






Katastrofa mistrzów Polski. Po tym jak w trzeciej rundzie eliminacji Champions League przeszkodą nie do przeskoczenia dla piłkarzy Lecha Poznań okazała się serbska Crvena Zvezda Belgrad, kibice Kolejorza liczyli, że „na osłodę” pozostanie im udział w fazie ligowej Ligi Europy. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Już w pierwszym spotkaniu decydującej fazy eliminacji drugich co do ważności rozgrywek na Starym Kontynencie, zespół Nielsa Frederiksena został rozbity przez KRC Genk. Poznaniacy na własnym stadionie nie byli w stanie przeciwstawić się trzeciej drużynie ligi belgijskiej, a szczególnie dotkliwy był dla nich kwadrans pomiędzy 25. a 40. minutą meczu, w którym goście zaaplikowali im aż trzy gole, dodatkowo nie wykorzystując rzutu karnego.










► W sezonie 2025/26 Lech Poznań jako mistrz Polski, rozpoczynał udział w europejskich pucharach od eliminacji Ligi Mistrzów. KRC Genk (trzecia drużyna ligi belgijskiej) pierwszy mecz rozgrywał w czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy.









































































15
M. Gurgul
27
W. Mońka
19
B. Fiabema
6
T. Ouma
56
K. Lisman


Na stadionie przy ulicy Bułgarskiej w starciu z KRC Genk, Lecha wspierało ponad 25 tysięcy kibiców.







Zawsze łatwiej powiedzieć po meczu czy plan się powiódł czy nie. Nie ma jednak żadnych wątpliwości, że była ogromna różnica w jakości, jeśli chodzi o oba zespoły. Zagraliśmy z drużyną, która jest o wiele silniejsza od nas. Również aspekt taktyczny możemy rozważyć, bo przegrywając 1:5, nie ma o czym mówić. Na tym polu również nie wszystko poszło po naszej myśli.







Oczywiście jest to znakomity wynik dla nas. Dziś umiejętnie korzystaliśmy z piłki. Byliśmy bardzo dobrzy i efektywni w tym aspekcie. Ostatnio sporo mówiło się o tym, że nie idzie nam dobrze pod tym względem, jednak pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę. Lech nie był w swojej optymalnej dyspozycji i nie zagrał na miarę swoich możliwości. Było widać, że ta drużyna jest mocno zdziesiątkowana przez kontuzje.






Czy można być jednym z najlepszych zawodników na boisku, a jednocześnie największym pechowcem? Można, co w meczu w Poznaniu udowodnił Oh Hyeon-gyu. Koreańczyk nie tylko wpisał się na listę strzelców i odegrał kluczową rolę przy samobójczym trafieniu Michała Gurgula. Wykazał się również… wyjątkową nieskutecznością, dwukrotnie trafiając w słupek, a także marnując rzut karny i późniejszą dobitkę. Nie zmienia to jednak faktu, że po końcowym gwizdku mógł być zadowolony z przebiegu meczu. Inaczej niż Filip Jagiełło, dla którego drugie trafienie w sezonie było marnym pocieszeniem, biorąc pod uwagę klęskę mistrzów Polski.



Najbardziej wkurzony jestem na to, że kolejny raz tracimy bardzo łatwe bramki. Sami sobie strzelamy te gole i w takiej sytuacji ciężko cokolwiek ugrać. Mamy taki styl, chcemy iść wysoko, grać ofensywnie i zawsze jest ryzyko. Ale tak gramy od dłuższego czasu, cały poprzedni sezon i wtedy unikaliśmy takich błędów. Musimy nad tym pracować.



















Wystawiłbym nam ocenę jeden w skali od jednego do dziesięciu. Nasza gra była dzisiaj katastrofalna, przegraliśmy 1:5 w domu. Genk za każdym razem kreował groźne sytuacje. Nie wiem dlaczego tracimy tyle goli, ciężko teraz określić przyczynę. Wszyscy czujemy, że wygląda to bardzo źle, ale musimy przeanalizować wszystkie dotychczasowe mecze i to poprawić.












► 1210. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
► 249. mecz klubu z Polski w Lidze Europy
► 33. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE
► 147. mecz Lecha w europejskich pucharach
► 59. mecz Lecha w Lidze Europy
► 11. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE na własnym boisku bez remisu
► 11. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką
► 11. mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów bez wygranej
► 11. mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów ze straconą minimum jedną bramką
► 88. mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku ze zdobytą minimum jedną bramką
► 22. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE ze straconą minimum jedną bramką
► 66. mecz polskiego klubu w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez remisu
► 120. mecz Lecha w europejskich pucharach bez remisu
► 20. mecz Lecha w europejskich pucharach na własnym boisku ze strzelonym dokładnie jednym golem
► 14. kolejny mecz Lecha w europejskich pucharach ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► 14. kolejny mecz Lecha w LE bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarta kolejna porażka Lecha w meczu LE (wyśrubowany rekord klubowy)
► Ósmy kolejny mecz Lecha w LE ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Ósmy kolejny mecz Lecha w LE na własnym boisku bez remisu (pobity rekord klubowy)
► Rekordowa liczba bramek straconych przez Lecha w meczu LE
► Rekordowa liczba bramek straconych przez Lecha w meczu 1/64 finału europejskich pucharów
► Szósty kolejny mecz Lecha w europejskich pucharach na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką (pobity rekord klubowy)
► Szósty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów ze strzeloną minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Wyrównany klubowy rekord Lecha liczby straconych bramek w meczu europejskich pucharów na własnym boisku
► Wyrównany klubowy rekord Lecha liczby goli strzelonych przez obu rywali w meczu 1/64 finału europejskich pucharów
► Wyrównany klubowy rekord Lecha liczby goli strzelonych przez obu rywali w meczu europejskich pucharów na własnym boisku
► Czwarty kolejny mecz Lecha w LE na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Wyrównany klubowy rekord Lecha liczba goli strzelonych przez obu rywali w meczu LE na własnym boisku
► Czwarty kolejny mecz Lecha bez remisu w 1/64 finału LE (pobity rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału LE ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez remisu (wyrównany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku ze zdobytą minimum jedną bramką (pobity rekord rekord klubowy)
► Pierwsza porażka polskiego klubu w meczu LE na własnym boisku wynikiem 1:5
► Pierwsza porażka polskiego klubu w meczu 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku w rozmiarze 1:5
► Pierwsza porażka polskiego klubu w meczu 1/64 finału LE na własnym boisku różnicą czterech bramek
► Pierwszy mecz Lecha w LE ze straconymi dokładnie pięcioma bramkami, a zarazem pierwsza porażka wynikiem 1:5
► Pierwsza porażka Lecha w meczu 1/64 finału europejskich pucharów wynikiem 1:5
► Pierwsza porażka Lecha w meczu 1/64 finału LE na własnym boisku
► Pierwszy mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku ze straconą bramką
► Pierwsza porażka Lecha w meczu 1/64 finału europejskich pucharów różnicą czterech bramek
► Drugi gol dla Genku był bramką nr 1680 straconą przez polskie kluby w meczach europejskich pucharów
► 11. porażka polskiego klubu w europejskich pucharach w rozmiarze 1:5
► 310. gol strzelony przez polskie kluby w meczach LE
► Czwarty gol dla Genku był bramką nr 320 straconą przez polskie kluby w meczach LE
► Czwarty gol dla Genku był bramką nr 210 straconą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Trzecia porażka polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku wynikiem 1:5, w tym druga Lecha (poprzednio ze Spartakiem Moskwa w 1/8 finału LM w sezonie 1993/94)
► Trzeci gol dla Genku był bramką nr 30 straconą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału LE na własnym boisku
► 22. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE bez wygranej
► 22. porażka Lecha w meczu europejskich pucharów na własnym boisku
► Piąty gol dla Genku był bramką nr 55 straconą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału LE
► Pierwszy gol dla Genku był bramką nr 60 straconą przez Lecha w meczach LE
► Piąty gol dla Genku był bramką nr 20 straconą przez Lecha w meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Siódmy mecz Lecha w 1/64 finału LE (na 8 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to 0:0 w Poznaniu z ukraińskim FK Dnipro w sezonie 2010/11
► Ósmy mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku (na 9 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to 0:0 w Poznaniu z ukraińskim FK Dnipro w LE w sezonie 2010/11
► Drugi gol dla Genku był bramką nr 10 straconą przez Lecha w meczach 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku