Puchar Europy 1969/1970
01.04.1970 / środa 18:05
Stadion Wojska Polskiego, Warszawa, Liczba widzów: 23760

Legia Warszawa

0:0

Feyenoord Rotterdam

60' W. Grotyński
Kartki
60' O. Kindvall

Skrót meczu (bez komentarza)

07:23

Playlista

Skrót meczu (bez komentarza)

LEG

0:0

FEY
07:23

1. połowa (bez komentarza)

LEG

0:0

FEY
45:38

2. połowa (bez komentarza)

LEG

0:0

FEY
45:45

Strzał K. Deyny, interwecja E. Treytela

LEG

0:0

FEY
00:28

Strzał W. Stachurskiego, E. Treytel broni

LEG

0:0

FEY
00:25

Rajd R. Gadochy i niecelny strzał J. Pieszki

LEG

0:0

FEY
00:26

Strzał J. Małkiewicza, E. Treytel broni

LEG

0:0

FEY
00:23

L. Brychczy marnuje znakomitą okazję na gola

LEG

0:0

FEY
00:34

Strzał L. Brychczego, interwencja E. Treytela

LEG

0:0

FEY
00:16

J. Małkiewicz sam na sam z E. Treytelem

LEG

0:0

FEY
00:32

Strzał W. van Hanegema, W. Grotyński broni

LEG

0:0

FEY
00:13
Pokaż więcej multimediów

Mecz Legia Warszawa 0:0 Feyenoord Rotterdam 01.04.1970

„Radość zabrzan, nadzieja wojskowych” – głosił wielki tytuł na okładce „Przeglądu Sportowego”. Pamiętnego 1 kwietnia 1970 roku, w primaaprilisową środę dwie polskie drużyny po raz pierwszy w historii zagrały w półfinałach europejskich pucharów. Górnicy wywieźli cenny bramkowy remis z Rzymu, a piłkarze Legii po heroicznym boju na wodzie i w błocie nie zdołali rozstrzygnąć batalii z Feyenoordem. „Mordercza walka, w warunkach nie do pozazdroszczenia, nie przyniosła niestety takich efektów, na jakie liczyliśmy. Ale w rozgrywkach liczy się wynik obu spotkań. Tego wyjazdowego jeszcze nie przegraliśmy” – skwitował po meczu trener gospodarzy Edmund Zientara. Na rewanż do Rotterdamu legioniści pojechali pełni wiary w sukces.

Poprzednie mecze

Data Mecz Rozgrywki
UTA

1:2

LEG
Puchar Europy 1969/1970
LEG

8:0

UTA
Puchar Europy 1969/1970
LEG

2:1

ASE
Puchar Europy 1969/1970
ASE

0:1

LEG
Puchar Europy 1969/1970
GAL

1:1

LEG
Puchar Europy 1969/1970
LEG

2:0

GAL
Puchar Europy 1969/1970
Data Mecz Rozgrywki
FEY

12:2

KRR
Puchar Europy 1969/1970
KRR

0:4

FEY
Puchar Europy 1969/1970
MIL

1:0

FEY
Puchar Europy 1969/1970
FEY

2:0

MIL
Puchar Europy 1969/1970
VOR

1:0

FEY
Puchar Europy 1969/1970
FEY

2:0

VOR
Puchar Europy 1969/1970

Składy / przebieg meczu

Sędzia meczu: Francesco Francescon

4–3–3

11 R. Gadocha
10 J. Pieszko
7 J. Żmijewski
6 B. Blaut
8 K. Deyna
9 L. Brychczy
4 A. Trzaskowski
5 A. Zygmunt
3 Z. Blaut
2 W. Stachurski
1 W. Grotyński

4–3–3

11 C. Moulijn
9 O. Kindvall
8 H. Wery
10 W. van Hanegem
7 W. Jansen
6 F. Hasil
5 T. van Duivenbode
4 T. Laseroms
3 R. Israël
2 G. Haak
1 E. Treytel

Rezerwowi

15 J. Małkiewicz

Rezerwowi

14 R. Geels
  • Gol
  • Gol samobójczy
  • Żółta kartka
  • Czerwona kartka
  • Zmiana
  • Wejście na boisko
  • Zejście z boiska

Duży wysiłek, jaki włożyli do przerwy gospodarze w prowadzenie równorzędnej gry, i ustawiczna walka na grząskim terenie osłabiły ich znacznie. Zabrakło już tchu wojskowym właśnie w końcówce, gdy Holendrzy przeszli do defensywy. Po zmarnowaniu w 75. minucie idealnej pozycji przez Małkiewicza nie było już okazji do uzyskania bodaj jednej bramki. Uprzednio (w 58. minucie) podobną sytuację zaprzepaścił Brychczy, a poza dalekimi strzałami Deyny i Stachurskiego w pierwszej połowie legioniści nie stworzyli groźniejszych momentów pod bramką gości.

„Tempo”; 2 kwietnia 1970 r.
ZABRAKŁO TCHU

Statystyki

Legia Warszawa
0 : 0
Feyenoord Rotterdam

Ofensywa

13
Wszystkie strzały
8
8
Strzały niecelne
6
5
Strzały celne
2
2
Rzuty rożne
3
0
Rzuty karne
0

Walka

Upomnienia

14
Faule
21
1
Żółte kartki
1
0
Czerwone kartki
0

Defensywa

20
Interwencje bramkarza
27

Mecze o wielką stawkę są zazwyczaj wyrozumowane. Zawodnicy grają ostrożnie, nie ryzykują jakichś śmielszych akcji, nie odsłaniają lekkomyślnie dostępu do własnej świątyni. Tak było i tym razem. W dodatku siąpiący przez cały dzień deszcz sprawił, że nawierzchnia boiska była bardzo rozmiękła, co utrudniało prowadzenie płynnej gry i stawiało przed zawodnikami olbrzymie wymagania kondycyjne. Wytrzymać 90 minut ciężkiej walki w tak trudnych warunkach było nie lada sztuką. Większość aktorów tego pojedynku potrafiła sprostać temu zadaniu.

Fragment relacji Mieczysława Szymkowiaka dla „Sportu”; 2 kwietnia 1970 r.
NA ROZMIĘKŁEJ NAWIERZCHNI

Na takim błocie nawet Real w najsilniejszym składzie niewiele by zrobił. Remis 0:0 wystarczy nam jednak, bo jestem pewny, że moja drużyna wygra w rewanżu zdecydowanie. Legia jest przyjemnie grającym przeciwnikiem. Za najlepszych jej piłkarzy uważam nr 2 (Stachurskiego – przyp. red.), nr 3 (Zygfryda Blauta), nr 9 (Brychczego), jak również obu skrzydłowych, którzy jednak mieli i kilka słabszych momentów. Do zobaczenia w Rotterdamie!

Pomeczowa wypowiedź trenera Feyenoordu, Ernsta Happela
PRZYJEMNIE GRAJĄCY PRZECIWNIK

Trybuny Stadionu Wojska Polskiego przybrały tego dnia kolor biało-czerwony, mieszający się jedynie z... czerwono-białym. Polscy kibice wystąpili licznie z narodowymi flagami i nie wiadomo dlaczego w biało-czerwonych czapeczkach (Legia to przecież „biało-zieloni”), Holendrzy zaś w oryginalnych cylindrach w czerwone i białe pasy, albo w podobnych czapeczkach, tyle że z pomponikami i flagami Feyenoordu, w których pas czerwony był na górze, a biały na dole. Cylindry te zwracały powszechną uwagę już w środę rano, kiedy holenderska grupa manifestowała swoje przywiązanie do klubu w centrum Warszawy.

Fragment felietonu Lecha Cergowskiego; „Przegląd Sportowy”, 2 kwietnia 1970 r.
BIAŁO-CZERWONI, CZERWONO-BIALI

POSTACIE MECZU

NAPASTNIK

Robert Gadocha

W Legii Warszawa od 1966 roku

„Najwartościowszym piłkarzem Legii był Gadocha. Jego szybkie i groźne rajdy przysparzały sporo kłopotów całej obronie gości” – tak grę skrzydłowego z Warszawy podsumowali dziennikarze krakowskiego „Tempa”. Wtórowała im redakcja katowickiego „Sportu”: „Gadocha był najgroźniejszym napastnikiem, a ponadto często cofał się, przychodząc w sukurs swoim kolegom z defensywy”. Gola nie strzelił, ale pokazał w tym meczu, że już wkrótce będzie jednym z najbardziej rozpoznawalnych piłkarzy na świecie. Chwali go też Holendrzy, którzy mieli duży kłopot z upilnowaniem szybkiego, wszędobylskiego, chętnie zmieniającego pozycję napastnika. W rewanżu przydzielili mu specjalnego „opiekuna”. Z roli „plastra” świetnie wywiązał się Theo Laseroms.

POMOCNIK

Wim Jansen

W Feyenoordzie Rotterdam od 1965 roku

Reżyser gry Feyenoordu i piłkarz, który łączy dwa wielkie wydarzenia w historii polskiej piłki: półfinałowe mecze Legii w Pucharze Europy i spotkania biało-czerwonych z Holandią w eliminacjach Euro 1976. Jensen wziął udział w każdej z czterech konfrontacji, najpierw więc z kolegami świętował sukces w pucharowym dwumeczu, a pięć lat później przeżył bolesną porażkę w Chorzowie (1:4) i efektowne zwycięstwo w rewanżu (3:0). W międzyczasie zaś został wicemistrzem świata (1974), które to osiągnięcie powtórzył na kolejnym mundialu w Argentynie. Po zakończeniu kariery z powodzeniem pracował jako trener. W tej roli dwa razy zdobył Puchar Holandii z Feyenoordem i sięgnął po mistrzostwo Szkocji z Celtikiem Glasgow.

Z okazji środowego spotkania ukazał się w sprzedaży pierwszy numer gazety WKS Legia – „Nasza Legia”. Obok materiału z historii klubu zawierał on dane o drużynach Feyenoordu i Legii. Kierownictwo klubu zapowiada, że gazeta ukazywać się będzie co miesiąc.

„Przegląd Sportowy”, 2 kwietnia 1970 r.
WYDANIE SPECJALNE

KULISY SPOTKANIA

NA STARYCH SZPALTACH

Z NOTATNIKA STATYSTYKA

Autor: Wojciech Frączek

  1. MECZOWY RENTGEN

    ► 5. bezbramkowy remis polskiego klubu w europejskich pucharach
    ► 20. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku bez straconej bramki
    ► 26. mecz Legii  Warszawa w europejskich pucharach

  2. SERIE I SERIALE

    ► 87. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
    ► 49. mecz klubu z Polski w Pucharze Europy
    ► 5. remis Legii Warszawa w europejskich pucharach

  3. TEN PIERWSZY RAZ...

    ► Pierwszy w historii mecz polskiego klubu, a zarazem Legii Warszawa, w ½ finału europejskich pucharów
    ► Pierwszy w historii bezbramkowy remis polskiego klubu, a zarazem Legii Warszawa, w Pucharze Europy na własnym boisku
    ► Pierwszy bezbramkowy remis Legii Warszawa w Pucharze Europy i pierwszy bezbramkowy w europejskich pucharach na własnym boisku

  4. PO OSTATNIM GWIZDKU

    ► 25. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach bez strzelonej bramki
    ► 11. mecz Legii Warszawa w Pucharze Europy