






Jeżeli gracze FC Thun oglądali kiedyś jeden z klasyków kina grozy – „Teksańską masakrę piłą mechaniczną”, w stolicy Wielkopolski mogli poczuć się jak… walczący o życie bohaterowie wspomnianego horroru. W pierwszym meczu 4. rundy eliminacji Ligi Europy Lech urządził mistrzom Szwajcarii… poznańską masakrę piłką nożną, zadając im aż siedem ciosów – w postaci strzelonych goli. Przed rozpoczęciem tego starcia chyba nikt nie przypuszczał, że Kolejorz tak łatwo poradzi sobie z FC Thun, który wydawał się być znacznie silniejszym przeciwnikiem. Dzięki zwycięstwu 7:0 przy Bułgarskiej, lechici mogli już w zasadzie świętować awans do fazy ligowej LE, bo udział w niej – zwłaszcza po „koncercie” w Poznaniu – odebrałby im w rewanżu tylko istny kataklizm.



























































































11
D. Håkans
53
K. Delikat
20
R. Gumny
5
G. Berggren
56
W. Szymczak


Lech Poznań przed meczem z FC Thun. W górnym rzędzie od lewej: Pablo Rodríguez, Patrik Wålemark, Michał Gurgul, Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka, Mateusz Lis. W dolnym rzędzie od lewej: Radosław Murawski (kapitan), Antoni Kozubal, Allahyar Sayyadmanesh, Joel Pereira, Luis Palma.



Efektowny, genialny, doskonały, olśniewający, bombowy, ekskluzywny, znamienity, wykwintny, wyrafinowany, oszałamiający, porywający, bajeczny, cudny. I tak można wymieniać kolejne synonimy słowa "świetny" w kontekście Lecha Poznań. Aż trudno opisać to, co zrobił Kolejorz w czwartkowy wieczór. To przechodziło ludzkie pojęcie.





Gdy Lech w II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów rozbił na wyjeździe Aarhus, wynik nieco przysłonił wyrównaną rywalizację i niezłą grę gospodarzy w tym spotkaniu. Historia dwumeczu z Duńczykami uczy, aby zachować pokorę do samego końca, ale… nie dajmy się zwariować – 7:0 załatwia sprawę awansu. Kolejorzowi gratulujemy więc fazy ligowej Ligi Europy!







To był niesamowity występ moich piłkarzy. Zawodnicy zrealizowali plan taktyczny na mecz. Graliśmy intensywnie z piłką przy nodze, ale także bez piłki umieliśmy sobie radzić. Rywal zostawiał wiele wolnych przestrzeni, wiedzieliśmy o tym, że tak będzie, dlatego mogliśmy wykonywać rajdy, wykorzystywać te przestrzenie, z których zrobiliśmy użytek. To było kluczowe. Dobra była również intensywność, na której graliśmy.







W pierwszych dziesięciu minutach wyglądaliśmy dobrze, mieliśmy dwie okazje. Później Lech strzelił dwa gole, a wszystko to, co wydarzyło się po trzeciej bramce, jest już moją winą. Chcieliśmy grać ofensywnie, a po stracie trzeciego gola już bardzo trudno nam się grało. Zostawiliśmy dziś Lechowi za dużo wolnych przestrzeni. Dziękuję za uwagę, mam nadzieję, że zrozumiecie Państwo zakończenie tej konferencji i brak możliwości zadawania pytań.




Obaj piłkarze nie zdołali dograć meczu do końca. Lechita wytrwał na boisku 37 minut, a Szwajcar zszedł z murawy tuż przed przerwą. Patrik Wålemark i Marc Gutbub przegrali tego wieczora z… kontuzjami. Mimo pecha, powody do radości miał tylko szwedzki skrzydłowy Kolejorza. W końcu jego drużyna wygrała 7:0, zapewniając sobie w zasadzie awans do fazy ligowej Ligi Europy już po pierwszym meczu, a on sam strzelił dwa gole. Uraz pomocnika Lecha okazał się niezbyt groźny, a zdejmując go przedwcześnie, trener Niels Frederiksen nie chciał po prostu ryzykować, że Wålemark wypadnie ze składu na dłużej. U Gutbuba kontuzja mięśniowa okazała się poważniejsza, bo wykluczyła go z występu w rewanżu. W spotkaniu w Poznaniu szwajcarski napastnik trzykrotnie miał okazje pokonać Mateusza Lisa, ale Polak popisywał się skutecznymi interwencjami.



Straszyli nas tym FC Thun, jakby na Bułgarską przyjechał poważny zespół. Mistrz Szwajcarii? Ten tytuł został chyba wyciągnięty z paczki z czipsami. Karykaturalny występ. I chwała Lechowi, że potrafił wykorzystać beznadziejną postawę przeciwnika. I – co ciekawe – bez nominalnego napastnika!














► Najwyższa wygrana Lecha w historii jego występów w europejskich pucharach
► 1268. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
► 258. mecz klubu z Polski w Lidze Europy
► 630. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach na własnym boisku
► 163. mecz Lecha w europejskich pucharach
► 63. mecz Lecha w Lidze Europy
► 20. mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów
► 10. mecz Lecha w 1/64 finału LE
► 10. mecz Lecha w/164 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► 1000. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach bez remisu
► 200. mecz polskiego klubu w LE bez remisu
► 160. mecz polskiego klubu w LE bez porażki
► 55. mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku bez straconej bramki
► 33. mecz polskiego klubu w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez straconej bramki
► 70. mecz Lecha w europejskich pucharach na własnym boisku bez remisu
► 66. mecz Lecha w europejskich pucharach na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką
► 25. mecz Lecha w LE na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką
► Dziewiąty mecz Lecha w 1/64 finału LE (na 10 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to 0:0 z ukraińskim FK Dnipro w Poznaniu w sezonie 2010/11
► Dziewiąty mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku (na 10 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to 0:0 z ukraińskim FK Dnipro w LE w sezonie 2010/11
► Czwarty mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku (na 5 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to 0:0 z ukraińskim FK Dnipro w sezonie 2010/11
► Czwarty mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku (na 5 wszystkich) bez porażki, jedyna przegrana to 1:5 z belgijskim KRC Genk w poprzednim sezonie
► Czwarty mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku (na 5 wszystkich) ze zdobytą minimum 1 bramką, jedyny bez zdobytej to 0:0 z ukraińskim FK Dnipro w sezonie 2010/11
► Czwarty mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku (na 5 wszystkich) bez straconej bramki, jedyny ze straconą to 1:5 z belgijskim KRC Genk w poprzednim sezonie
► Wyrównany rekord liczby goli strzelonych przez Lecha w meczach europejskich pucharów, wcześniej 7:1 z islandzkim Breiðablikiem w Poznaniu, w 1/256 finału LM poprzedniego sezonu
► Lech wyśrubował do 30 rekord polskich klubów liczby kolejnych meczów w europejskich pucharach ze zdobytą minimum 1 bramką
► Lech wyśrubował do 30 swój klubowy rekord liczby kolejnych meczów w europejskich pucharach bez remisu 0:0
► Lech wyśrubował do 17 swój klubowy rekord liczby kolejnych meczów w europejskich pucharach na własnym boisku bez remisu 0:0
► 10. kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału europejskich pucharów ze zdobytą minimum 1 bramką (wyrównany rekord)
► 12. kolejny mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord)
► Siódmy kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE bez remisu (pobity rekord)
► Rekordowa liczba bramek zdobytych przez polski klub w meczu 1/64 finału LE
► Rekordowa wygrana polskiego klubu w meczu 1/64 finału LE
► Wyrównany rekord liczby bramek zdobytych przez polski klub w meczach 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► Wyrównany rekord wysokości wygranej polskiego klubu w meczu 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► Szósty kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord)
► Piąty kolejny mecz polskiego klubu w/164 finału LE na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką (pobity rekord)
► Rekordowa liczba bramek zdobytych przez polski klub w meczu 1/64 finału LE na własnym boisku
► Rekord wysokości wygranej polskiego klubu w meczu 1/64 finału LE na własnym boisku
► Czwarta kolejna wygrana Lecha w meczu LE (wyrównany rekord klubowy)
► 18. kolejny mecz Lecha w LE bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarty kolejny mecz Lecha w LE bez porażki (po raz szósty wyrównany rekord klubowy)
► Ósmy kolejny mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► 10. kolejny mecz Lecha w LE na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Szósty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału LE bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Szósty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału LE ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Piąty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku bez remisu (pobity rekord klubowy)
► Piąty kolejny mecz Lecha w 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Lecha w 1/64 finału LE na własnym boisku ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Pierwszy mecz polskiego klubu w LE ze zdobytymi dokładnie 7 bramkami, a zarazem pierwsza wygrana w rozmiarze 7:0
► Pierwszy mecz polskiego klubu w LE na własnym boisku ze zdobytymi dokładnie 7 bramkami
► Pierwszy mecz polskiego klubu w 1/64 finału LE ze zdobytymi dokładnie 7 bramkami
► Pierwsza wygrana polskiego klubu w meczu LE różnicą 7 bramek
► Po raz trzeci w historii (a po raz drugi Lech) polski klub strzelił 5 goli w pierwszej połowie meczu europejskich pucharów
► Pierwszy gol był bramką nr 1820 zdobytą przez polskie kluby w meczach europejskich pucharów
► Pierwszy gol był bramką nr 260 zdobytą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Ostatni gol był bramką nr 160 zdobytą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► Siódmy gol był bramką nr 333 zdobytą przez polskie kluby w meczach LE
► Drugi gol był bramką nr 1090 zdobytą przez polskie kluby w meczach europejskich pucharów na własnym boisku
► Czwarty gol był bramką nr 190 zdobytą przez polskie kluby w meczach LE na własnym boisku
► Piąty gol był bramką nr 30 zdobytą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału LE na własnym boisku
► Czwarty gol był bramką nr 250 zdobytą przez Lecha w meczach europejskich pucharów
► Ostatni gol był bramką nr 99 zdobytą przez Lecha w meczach LE
► Ostatni gol był bramką nr 20 zdobytą przez Lecha w meczach 1/64 finału europejskich pucharów na własnym boisku
► Piąty gol był bramką nr 10 zdobytą przez Lecha w meczach 1/64 finału LE na własnym boisku
► Trzeci gol był bramką nr 50 zdobytą przez Lecha w meczach LE na własnym boisku