LEG08_legia_warszawa
vs
Herb FeyenoorduFEY
01.04.197017:05
Legia Warszawa08_legia_warszawa
Logo UEFA 1957 - 1995Logo UEFA 1957 - 1995Puchar Europy 1969/1970
LEG08_legia_warszawa
0 : 0
Herb FeyenoorduFEY
01.04.197017:0523760
23760
Herb FeyenoorduFeyenoord Rotterdam
Władysław Grotyński60'
Ove Kindvall60'
Skrót meczu (bez komentarza)
1. połowa (bez komentarza)
2. połowa (bez komentarza)
Strzał K. Deyny, interwecja E. Treytela
Strzał W. Stachurskiego, E. Treytel broni
Rajd R. Gadochy i niecelny strzał J. Pieszki
Strzał J. Małkiewicza, E. Treytel broni
L. Brychczy marnuje znakomitą okazję na gola
Strzał L. Brychczego, interwencja E. Treytela
J. Małkiewicz sam na sam z E. Treytelem
Strzał W. van Hanegema, W. Grotyński broni

Legia Warszawa - Feyenoord Rotterdam 0:0, 01.04.1970

„Radość zabrzan, nadzieja wojskowych” – głosił wielki tytuł na okładce „Przeglądu Sportowego”. Pamiętnego 1 kwietnia 1970 roku, w primaaprilisową środę dwie polskie drużyny po raz pierwszy w historii zagrały w półfinałach europejskich pucharów. Górnicy wywieźli cenny bramkowy remis z Rzymu, a piłkarze Legii po heroicznym boju na wodzie i w błocie nie zdołali rozstrzygnąć batalii z Feyenoordem. „Mordercza walka, w warunkach nie do pozazdroszczenia, nie przyniosła niestety takich efektów, na jakie liczyliśmy. Ale w rozgrywkach liczy się wynik obu spotkań. Tego wyjazdowego jeszcze nie przegraliśmy” – skwitował po meczu trener gospodarzy Edmund Zientara. Na rewanż do Rotterdamu legioniści pojechali pełni wiary w sukces.
Poprzednie mecze
08_legia_warszawa
Legia Warszawa
ZZZZRZ
Puchar Europy 1969/1970
17.09.1969
UTA
Herb UT Arad
1 : 2
08_legia_warszawa
LEG
Puchar Europy 1969/1970
17.09.1969
Puchar Europy 1969/1970
01.10.1969
LEG
08_legia_warszawa
8 : 0
Herb UT Arad
UTA
Puchar Europy 1969/1970
01.10.1969
Puchar Europy 1969/1970
12.11.1969
LEG
08_legia_warszawa
2 : 1
HERB SAINT ETIENNE
ASE
Puchar Europy 1969/1970
12.11.1969
Puchar Europy 1969/1970
26.11.1969
ASE
HERB SAINT ETIENNE
0 : 1
08_legia_warszawa
LEG
Puchar Europy 1969/1970
26.11.1969
Puchar Europy 1969/1970
04.03.1970
GAL
Herb Galatasaray Stambuł
1 : 1
08_legia_warszawa
LEG
Puchar Europy 1969/1970
04.03.1970
Puchar Europy 1969/1970
18.03.1970
LEG
08_legia_warszawa
2 : 0
Herb Galatasaray Stambuł
GAL
Puchar Europy 1969/1970
18.03.1970
Herb Feyenoordu
Feyenoord Rotterdam
ZZPZPZ
Puchar Europy 1969/1970
17.09.1969
FEY
Herb Feyenoordu
12 : 2
Herb KR Reykjavík
KRR
Puchar Europy 1969/1970
17.09.1969
Puchar Europy 1969/1970
30.09.1969
KRR
Herb KR Reykjavík
0 : 4
Herb Feyenoordu
FEY
Puchar Europy 1969/1970
30.09.1969
Puchar Europy 1969/1970
12.11.1969
MIL
Herb AC Milan
1 : 0
Herb Feyenoordu
FEY
Puchar Europy 1969/1970
12.11.1969
Puchar Europy 1969/1970
26.11.1969
FEY
Herb Feyenoordu
2 : 0
Herb AC Milan
MIL
Puchar Europy 1969/1970
26.11.1969
Puchar Europy 1969/1970
04.03.1970
VOR
Herb Vorwarts Berlin
1 : 0
Herb Feyenoordu
FEY
Puchar Europy 1969/1970
04.03.1970
Puchar Europy 1969/1970
18.03.1970
FEY
Herb Feyenoordu
2 : 0
Herb Vorwarts Berlin
VOR
Puchar Europy 1969/1970
18.03.1970
Przebieg spotkania
Relacja ze spotkania
Relacja ze spotkania
Zobacz składy drużyn:
Legia Warszawa
Feyenoord Rotterdam
Pierwszy gwizdek! Zaczynamy spotkanie!
Sędzia kończy pierwszą połowę.
Sędzia rozpoczyna drugą połowę.
46
Zmiana Legia Warszawa.
Jan Pieszko
Jan Małkiewicz
08_legia_warszawa
Zmiana Feyenoord Rotterdam.
Franz Hasil
Ruud Geels
Herb Feyenoordu
60
Żółta kartka! Władysław Grotyński!
Władysław Grotyński
08_legia_warszawa
Żółta kartka! Ove Kindvall!
Ove Kindvall
Herb Feyenoordu
Sędzia kończy mecz. Spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.
Wybierz drużynę:
08_legia_warszawa
0
0
Herb Feyenoordu
Sędzia: Francesco Francescon
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
1
WładysławGrotyński
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
4
AntoniTrzaskowski
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
5
AndrzejZygmunt
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
3
ZygfrydBlaut
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
2
WładysławStachurski
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
6
BernardBlaut
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
8
KazimierzDeyna
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
9
LucjanBrychczy
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
11
RobertGadocha
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
10
JanPieszko
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
7
JanuszŻmijewski
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
15
JanMałkiewicz
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
1
W. Grotyński
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
4
A. Trzaskowski
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
5
A. Zygmunt
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
3
Z. Blaut
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
2
W. Stachurski
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
6
B. Blaut
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
8
K. Deyna
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
9
L. Brychczy
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
11
R. Gadocha
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
10
J. Pieszko
Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku Koszulka Legii Warszawa z 1970 roku
7
J. Żmijewski
Pierwszy gwizdek! Zaczynamy spotkanie!
46
60
Sędzia:Francesco Francescon

15

J. Małkiewicz

„Wystawiając Małkiewicza zamiast Pieszki liczyłem, że dostanie on kilka wysokich piłek ze skrzydła i zdoła coś strzelić głową” – tłumaczył po meczu Edmund Zientara. Jan Małkiewicz (pierwszy z lewej) niestety nie spełnił oczekiwań trenera. W rewanżu już nie zagrał.„Wystawiając Małkiewicza zamiast Pieszki liczyłem, że dostanie on kilka wysokich piłek ze skrzydła i zdoła coś strzelić głową” – tłumaczył po meczu Edmund Zientara. Jan Małkiewicz (pierwszy z lewej) niestety nie spełnił oczekiwań trenera. W rewanżu już nie zagrał.
FOT. PAP

„Wystawiając Małkiewicza zamiast Pieszki liczyłem, że dostanie on kilka wysokich piłek ze skrzydła i zdoła coś strzelić głową” – tłumaczył po meczu Edmund Zientara. Jan Małkiewicz (pierwszy z lewej) niestety nie spełnił oczekiwań trenera. W rewanżu już nie zagrał.

Duży wysiłek, jaki włożyli do przerwy gospodarze w prowadzenie równorzędnej gry, i ustawiczna walka na grząskim terenie osłabiły ich znacznie. Zabrakło już tchu wojskowym właśnie w końcówce, gdy Holendrzy przeszli do defensywy. Po zmarnowaniu w 75. minucie idealnej pozycji przez Małkiewicza nie było już okazji do uzyskania bodaj jednej bramki. Uprzednio (w 58. minucie) podobną sytuację zaprzepaścił Brychczy, a poza dalekimi strzałami Deyny i Stachurskiego w pierwszej połowie legioniści nie stworzyli groźniejszych momentów pod bramką gości.
„Tempo”; 2 kwietnia 1970 r.
ZABRAKŁO TCHU
Statystyki meczowe
08_legia_warszawa
Legia Warszawa
LEG
0 : 0
Herb Feyenoordu
FEY
Feyenoord Rotterdam
13
Wszystkie strzały
8
5
Strzały celne
2
8
Strzały niecelne
6
2
Rzuty rożne
3
0
Rzuty karne
0
14
Faule
21
1
Żółte kartki
1
0
Czerwone kartki
0
20
Interwencje bramkarza
27
Mecze o wielką stawkę są zazwyczaj wyrozumowane. Zawodnicy grają ostrożnie, nie ryzykują jakichś śmielszych akcji, nie odsłaniają lekkomyślnie dostępu do własnej świątyni. Tak było i tym razem. W dodatku siąpiący przez cały dzień deszcz sprawił, że nawierzchnia boiska była bardzo rozmiękła, co utrudniało prowadzenie płynnej gry i stawiało przed zawodnikami olbrzymie wymagania kondycyjne. Wytrzymać 90 minut ciężkiej walki w tak trudnych warunkach było nie lada sztuką. Większość aktorów tego pojedynku potrafiła sprostać temu zadaniu.
Fragment relacji Mieczysława Szymkowiaka dla „Sportu”; 2 kwietnia 1970 r.
NA ROZMIĘKŁEJ NAWIERZCHNI
Jeszcze jedna akcja Feyenoordu, którą udało się zatrzymać. Piłkę piąstkuje Władysław Grotyński, obok niego od lewej: Zygfryd Blaut, Władysław Stachurski i Kazimierz Deyna.Jeszcze jedna akcja Feyenoordu, którą udało się zatrzymać. Piłkę piąstkuje Władysław Grotyński, obok niego od lewej: Zygfryd Blaut, Władysław Stachurski i Kazimierz Deyna.
FOT. PAP

Jeszcze jedna akcja Feyenoordu, którą udało się zatrzymać. Piłkę piąstkuje Władysław Grotyński, obok niego od lewej: Zygfryd Blaut, Władysław Stachurski i Kazimierz Deyna.

Na takim błocie nawet Real w najsilniejszym składzie niewiele by zrobił. Remis 0:0 wystarczy nam jednak, bo jestem pewny, że moja drużyna wygra w rewanżu zdecydowanie. Legia jest przyjemnie grającym przeciwnikiem. Za najlepszych jej piłkarzy uważam nr 2 (Stachurskiego – przyp. red.), nr 3 (Zygfryda Blauta), nr 9 (Brychczego), jak również obu skrzydłowych, którzy jednak mieli i kilka słabszych momentów. Do zobaczenia w Rotterdamie!
Pomeczowa wypowiedź trenera Feyenoordu, Ernsta Happela
PRZYJEMNIE GRAJĄCY PRZECIWNIK
Piłkarze Legii oddali w tym meczu trzynaście strzałów na bramkę Feyenoordu, ale tylko pięć z nich było celnych. „Deyna nie przypominał zupełnie siebie z jesieni ubiegłego roku. Obaj środkowi napastnicy Pieszko i Małkiewicz nie spełnili oczekiwań, nie stanowili poważnego zagrożenia dla bramki przeciwnika” – taki komentarz można było przeczytać na łamach katowickiego „Sportu”.Piłkarze Legii oddali w tym meczu trzynaście strzałów na bramkę Feyenoordu, ale tylko pięć z nich było celnych. „Deyna nie przypominał zupełnie siebie z jesieni ubiegłego roku. Obaj środkowi napastnicy Pieszko i Małkiewicz nie spełnili oczekiwań, nie stanowili poważnego zagrożenia dla bramki przeciwnika” – taki komentarz można było przeczytać na łamach katowickiego „Sportu”.
FOT. PAP

Piłkarze Legii oddali w tym meczu trzynaście strzałów na bramkę Feyenoordu, ale tylko pięć z nich było celnych. „Deyna nie przypominał zupełnie siebie z jesieni ubiegłego roku. Obaj środkowi napastnicy Pieszko i Małkiewicz nie spełnili oczekiwań, nie stanowili poważnego zagrożenia dla bramki przeciwnika” – taki komentarz można było przeczytać na łamach katowickiego „Sportu”.

Trybuny Stadionu Wojska Polskiego przybrały tego dnia kolor biało-czerwony, mieszający się jedynie z... czerwono-białym. Polscy kibice wystąpili licznie z narodowymi flagami i nie wiadomo dlaczego w biało-czerwonych czapeczkach (Legia to przecież „biało-zieloni”), Holendrzy zaś w oryginalnych cylindrach w czerwone i białe pasy, albo w podobnych czapeczkach, tyle że z pomponikami i flagami Feyenoordu, w których pas czerwony był na górze, a biały na dole. Cylindry te zwracały powszechną uwagę już w środę rano, kiedy holenderska grupa manifestowała swoje przywiązanie do klubu w centrum Warszawy.
Fragment felietonu Lecha Cergowskiego; „Przegląd Sportowy”, 2 kwietnia 1970 r.
BIAŁO-CZERWONI, CZERWONO-BIALI
Henk Wery szturmuje bramkę Legii, ale Władysław Grotyński znów był szybszy. Starciu, w którym bierze udział jego brat Zygfryd, przygląda się Bernard Blaut.Henk Wery szturmuje bramkę Legii, ale Władysław Grotyński znów był szybszy. Starciu, w którym bierze udział jego brat Zygfryd, przygląda się Bernard Blaut.
FOT. PAP

Henk Wery szturmuje bramkę Legii, ale Władysław Grotyński znów był szybszy. Starciu, w którym bierze udział jego brat Zygfryd, przygląda się Bernard Blaut.

POSTACIE MECZU
Robert GadochaRobert Gadocha
Robert
Gadocha
W Legii Warszawa od 1966 roku

„Najwartościowszym piłkarzem Legii był Gadocha. Jego szybkie i groźne rajdy przysparzały sporo kłopotów całej obronie gości” – tak grę skrzydłowego z Warszawy podsumowali dziennikarze krakowskiego „Tempa”. Wtórowała im redakcja katowickiego „Sportu”: „Gadocha był najgroźniejszym napastnikiem, a ponadto często cofał się, przychodząc w sukurs swoim kolegom z defensywy”. Gola nie strzelił, ale pokazał w tym meczu, że już wkrótce będzie jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie. Chwali go też Holendrzy, którzy mieli duży kłopot z upilnowaniem szybkiego, wszędobylskiego, chętnie zmieniającego pozycję napastnika. W rewanżu przydzielili mu specjalnego „opiekuna”. Z roli „plastra” świetnie wywiązał się Theo Laseroms.

Wim JansenWim Jansen
Wim
Jansen
W Feyenoordzie Rotterdam od 1965 roku

Reżyser gry Feyenoordu i piłkarz, który łączy dwa wielkie wydarzenia w historii polskiej piłki: półfinałowe mecze Legii w Pucharze Europy i spotkania biało-czerwonych z Holandią w eliminacjach Euro 1976. Jensen wziął udział w każdej z czterech konfrontacji, najpierw więc z kolegami świętował sukces w pucharowym dwumeczu, a pięć lat później przeżył bolesną porażkę w Chorzowie (1:4) i efektowne zwycięstwo w rewanżu (3:0). W międzyczasie zaś został wicemistrzem świata (1974), które to osiągnięcie powtórzył na kolejnym mundialu w Argentynie. Po zakończeniu kariery z powodzeniem pracował jako trener. W tej roli dwa razy zdobył Puchar Holandii z Feyenoordem i sięgnął po mistrzostwo Szkocji z Celtikiem Glasgow.

Z okazji środowego spotkania ukazał się w sprzedaży pierwszy numer gazety WKS Legia – „Nasza Legia”. Obok materiału z historii klubu zawierał on dane o drużynach Feyenoordu i Legii. Kierownictwo klubu zapowiada, że gazeta ukazywać się będzie co miesiąc.
„Przegląd Sportowy”, 2 kwietnia 1970 r.
WYDANIE SPECJALNE

KULISY SPOTKANIA

Piłkarzom puszczają nerwy - O. Kindvall i W. Grotyński upomniani przez sędziego

NA STARYCH SZPALTACH

Okładka Przeglądu Sportowego po meczu Legia - Feyenoord (01.04.1970)Okładka Przeglądu Sportowego po meczu Legia - Feyenoord (01.04.1970)
Z notatnika statystyka
AUTOR: Wojciech Frączek
MECZOWY RENTGEN

► 5. bezbramkowy remis polskiego klubu w europejskich pucharach
► 20. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku bez straconej bramki
► 26. mecz Legii  Warszawa w europejskich pucharach

SERIE I SERIALE

► 87. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
► 49. mecz klubu z Polski w Pucharze Europy
► 5. remis Legii Warszawa w europejskich pucharach

TEN PIERWSZY RAZ

► Pierwszy w historii mecz polskiego klubu, a zarazem Legii Warszawa, w ½ finału europejskich pucharów
► Pierwszy w historii bezbramkowy remis polskiego klubu, a zarazem Legii Warszawa, w Pucharze Europy na własnym boisku
► Pierwszy bezbramkowy remis Legii Warszawa w Pucharze Europy i pierwszy bezbramkowy w europejskich pucharach na własnym boisku

PO OSTATNIM GWIZDKU

► 25. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach bez strzelonej bramki
► 11. mecz Legii Warszawa w Pucharze Europy