






To była prawdziwa piłkarska uczta. Półfinałowe starcie w Częstochowie pomiędzy Rakowem, a GKS-em Katowice dostarczyło wszystkiego, co w futbolu najpiękniejsze. Mnóstwo goli, zmienność sytuacji i emocje przez ponad 120 minut. Ostatecznie kibice zobaczyli aż osiem trafień, a i tak o wszystkim musiał zadecydować konkurs rzutów karnych. W nim bezbłędni byli gospodarze, którzy mogli cieszyć się z wywalczenia awansu do wielkiego finału STS Pucharu Polski w Warszawie. W decydującym spotkaniu rozgrywek Medaliki zameldowały się czwarty raz w ciągu sześciu lat. W 2021 i 2022 roku sięgnęli po trofeum. W 2023 ulegli po rzutach karnych warszawskiej Legii.











► W pierwszej rundzie STS Pucharu Polski GKS Katowice pokonał Wisłę Płock po dogrywce, a w ćwierćfinale Widzew Łódź po serii rzutów karnych. Raków Częstochowa, jako reprezentant Polski w europejskich pucharach, rozpoczął udział w rozgrywkach od 1/16 finału. W ćwierćfinale Medaliki wygrały w Świdniku z Avią po dogrywce.



















































































24
Z. Arsenić
39
I. Brusberg
5
M. Bulat
80
L. Diaby-Fadiga
35
M. Ilenič
2
A. Mosór
17
L. Rocha
7
F. Tudor
29
W. Żołneczko


Na ławce Rakowa Łukasz Tomczyk mógł zasiąść tylko przed spotkaniem. Mecz z GKS-em trener Rakowa musiał obserwować z trybun z powodu zawieszenia.







Co powiedzieliśmy w przerwie piłkarzom? Dokonaliśmy korekt taktycznych. Raków ma wielu piłkarzy, którzy kochają wielkie mecze. Są do tego stworzeni. I dzisiaj to pokazali. Gramy po to, żeby wygrywać. Po ostatnim gwizdku byłem wzruszony, ale na Narodowym trzeba wygrać.







Skończyła się nasza piękna przygoda z Pucharem Polski... Po meczu niezwykłym, bardzo emocjonującym, który na długo pozostanie w naszej pamięci. Powiedziałem moim zawodnikom, że jestem z nich dumny, chociaż wyjście na drugą połowę totalnie nam nie wyszło. Miałem pewne wątpliwości co do niektórych decyzji sędziego. Ja te sytuacje widziałem całkiem inaczej, ale teraz to już nie ma znaczenia. Gratuluję Rakowowi. Porażki też uczą.






… choć co złośliwsi mogą powiedzieć, że Norweg w barwach Rakowa mógł zrobić więcej, nie dając się zatrzymać Dawidowi Kudle w 67. minucie po strzale z rzutu karnego. Jonatan Braut Brunes miał jednak szczęście, bo po interwencji bramkarza gości, piłkę do siatki skierował jego kolega z zespołu Lamine Diaby-Fadiga. Kiedy snajper gospodarzy w 86. minucie opuszczał boisko, jego drużyna prowadziła jeszcze 3:2, ale jak się chwilę później okazało czekała ją jeszcze dogrywka. Nadzieje GKS-u na pierwszy od blisko trzech dekad finał Pucharu Tysiąca Drużyn przedłużył rezerwowy Adam Zreľák.







Trochę czuję się bohaterem. Drużyna dała z siebie wszystko. Było to widać na boisku. Odrobiliśmy dwubramkową stratę. Zoran Arsenić powiedział, że po pierwszej połowie rzuty karne wzięlibyśmy z pocałowaniem ręki. Fajnie, że pomogłem drużynie. Jestem dumny z zespołu. Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku w ten mecz. Doszliśmy do dogrywki, potem do rzutów karnych. Spadł mi kamień z serca, bo do tej pory nie miałem najlepszego bilansu w karnych. Miałem bidon (ze wskazówkami – przyp. red.) ukryty w ręczniku. To się zdecydowanie przydało.





















Emocje jeszcze w nas buzują, bo ten mecz był mocno zwariowany. Wygrywaliśmy 2:0, później w drugiej połowie Raków szybko wychodzi na 3:2, my strzelamy na 3:3, potem 4:3, 4:4… Chcielibyśmy żeby skończyło się happy endem, ale ja mam dzisiaj głowę uniesioną wysoko i muszę to powiedzieć, że jestem mega dumny z drużyny GKS-u Katowice, bo jeśli ktoś śledzi od dłuższego czasu nasze poczytania, to może mieć tylko takie odczucia. Szkoda, że finalnie to nie my zagramy na Narodowym, bo ta gorycz jest w nas dosyć duża.


Dzień po meczu z GKS-em w Częstochowie radość z awansu zastąpiły smutek i żałoba, po tym jak pojawiły się informacje o śmierci wychowanka Rakowa, II trenera reprezentacji Polski – Jacka Magiery.












► Druga potyczka tych rywali w PP i drugi awans Rakowa, w sezonie 1971/72 w dwumeczu w ćwierćfinale wygrana Rakowa na wyjeździe 2:0, porażka u siebie 0:1 i awans do półfinału
► 104. mecz Rakowa w Pucharze Polski
► 25. mecz Rakowa w PP zakończony dogrywką
► 11. mecz Rakowa w PP na własnym boisku zakończony dogrywką
► 25. mecz GKS-u w półfinale PP
► Pierwszy gol dla Rakowa był bramką nr 30 straconą przez GKS w meczach półfinałowych PP
► Drugi gol dla GKS-u był bramką nr 10 straconą przez Raków w meczach półfinałowych PP
► Czwarty gol dla Rakowa był bramką nr 180 straconą przez GKS w meczach PP
► Czwarty gol dla GKS-u był bramką nr 44 straconą przez Raków w meczach PP na własnym boisku
► 10. wyjazdowy mecz GKS-u w półfinale PP ze strzelonym minimum jednym golem
► 11. wyjazdowy mecz GKS-u w półfinale PP ze straconą minimum jedną bramką
► Czwarty gol dla Rakowa był jego bramką nr 180 zdobytą w meczach PP
► Czwarty kolejny mecz Rakowa w półfinale PP bez porażki (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Rakowa w półfinale PP ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarty gol dla Rakowa był jego bramką nr 10 zdobytą w meczach półfinałowych PP
► Piąty awans Rakowa do finału Pucharu Polski
► 170. mecz GKS-u w Pucharze Polski
► Po raz piąty wyrównany rekord GKS-u liczby straconych bramek w wyjazdowym meczu PP
► Trzeci mecz tych drużyn w Pucharze Polski, ale pierwszy w półfinale, bilans 1-1-1, bramki 6-5
► Pierwszy remis Rakowa w PP w rozmiarze 4:4
► Pierwszy remis Rakowa w meczu półfinałowym PP, pierwszy z dogrywką i pierwszy zakończony rzutami karnymi
► Pierwszy mecz Rakowa w półfinale PP ze zdobytymi dokładnie czterema bramkami i pierwszy z dokładnie czterema golami straconymi
► Pierwszy remis GKS-u w PP w rozmiarze 4:4
► Pierwszy mecz GKS-u w półfinale PP ze strzelonymi dokładnie czterema golami
► Drugi mecz Rakowa w PP na własnym boisku ze strzelonymi dokładnie czterema golami i drugi z dokładnie czterema bramkami straconymi
► Czwarty mecz Rakowa w półfinale PP na własnym boisku (na pięć wszystkich) ze straconą minimum jedną bramką, jedyny bez straconej do wygrana 1:0 z Legią Warszawa w sezonie 2021/22
► Trzeci gol dla Rakowa był bramką nr 20 straconą przez GKS w wyjazdowych meczach półfinałowych PP