POLpoland
vs
ussrZSR
20.10.195711:00
Polskapoland
Logotyp MŚ 1958Logotyp MŚ 1958Eliminacje mistrzostw świata 1958
POLpoland
2 : 1
ussrZSR
20.10.195711:00100000
100000
ussrZSRR
Gerard Cieślik43'
Gerard Cieślik50'
Walentin Iwanow79'
Materiał o meczu
1:0 Gol G. Cieślika
2:0 Gol G. Cieślika, asysta L. Brychczego
2:1 Gol W. Iwanowa

Polska - ZSRR 2:1, 20.10.1957

Są takie mecze, o których ludzie będą sobie opowiadać z pokolenia na pokolenie. W mglisty i deszczowy dzień 20 października 1957 roku nad Polską, już od ponad dekady stłamszoną przez sowiecką dominację, na chwilę wyszło słońce. Wszystko za sprawą Gerarda Cieślika i jego dwóch goli, które przyniosły sensacyjne zwycięstwo nad drużyną mistrzów olimpijskich. Wygrana z ZSRR miała nie tylko sportowy wymiar. Dla stu tysięcy kibiców na Stadionie Śląskim i milionów przed radioodbiornikami była także swoistym rewanżem za 17 września, Katyń, Jałtę i stalinizm. Entuzjazm nie trwał jednak długo. Miesiąc później nasi sąsiedzi ze wschodu wygrali decydujące o awansie dodatkowe spotkanie i to oni pojechali na mistrzostwa świata do Szwecji.
Ostatnie mecze
Eliminacje mistrzostw świata 1958
23.06.1957
ZSRR
ZSR
ussr
3 : 0
poland
POL
Polska
Poprzednie mecze
poland
Polska
RPPZR
Mecze międzypaństwowe
16.11.1956
TUR
Turkey
1 : 1
poland
POL
Mecze międzypaństwowe
16.11.1956
Mecze międzypaństwowe
19.05.1957
POL
poland
0 : 1
Turkey
TUR
Mecze międzypaństwowe
19.05.1957
Eliminacje mistrzostw świata 1958
23.06.1957
ZSR
ussr
3 : 0
poland
POL
Eliminacje mistrzostw świata 1958
23.06.1957
Eliminacje mistrzostw świata 1958
05.07.1957
FIN
Finland_Finland
1 : 3
poland
POL
Eliminacje mistrzostw świata 1958
05.07.1957
Mecze międzypaństwowe
29.09.1957
BUL
bulgaria
1 : 1
poland
POL
Mecze międzypaństwowe
29.09.1957
ussr
ZSRR
ZZZZZ
Eliminacje mistrzostw świata 1958
23.06.1957
ZSR
ussr
3 : 0
poland
POL
Eliminacje mistrzostw świata 1958
23.06.1957
Mecze międzypaństwowe
21.07.1957
BUL
bulgaria
0 : 4
ussr
ZSR
Mecze międzypaństwowe
21.07.1957
Eliminacje mistrzostw świata 1958
27.07.1957
ZSR
ussr
2 : 1
Finland_Finland
FIN
Eliminacje mistrzostw świata 1958
27.07.1957
Eliminacje mistrzostw świata 1958
15.08.1957
FIN
Finland_Finland
0 : 10
ussr
ZSR
Eliminacje mistrzostw świata 1958
15.08.1957
Mecze międzypaństwowe
22.09.1957
HUN
hungary
1 : 2
ussr
ZSR
Mecze międzypaństwowe
22.09.1957
Przebieg spotkania
Relacja ze spotkania
Relacja ze spotkania
Zobacz składy drużyn:
Polska
ZSRR
Pierwszy gwizdek! Zaczynamy spotkanie!
43
GOOOL! Gerard Cieślik!
Gerard Cieślik
poland
Sędzia kończy pierwszą połowę.
Sędzia rozpoczyna drugą połowę.
50
GOOOL! Gerard Cieślik!
Gerard Cieślik
poland
79
GOOOL! Walentin Iwanow!
Walentin Iwanow
ussr
Sędzia kończy mecz. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1.
Wybierz drużynę:
poland
2
1
ussr
3–2–2–3
Sędzia: John Harold Clough
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
EdwardSzymkowiak
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
JerzyWoźniak
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
RomanKorynt
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
StefanFlorenski
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
EdmundZientara
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
GinterGawlik
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
GerardCieślik
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
LucjanBrychczy
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
RomanLentner
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
HenrykKempny
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.
EdwardJankowski
3–2–2–3
Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.Biała koszulka reprezentacji Polski z eliminacji MŚ 1958.

E. Szymkowiak

J. Woźniak

R. Korynt

S. Florenski

E. Zientara

G. Gawlik

G. Cieślik

L. Brychczy

R. Lentner

H. Kempny

E. Jankowski

Pierwszy gwizdek! Zaczynamy spotkanie!
43
50
79
Sędzia:John Harold Clough
Reprezentacja Polski podczas hymnu przed meczem z ZSRR w Chorzowie.Reprezentacja Polski podczas hymnu przed meczem z ZSRR w Chorzowie.
FOT. EAST NEWS

Reprezentacja Polski podczas hymnu przed meczem z ZSRR w Chorzowie. Od prawej: Lucjan Brychczy, Edmund Zientara, Roman Lentner, Jerzy Woźniak, Stefan Florenski, Roman Korynt, Edward Jankowski, Ginter Gawlik, Henryk Kempny, Edward Szymkowiak, Gerard Cieślik.

Tabela po meczu
M
Z
R
P
PKT
1
ussr
ZSRR
ZSR
4
3
0
1
16 : 3
6
2
poland
Polska
POL
3
2
0
1
5 : 5
4
3
Finland_Finland
Finlandia
FIN
3
0
0
3
2 : 15
0
Cieślik o powołaniu do reprezentacji na mecz ze Związkiem Radzieckim dowiedział się z radia. Kadra rozgrywała kontrolny mecz z reprezentacją Śląska i to w jej barwach wystąpił napastnik Ruchu. W pierwszej połowie strzelił dla niej bramkę, w drugiej zamienił koszulkę, grał już dla kadry, a po meczu poszedł do domu. „Jadłem z żoną kolację i słuchałem w radiu wiadomości sportowych. A tam mówią, że mnie trener powołał” – opowiadał potem. „Zaraz po tym zapukał trener Cebula i mówi, że to prawda. Rano mam się zgłosić na zbiórkę. Ale rano to ja musiałem iść do pracy w Hucie Batory, żeby zwolnić się u swojego brygadzisty. Byłem mistrzem tokarskim, a beze mnie brygada nie mogła pracować. Na szczęście szef też był kibicem, słuchał radia i ze zwolnieniem nie było problemów. Wyjątkowo nie odliczyli mi tych dni z urlopu”.
Fragment artykułu Stefana Szczepłka dla „Rzeczpospolitej” z 22 października 2017 r.
ZZA TOKARKI NA BOISKO
Mecz z ZSRR był czymś najlepszym, co mogło się przytrafić Stadionowi Śląskiemu (...). Szereg robót inwestycyjnych, które miały czekać na swoją kolej w nieustalonej przyszłości, nagle musiały być zrobione w pierwszej kolejności. Po pierwsze: założenie zegara boiskowego. Tak ważny mecz nie mógł się przecież bez niego odbyć. Po drugie: zorganizowanie izby wytrzeźwień. Powstała taka pod nowym zegarem jako „pierwsza w Polsce stadionowa izba wytrzeźwień”. Rzeczywiście, była niestety potrzebna. Po pierwszym meczu na Śląskim z reprezentacją NRD znaleziono pod ławkami dwa tysiące pustych flaszek po wódce. (...) Po trzecie: dokończenie muru ogradzającego stadion. Organizatorzy zorientowali się, że podczas poprzednich wielkich imprez panował przez to niezwykły bałagan. „Wykluczone, by liczebność widzów wzrosła bez kontroli organizatorów do niepotrzebnego stanu. Sprzedamy 100 tysięcy biletów i ani jednego więcej” – zapewniali. Po czwarte: założono pulpity na stanowiskach dziennikarskich. Okazało się bowiem, że bez pulpitów trudno reporterom napisać relację meczową do gazety.
Fragment artykułu Pawła Czado dla „Gazety Wyborczej” z 20 października 2017 r.
NA OSTATNIĄ CHWILĘ
POSTACIE MECZU
Gerard Cieślik.Gerard Cieślik.
Gerard
Cieślik
W reprezentacji od 11.06.1947

Miał 17 lat, gdy jako Ślązak został przymusowo wcielony do Wehrmachtu. Koniec wojny zastał go na terenach zajętych przez Armię Czerwoną i trafił do obozu jenieckiego, skąd potem miał trafić do łagru w głębi ZSRR. Szczęśliwie, w tym samym obozie przebywał jego kolega z boiska Teodor Wieczorek (późniejszy reprezentant kraju), który zaświadczył, że Cieślik to Polak i uchronił go przed wywózką na Sybir. Mecz przeciwko Sbornej miał więc dla niego – jak dla wielu innych naszych piłkarzy – szczególny podtekst. Dwa gole strzelone Sowietom sprawiły, że na zawsze trafił do galerii sław polskiego sportu. „Stał się celebrytą tamtych czasów. Pamiętam, jak zachodziłem do magla, a tam kobiety mające nikłe pojęcie o piłce nożnej rozprawiały właśnie o nim” – wspominał po latach wielki kibic i były premier Jerzy Buzek.

Lew Jaszyn.Lew Jaszyn.
Lew
Jaszyn
W reprezentacji od 08.09.1954

Jedyny w historii bramkarz, który został laureatem Złotej Piłki magazynu „France Football”. Wygrał ten plebiscyt w 1963 roku, w którym zanotował fenomenalny występ w meczu Reszty Świata przeciwko Anglii. Trzy lata wcześniej zdobył z reprezentacją ZSRR mistrzostwo Europy, rok później tytuł wicemistrza. Sięgnął także po złoty medal olimpijski w Melbourne. Co ciekawe, jeszcze cztery lata przed słynnym spotkaniem na Stadionie Śląskim równie często zakładał korki jak łyżwy. Karierę piłkarską łączył bowiem z grą w hokeja w barwach moskiewskiego Dynama, z którym zresztą zdobył mistrzostwo Rosji. Był mistrzem obrony rzutów karnych – podczas kariery 150 razy wygrywał takie pojedynki (rywale pokonywali go w dwóch na trzy próby). W meczu z Polską skapitulował po strzałach Gerarda Cieślika z akcji.

MAŁY ŁĄCZNIK KONTRA CZARNY PAJĄK

Autor: Krzysztof Jaśniok

 

Mecz ze Związkiem Radzieckim na Stadionie Śląskim w Chorzowie miał jednego wielkiego bohatera. Gerard Cieślik strzelił dwa gole i przeszedł do historii jako ten, który „dokopał Ruskim”.

Z czasów jego występów w barwach chorzowskiego Ruchu i reprezentacji Polski zachowało się niestety niewiele materiałów audiowizualnych. Telewizja w naszym kraju dopiero raczkowała, więc mecze – tylko te najważniejsze i jedynie we fragmentach – utrwalano w postaci kronik filmowych, które przed projekcjami były wyświetlane w kinach. Ocalała na szczęście ta najważniejsza klisza: z pamiętnego spotkania ze Związkiem Radzieckim w eliminacjach mistrzostw świata w Szwecji.

Zwycięstwa nad naszym sąsiadem ze wschodu zawsze mają szczególny smak, ale to było wyjątkowe. Po pierwsze dlatego, że w pierwszym meczu w Moskwie biało-czerwoni dostali lanie, przegrywając 0:3. Po drugie dlatego, że nieco ponad rok wcześniej najpierw w Poznaniu, a potem w Budapeszcie ludzie po raz pierwszy otwarcie zbuntowali się przeciwko władzy komunistycznej. Protesty zostały brutalnie stłumione i niechęć do Wielkiego Brata zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech była olbrzymia. Działacze do tego stopnia obawiali się tego, jak kibice przyjmą piłkarzy z ZSRR na Śląskim, że przedmeczową rozgrzewkę wyznaczyli im na bocznym boisku. Spodziewali się, że gdy drużyna Sbornej zgodnie ze swoim zwyczajem pierwsza wyjdzie na murawę, powita ją kocia muzyka na sto tysięcy gardeł. A to złamałoby karierę wielu partyjnych dygnitarzy.

Wyjście obu drużyn na murawę.Wyjście obu drużyn na murawę.
FOT. PAP

Gerard Cieślik wyprowadza reprezentację Polski na murawę Stadionu Śląskiego. Za kapitanem idą Edward Szymkowiak, Henryk Kempny, Ginter Gawlik i reszta drużyny.

Ostatecznie nie doszło do ekscesów, w czym największy udział miał Cieślik. Najpierw strzelił z bliska, a po przerwie podwyższył prowadzenie, trafiając głową po wrzutce Lucjana Brychczego. Publiczność oszalała z zachwytu. Ludzie wpadali sobie objęcia, całowali w policzki, rzucali w górę czapki i płaszcze, a po ostatnim gwizdku wbiegli na murawę i znieśli 30-letniego lewego łącznika na ramionach do szatni. Polska miała nowego bohatera. Człowieka, który spuścił łomot Wielkiemu Bratu za Poznań, Budapeszt i cały Układ Warszawski.

Sam Cieślik zawsze bardzo skromnie wspominał te wydarzenia. Dla niego mecz z ZSRR to był przede wszystkim pojedynek z legendarnym Lwem Jaszynem, którego z powodu długich rąk nazywano Czarnym Pająkiem. W pamięci został mu taki obraz: „Stoi w bramce i tylko patrzy. Jego wzrok zawsze jest tam gdzie ja. Śledzi mnie, a ja zdaję sobie sprawę, że on widzi i obserwuje jednocześnie nie tylko mnie, ale wszystkich na boisku. Jakby miał nie jedną, ale kilka par oczu, sto oczu. Najlepszy bramkarz, jakiego widziałem! Największy przeciwnik!*”. Takiego mistrza pokonać, to było dopiero wyzwanie. Niewysoki łącznik z Chorzowa miał jednak na to sposób.

W nieodłącznej cyklistówce na głowie, zwinny jak pająk. Jeden z najlepszych bramkarzy w historii futbolu Lew Jaszyn w Chorzowie skapitulował dwa razy, zawsze po strzałach Gerarda Cieślika.W nieodłącznej cyklistówce na głowie, zwinny jak pająk. Jeden z najlepszych bramkarzy w historii futbolu Lew Jaszyn w Chorzowie skapitulował dwa razy, zawsze po strzałach Gerarda Cieślika.
FOT. EAST NEWS

W nieodłącznej cyklistówce na głowie, zwinny jak pająk. Jeden z najlepszych bramkarzy w historii futbolu Lew Jaszyn w Chorzowie skapitulował dwa razy, zawsze po strzałach Gerarda Cieślika.

Po latach zdradził, skąd w tak niedużym ciele wzięła się tak olbrzymia siła strzału: „Po pierwsze potrzebny jest spryt, odpowiednie uderzenie piłki nogą. Mam małą nogę, numer 38. Ale to właśnie ułatwiało mi zdobywanie bramek. Na ogół piłkarze strzelają zamaszystym, długim, wyprowadzonym z biodra kopnięciem. Potrzebują do tego sporo miejsca, muszą się urwać przeciwnikowi. W dodatku często zawadzają szpicem buta o ziemię. Piłka kiksuje! Mała stopa nie pozwalała mi nigdy na takie obszerne ruchy. Strzelałem krótko, z kolana, nie zawadzałem stopą o murawę. Wystarczyło mi pół metra terenu, urwanie się przeciwnikowi na sekundę i już mogłem strzelać. Po drugie trzeba wiedzieć, kiedy należy to robić. (…) W większości przypadków oddawałem strzał na bramkę, gdy mój rywal był w ruchu, kiedy tańczył z niecierpliwości między słupkami. Wyczuwałem te jego podskoki i gdy tylko lekko oderwał się od ziemi, strzelałem w drugą stronę”.

Ten Cieślik to istny diabeł! Zwinny, strzela jak z katapulty i przy tym celnie. Właśnie jego najbardziej się obawiałem z całej piątki napastników. Nic dziwnego, że w bramce miałem pełne ręce roboty.
Pomeczowa wypowiedź Lwa Jaszyna
DIABEŁ Z CHORZOWA
W starciach z Lwem Jaszynem można było stracić zęby. Radziecki bramkarz odważnie wychodził do dośrodkowań i bezpardonowo atakował. W tej sytuacji powietrzny pojedynek przegrał Henryk Kempny.W starciach z Lwem Jaszynem można było stracić zęby. Radziecki bramkarz odważnie wychodził do dośrodkowań i bezpardonowo atakował. W tej sytuacji powietrzny pojedynek przegrał Henryk Kempny.
FOT. EAST NEWS

W starciach z Lwem Jaszynem można było stracić zęby. Radziecki bramkarz odważnie wychodził do dośrodkowań i bezpardonowo atakował. W tej sytuacji powietrzny pojedynek przegrał Henryk Kempny.

Jaszyn o tym wiedział, bo przeciwko Cieślikowi zagrał nie pierwszy raz w życiu. Ale i tak okazał się bezradny. Tłumaczył potem, że puścił dwa gole, bo wcześniej był chory na grypę, pauzował i wypadł z formy, lecz wynik poszedł w świat. Na turniej do Szwecji ostatecznie jednak pojechała Sborna. Decydujący o awansie trzeci mecz odbył się na „neutralnym terenie” w Lipsku, gdzie na trybunach w dużej liczbie zasiedli stacjonujący w NRD żołnierze Armii Czerwonej. ZSRR wygrał 2:0 i tym samym niewysoki łącznik nie spełnił swoich marzeń o występie na mistrzostwach świata.

 

* Cytaty pochodzą z książki Tadeusza Olszańskiego „Za metą i dalej”, Wyd. Sport i Turystyka, Warszawa 1973

Z notatnika statystyka
AUTOR: Wojciech Frączek
MECZOWY RENTGEN

► Trzeci mecz reprezentacji rozegrany w Chorzowie i drugi na Stadionie Śląskim
► Drugi mecz reprezentacji przeciwko ZSRR i po porażce teraz wygrana w czasie pierwszej wizyty naszych wschodnich sąsiadów w Polsce
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów ze zdobytą bramką (3) w eliminacjach mistrzostw świata na własnym boisku

SERIE I SERIALE

► Drugi gol dla Polski był bramką nr 260 strzeloną przez reprezentację w meczach oficjalnych
► 25. mecz reprezentacji ze zdobytą bramką w październiku
► 20. mecz reprezentacji ze straconą bramką w październiku
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów bez remisu (3) w eliminacjach mistrzostw świata na własnym boisku, wszystkie dotychczasowe mecze były rozstrzygnięte
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów ze straconą bramką (4) w eliminacjach mistrzostw świata

JUBILEUSZE I REKORDY

► Dziesiąty mecz reprezentacji w wielkich turniejach (MŚ + ME + IO) liczonych łącznie (eliminacje + finały)
► Drugi gol dla Polski był bramką nr 10 strzeloną przez reprezentację w eliminacjach mistrzostw świata
► Piąty dublet Gerarda Cieślika w 38. występie w reprezentacji (oprócz tego raz zanotował hat-trick)
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów bez remisu (7) w mistrzostwach świata (eliminacje + finały), wszystkie dotychczasowe mecze były rozstrzygnięte
► Wyrównany rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów ze zdobytą bramką (2) w eliminacjach mistrzostw świata

TEN PIERWSZY RAZ

► Pierwszy w historii reprezentacji mecz rozegrany 20 października
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów bez porażki (2) w eliminacjach mistrzostw świata
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych zwycięstw (2) w eliminacjach mistrzostw świata
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów bez remisu (10) w wielkich turniejach (MŚ + ME + IO) liczonych łącznie (eliminacje + finały), wszystkie dotychczasowe mecze były rozstrzygnięte
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów ze straconą bramką (6) w wielkich turniejach (MŚ + ME + IO) liczonych łącznie (eliminacje + finały)

PO OSTATNIM GWIZDKU

► Zagrało 11 zawodników z 5 klubów (po czterech z Legii i Górnika Zabrze)
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów ze straconą bramką (5) w mistrzostwach świata (eliminacje + finały)
► Pobity rekord reprezentacji liczby kolejnych meczów bez remisu (6) w eliminacjach mistrzostw świata, wszystkie dotychczasowe mecze były rozstrzygnięte