






Łukasz Piszczek w dwóch rolach: piłkarza i trenera nie pomógł. Rezerwy LKS-u Goczałkowice-Zdrój, które były najbardziej sensacyjnym uczestnikiem 1/16 finału STS Pucharu Polski, zakończyły trwającą ponad rok, piękną przygodę. W walce o najlepszą szesnastkę rozgrywek, występujący na szóstym poziomie ligowym (w 5. lidze) gospodarze, zostali wręcz zdemolowani przez przedstawiciela zaplecza PKO BP Ekstraklasy z Bytomia. Polonia kwestię awansu rozstrzygnęła właściwie już w pierwszym kwadransie, a później tylko potwierdziła swoją wyższość. Siedmiobramkowa wygrana była najwyższą w tej edycji Pucharu Tysiąca Drużyn i zapisała się w historii klubu ze Śląska.







► W pierwszej rundzie STS Pucharu Polski LKS II Goczałkowice-Zdrój pokonał Stal Stalowa Wola po dogrywce. Polonia Bytom rozpoczęła rywalizację w tej edycji od rundy wstępnej i meczu z rezerwami Zagłębia Lubin.

















































































16
M. Duda
9
M. Fidziukiewicz
14
R. Flasz
3
M. Gajda
18
B. Maroszek
13
D. Maśka
4
K. Mendrela
12
K. Wieczorkiewicz
6
D. Zięba
Różnica klas na boisku nie podlegała dyskusji, ale niezależnie od tego, dużą rolę podczas starcia rezerw LKS-u z Polonią, odgrywał mocny wiatr wiejący w stronę jednej z bramek.







To pokazuje nam, że musimy dalej mocno pracować. Przegraliśmy 0:7, ale wiemy, na co nas stać. Na trzecioligowym poziomie potrafimy pokazać się zdecydowanie lepiej niż dzisiaj. Jest to uzależnione od tego, z jakiej klasy rywalem się mierzysz. Wiedzieliśmy, że Polonia na pewno nas nie zlekceważy, bo już graliśmy z nimi wcześniej sparingi. Wiedzieli, że jeśli nie podejdą do nas mocno intensywnie, to będziemy mogli wyjść z tego pressingu. Odrobili swoje zadanie domowe. U nas na początku zabrakło trochę odwagi.






Oczywiście stosowanie takiego określenia do tych piłkarzy jest pewnym nadużyciem, ale obaj po końcowym gwizdku, mieli czego żałować. Kiedy w 16. minucie goście zdobyli bramkę na 3:0 wydawało się, że kapitan Polonii Tomasz Gajda skompletował rekordowo szybkiego hat-tricka w historii pucharowej rywalizacji w XXI wieku. Reporter TVP Sport przeprowadził z nim nawet wywiad na tę okoliczność. Powtórki wyraźnie pokazały jednak, że przy jego strzale bezpośrednio z rzutu rożnego, po którym padła bramka na 0:3, interweniował bramkarz gospodarzy Alessio Valion, a futbolówka trafiła w plecy nieświadomego zbliżającego się niebezpieczeństwa Nikolasa Wróblewskiego. Zawodnika rezerw LKS-u z pewnością bardziej od indywidualnego pecha, zmartwił jednak końcowy wynik całego zespołu.



Takiego meczu się nie spodziewaliśmy. W poprzedniej rundzie Goczałkowice wygrały ze spadkowiczem z pierwszej ligi, ale przyjechaliśmy tu z dobrym nastawieniem. Mecz się świetnie dla nas ułożył, ale to jest zasługa całej drużyny. Cieszę się, że zdobyłem te bramki. Potrzebowałem tego wewnętrznie. Mam nadzieję, że jest to dobry prognostyk na przyszłość. Zaglądam w statystyki i jest to dla mnie ważne. Zazwyczaj gram niżej na pozycjach sześć czy osiem. Gole nie są najważniejsze, ale po takim meczu mocno cieszą.





















To był dobry mecz w naszym wykonaniu. Też się oczekuje od pierwszoligowca, że jak „schodzi” na trzecią ligę (rezerwy LKS-u grały w składzie zbliżonym do swojego pierwszego zespołu – przyp. red.) to dominuje. I tak się stało. Udało nam się zdobyć siedem bramek, zero z tyłu – to najważniejsze. I teraz czekamy na kolejne losowanie.












► Drugi mecz LKS-u II Goczałkowice-Zdrój w Pucharze Polski i historyczny udział na szczeblu 1/16 finału
► LKS Goczałkowice-Zdrój to drugi klub, którego tylko druga drużyna zagrała na szczeblu centralnym Pucharu Polski, pierwszym byli Czarni Rokitki
► 121. mecz Polonii w Pucharze Polski
► 20. mecz Polonii w 1/16 finału PP bez porażki
► 25. wyjazdowy mecz Polonii w 1/16 finału PP bez remisu
► Najwyższa wygrana Polonii w historii PP
► Największa liczba bramek zdobytych przez Polonię w meczu PP
► 40. awans Polonii do kolejnej rundy PP wywalczony na wyjeździe
► Pierwszy mecz tych drużyn w Pucharze Polski
► 11. wyjazdowa wygrana Polonii w meczu 1/16 finału PP