mecz Rakowa w europejskich pucharach na własnym boisku bez remisu 0:0 (wyśrubowany rekord klubowy)
► Szósty kolejny mecz Rakowa bez remisu w LK na własnym boisku (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Rakowa w 1/128 finału LK bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Rakowa w 1/128 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Pierwsza porażka polskiego klubu w LK na własnym boisku w rozmiarze 0:1
► Pierwsza porażka Rakowa w LK wynikiem 0:1
► Pierwsza porażka Rakowa w meczu 1/128 finału europejskich pucharów wynikiem 0:1
► Pierwsza porażka Rakowa w meczu 1/128 finału europejskich pucharów
► Pierwsza porażka Rakowa w meczu LK na własnym boisku
► Pierwsza porażka Rakowa w meczu 1/128 finału LK
► Pierwsza porażka Rakowa w meczu 1/128 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► Pierwszy mecz Rakowa w 1/128 finału LK ze straconą minimum jedną bramką
► 480. porażka polskiego klubu w europejskich pucharach
► 25. mecz polskiego klubu w LK bez zdobytej bramki
► 55. porażka polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku wynikiem 0:1
► 88. mecz polskiego klubu bez wygranej w meczu 1/128 finału europejskich pucharów
► 22. porażka polskiego klubu w meczu 1/128 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► 10. mecz Rakowa w europejskich pucharach bez strzelonego gola
► 11. gol stracony przez polskie kluby w meczu 1/128 finału LK na własnym boisku
► 230. porażka polskiego klubu w europejskich pucharach różnicą jednej bramki