






Dalmacja to niezwykle piękny region Chorwacji. Wie o tym dobrze chociażby Robert Makłowicz – znany podróżnik, publicysta i miłośnik kuchni z całego świata. Wielokrotnie w swoich programach opowiadał o tamtejszych smakach, pokazywał krajobrazy, wspominał o niezwykle przyjaznych ludziach zamieszkujących tamte tereny. Taki sielankowy obraz Dalmacji mógłby nieco zmylić piłkarzy Rakowa, którzy w 4. rundzie eliminacji Ligi Konferencji zmierzyli się z Hajdukiem. Zawodnicy Medalików mieli jednak świadomość, że w Splicie będzie gorąco – nie tylko w powietrzu, ale również na stadionie. I tak było. Niesieni żywiołowym dopingiem gracze Hajduka postawili trudne warunki, dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale goście odrabiali straty. Remis Raków wyszarpał w ostatniej akcji doliczonego czasu, po golu Lamine Diaby-Fadigi. O awansie do fazy ligowej miał zdecydować rewanż w Częstochowie.
































































































5
A. Van Hoorenbeeck
16
A. Šutalo
17
D. Melnjak
20
A. del Moral
10
M. Livaja



O tej porze roku mnóstwo Polaków przywozi z Dalmacji miłe wspomnienia. Raków Częstochowa ze Splitu wraca jednak z mieszanymi uczuciami. Remis 2:2 kwestii awansu do Ligi Konferencji oczywiście nie przesądza, ale wydaje się, że z tego meczu można było wycisnąć więcej. Jest więc niedosyt. Ale i równocześnie radość, bo tenże remis podopieczni Dawida Kroczka wyszarpali rzutem na taśmę, dosłownie w ostatniej akcji.


Raków przed meczem z Hajdukiem. W górnym rzędzie od lewej: Kacper Trelowski, Bogdan Racovițan, Lamine Diaby-Fadiga, Oskar Repka, Stratos Svarnas, Mahir Emreli. W dolnym rzędzie od lewej: Michael Ameyaw, Oliwier Kwiatkowski, Erick Otieno, Władysław Koczerhin, Fran Tudor (kapitan).



Zgodnie z zapowiedzią było gorąco na trybunach. Goniący za wspomnieniami Hajduk miał na własnym stadionie wykonać pierwszy, duży krok, by po 16 latach dostać się do fazy zasadniczej europejskich pucharów. Trudno powiedzieć, że się przybliżył.









Jeżeli chodzi o początek spotkania, zgodnie z naszym planem, dobrze weszliśmy w mecz, przejęliśmy inicjatywę. Potem niestety, w szczególności w sytuacjach dynamicznych, brakowało nam trochę utrzymania się przy piłce i mocniejszej kontroli na połowie przeciwnika. Stąd też sytuacje i – przede wszystkim – stracona bramka. Powinniśmy zachować się lepiej, natomiast bardzo dobrze zareagowaliśmy i wyrównaliśmy. Na pewno do zastanowienia wejście w drugą połowę, kiedy to zmieniliśmy ustawienie w obronie. W przerwie Stratos zgłosił kontuzję. Musieliśmy zareagować i ściągnąć go z boiska. Na lewą stronę przesunęliśmy Frana Tudora, a „Didi” (Dieudonné Gaucho Debohi – przyp. red) wszedł na swoją nominalną pozycję pół-prawego. Niestety, pozwoliliśmy wtedy drużynie gospodarzy stworzyć dużo okazji, i w efekcie stracić kolejną bramkę. Wiadomo, obraz meczu zmienił się po czerwonej kartce, siłą rzeczy mieliśmy więcej piłki, próbowaliśmy ataku pozycyjnego i finalnie strzeliliśmy drugiego gola. Sprawa awansu jest otwarta. Myślę, że po meczu w Splicie trudno wskazać wyraźnie lepszą drużynę. Cieszymy się, że w rewanżu będziemy grali w domu.



Ależ to były emocje! Cztery gole! Jeden w doliczonym czasie! Czerwona kartka! Kibice Rakowa Częstochowa przeżyli huśtawkę nastrojów w Splicie i mogą z wielką nadzieją czekać na rewanż z Hajdukiem. Awans do fazy ligowej Ligi Konferencji Europy jest bardzo realny.


Piłkarze z Bałkanów słyną z nieustępliwości, waleczności, ale też z… ostrej gry. Takim przykładem był Adrion Pajaziti. Albańsko-kosowski pomocnik, który na świat przyszedł w… Londynie, przedwcześnie zakończył spotkanie z Rakowem. W 55. minucie wychowanek Fulham (zagrał tylko jeden mecz w tej drużynie – w Pucharze Ligi w 2021 r.) dopuścił się brutalnego faulu na zawodniku z Częstochowy, w dodatku na oczach sędziego. Lamine Diaby-Fadiga został zaatakowany przez Pajazitiego wyprostowaną nogą, za co kara mogła być tylko jedna – czerwona kartka. Reprezentant Albanii osłabił zespół Hajduka, który prowadził wtedy 2:1.


Na całe szczęście dla Rakowa, piłkarz z Gwinei nie ucierpiał poważnie w starciu z Adrionem Pajazitim i mógł kontynuować grę. Co więcej, to właśnie Lamine Diaby-Fadiga został bohaterem, strzelając gola na wagę remisu w ostatniej minucie doliczonego czasu. Urodzony we Francji Gwinejczyk mógł jedynie żałować, że chwilę wcześniej nie udało mu się trafić do bramki Hajduka, a jedynie obić poprzeczkę. Niewykluczone, że wówczas Raków wygrałby w Splicie 3:2 i byłby w znacznie lepszej sytuacji przed rewanżem u siebie. Jak się miało okazać, brak tego jednego gola, obrócił się przeciwko Medalikom.












► 1270. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
► 160. mecz klubu z Polski w Lidze Konferencji
► 30. remis polskiego klubu w meczu 1/64 finału europejskich pucharów
► 20. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK
► 10. wyjazdowy mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK
► 45. mecz Rakowa w europejskich pucharach
► 31. mecz Rakowa w Lidze Konferencji
► 10. remis Rakowa w europejskich pucharach
► 22. wyjazdowy mecz Rakowa w europejskich pucharach
► 90. mecz polskiego klubu w 1/64 finału europejskich pucharów bez wygranej
► 17. wyjazdowy mecz polskiego klubu w LK ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami i 17. z dokładnie 2 golami straconymi, ale dopiero drugi remis w rozmiarze 2:2
► 10. mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK bez wygranej
► Dziewiąty wyjazdowy mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK (na 10 wszystkich) ze straconą minimum 1 bramką, jedyny bez straconej to 1:0 Legii w Prisztinie z kosowskim klubem Drita w sezonie 2024/25
► 20. mecz Rakowa w europejskich pucharach bez wygranej
► 33. mecz Rakowa w europejskich pucharach ze zdobytą minimum 1 bramką
► 22. mecz Rakowa w europejskich pucharach ze straconą minimum 1 bramką
► 11. wyjazdowy mecz Rakowa w europejskich pucharach bez wygranej
► 11. wyjazdowy mecz Rakowa w europejskich pucharach ze straconą minimum 1 bramką
► 11. wyjazdowy mecz Rakowa w LK ze zdobytą minimum 1 bramką
► Trzeci wyjazdowy mecz Rakowa w LK ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami i trzeci z dokładnie 2 golami straconymi
► Czwarty wyjazdowy mecz Rakowa w 1/64 finału europejskich pucharów (na 5 wszystkich) ze straconą minimum 1 bramką, jedyny bez straconej to wygrana 1:0 w Limassol z cypryjskim Arisem w LM w sezonie 2023/24
► Drugi wyjazdowy mecz Rakowa w 1/64 finału europejskich pucharów ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami i drugi z dokładnie 2 golami straconymi
► Czwarty wyjazdowy mecz Rakowa w /164 finału LK i czwarty ze straconą minimum 1 bramką
► Trzeci wyjazdowy mecz Rakowa w 1/64 finału LK (na 4 wszystkie) bez wygranej, jedyne zwycięstwo to 2:1 w Kyrdżali z bułgarską Ardą w poprzednim sezonie
► Drugi wyjazdowy mecz Rakowa w 1/64 finału LK ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami i drugi z dokładnie 2 golami straconymi
► Rekordowa liczba 15 goli strzelonych przez polskie kluby jednego dnia w meczach europejskich pucharów
► 12. kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału europejskich pucharów ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord)
► Czwarty kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK bez wygranej (wyrównany rekord)
► 15. kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord)
► Szósty kolejny mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK ze straconą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord)
► Ósmy kolejny wyjazdowy mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK bez porażki (wyśrubowany rekord)
► Ósmy kolejny wyjazdowy mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord)
► Piąty kolejny wyjazdowy mecz polskiego klubu w 1/64 finału LK ze straconą minimum 1 bramką (pobity rekord)
► Piąty kolejny wyjazdowy mecz Rakowa w europejskich pucharach ze zdobytą minimum 1 bramką (wyrównany rekord klubowy)
► Piąty kolejny mecz Rakowa w 1/64 finału europejskich pucharów bez porażki (wyśrubowany rekord klubowy)
► Piąty kolejny mecz Rakowa w 1/64 finału europejskich pucharów ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Piąty kolejny wyjazdowy mecz Rakowa w LK ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Rakowa w 1/64 finału LK bez porażki (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Rakowa w 1/64 finału LK ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny wyjazdowy mecz Rakowa w 1/64 finału europejskich pucharów bez porażki (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny wyjazdowy mecz Rakowa w 1/64 finału europejskich pucharów ze zdobytą minimum 1 bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Pierwszy remis polskiego klubu w meczu 1/64 finału LK w rozmiarze 2:2
► Siódmy mecz Rakowa w europejskich pucharach ze zdobytymi dokładnie 2 bramkami i siódmy z dokładnie 2 golami straconymi, ale pierwszy remis w rozmiarze 2:2
► Pierwszy remis Rakowa w meczu 1/64 finału europejskich pucharów
► Drugi gol dla Rakowa był bramką nr 1830 zdobytą przez polskie kluby w meczach europejskich pucharów
► Drugi gol dla Hajduka był bramką nr 190 straconą przez polskie kluby w meczach LK
► Drugi gol dla Rakowa był bramką nr 720 zdobytą przez polskie kluby w wyjazdowych meczach europejskich pucharów
► Drugi gol dla Rakowa był bramką nr 270 zdobytą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Pierwszy gol dla Hajduka był bramką nr 222 straconą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Pierwszy gol dla Rakowa był bramką nr 33 zdobytą przez polskie kluby w meczach 1/64 finału LK
► Pierwszy gol dla Hajduka był bramką nr 120 straconą przez polskie kluby w wyjazdowych meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Pierwszy gol dla Hajduka był bramką nr 33 straconą przez Raków w meczach europejskich pucharów
► Drugi gol dla Rakowa był jego bramką nr 60 zdobytą w meczach europejskich pucharów
► Pierwszy gol dla Rakowa był jego bramką nr 44 zdobytą w LK
► Drugi gol dla Rakowa był jego bramką nr 11 zdobytą w meczach 1/64 finału europejskich pucharów
► Pierwszy gol dla Hajduka był bramką nr 11 straconą przez Raków w wyjazdowych meczach LK
► Drugi gol dla Hajduka był bramką nr 10 straconą przez Raków w meczach 1/64 finału europejskich pucharów