




Kiedy spotykają się zespoły z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego emocji nie może zabraknąć. Choć trzeba pamiętać, że do pucharowego starcia GKS-u z Zagłębiem doszło w trudnym momencie dla obu klubów, bowiem poprzednie rozgrywki ligowe zakończyły degradacją odpowiednio na trzeci i czwarty szczebel. Tyszanie szybko zamierzali jednak wrócić na zaplecze elity i dwa pierwsze wyjazdowe spotkania zakończyli zwycięstwami. Sosnowiczanie z kolei mieli za sobą jeden, bezbramkowy mecz w Jeleniej Górze. Pucharowa konfrontacja przyniosła wyrównane starcie, w którym o wygranej przesądziło tylko jedno trafienie. Bohaterem gospodarzy, już w pierwszej połowie, został Mateusz Lewandowski.






































































77
J. Eskinja
30
P. Gębala
21
B. Jankowski
17
D. Kasprzyk
11
M. Koniuszy
79
M. Kozina
26
I. Łasicki
31
K. Myszkowski
6
O. Wojtczak


Mateusz Lewandowski zdobył pierwszą bramkę dla GKS-u Tychy, po tym jak na Górny Śląsk przeniósł się z Łódzkiego Klubu Sportowego.







To był dla nas bardzo trudny mecz. Zagłębie dobrze otwierało grę, mimo że wiemy, że występują o poziom niżej. Widać, że tak funkcjonują na co dzień. Strzeliliśmy gola, a moim zdaniem powinniśmy pokusić się o kolejne. Nie zrobiliśmy tego i do samego końca to było ciężkie spotkanie. Na szczęście dobrze broniliśmy. Brawa też dla naszego bramkarza, który kilkukrotnie nas ratował.







Uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Stworzyliśmy sobie bardzo dużo sytuacji, z których powinniśmy strzelić co najmniej jednego, może nawet dwa gole. Czy dałoby to zwycięstwo? Nie wiem, bo mecz by się wówczas inaczej ułożył. Nasza droga nie jest usłana różami. Zremisowaliśmy pierwszy mecz, dzisiaj przegrywamy. Ale patrząc jak chłopcy pracują i grają, to wszystko zmierza do tego, żeby to wszystko „pękło” i żebyśmy w końcu wygrali.





W profesjonalnym futbolu ponad tzw. wrażenie artystyczne, najczęściej przedkłada się konkrety. To one dają kibicom radość i ostatecznie prowadzą do zwycięstwa. Właśnie liczbami wykazał się pozyskany z ŁKS-u napastnik gospodarzy. Mateusz Lewandowski w pierwszej połowie idealnie wykorzystał dośrodkowanie Pawła Olkowskiego, otworzył i – jak się później okazało – ustalił wynik spotkania. Mimo kilku dobrych akcji na lewej stronie boiska i problemów, które sprawiał rywalom, wyraźnego zagrożenia pod bramką nie stworzył natomiast pomocnik Zagłębia. Właśnie dlatego w statystycznym zestawieniu Marcel Predenkiewicz nie mógł się niczym szczególnym pochwalić.



Powiedzieliśmy sobie przed meczem, że musimy kontynuować naszą passę i dokładać kolejne zwycięstwa, bo na tym też chcemy budować zespół i przede wszystkim mentalność. To wygrywanie jest niezwykle ważne, żeby dbać o taki team spirit i systematycznie podążać do przodu. Z pewnością był to mecz walki. Pod względem piłkarskim dzisiejsze spotkanie może nie należało do najpiękniejszych i w wielu momentach trzeba było po prostu szarpać oraz bić się o poszczególne piłki. Podsumowując, za nami fizyczne i wymagające starcie.


Po dwóch (wygranych) spotkaniach w Betclic 2. Lidze rozegranych na wyjeździe, w STS Pucharze Polski piłkarze GKS-u Tychy w końcu mogli zaprezentować się własnym kibicom i po końcowym gwizdku wspólnie świętować awans.












Kibice GKS-u byli z pewnością zadowoleni z losowania 1. rundy STS Pucharu Polski, w której czekał ich „mecz przyjaźni” z Łódzkim Klubem Sportowym.










► 69. mecz GKS-u w Pucharze Polski
► 20. mecz GKS-u w 1/64 finału PP
► 147. mecz Zagłębia w Pucharze Polski
► 25. mecz GKS-u w PP bez straconej bramki
► 11. mecz Zagłębia w 1/64 finału PP ze straconą minimum jedną bramką
► Szósty mecz GKS-u w 1/64 finału PP na własnym boisku bez remisu i szósty bez porażki
► 50. mecz Zagłębia w PP ze straconą dokładnie jedną bramką
► 10. wyjazdowy mecz Zagłębia w 1/64 finału PP i 10. bez remisu
► 14. kolejny mecz GKS-u w PP bez remisu (pobity rekord klubowy)
► Siódmy kolejny mecz GKS-u w PP na własnym boisku bez remisu (pobity rekord klubowy)
► Trzecia kolejna wygrana GKS-u w meczu 1/64 finału PP (wyrównany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz GKS-u w 1/64 finału PP na własnym boisku bez remisu (pobity rekord klubowy)
► Trzecia kolejna porażka Zagłębia w meczu 1/64 finału PP (pobity rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Zagłębia w 1/64 finału PP bez wygranej (pobity rekord klubowy)
► Siódmy kolejny mecz GKS-u w 1/64 finału PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Piąty kolejny mecz GKS-u w 1/64 finału PP na własnym boisku ze strzelonym minimum jednym golem (wyśrubowany rekord klubowy)
► Ósmy kolejny mecz Zagłębia w 1/64 finału PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Zagłębia w 1/64 finału PP bez strzelonej bramki (wyśrubowany rekord klubowy)
► Pierwszy mecz tych drużyn w Pucharze Polski
► Pierwsza wyjazdowa porażka Zagłębia w meczu 1/64 finału PP w rozmiarze 0:1
► 33. gol strzelony przez GKS w meczach PP na własnym boisku
► 20. gol stracony przez Zagłębie w meczach 1/64 finału PP
► 11. awans GKS-u do 1/32 finału PP
► 11. gol strzelony przez GKS w meczach 1/64 finału PP na własnym boisku
► Siódmy mecz GKS-u w 1/64 finału PP (na osiem wszystkich) ze zdobytą minimum jedną bramką, jedyny bez strzelonego gola to 0:1 z LKS Poborszów w sezonie 2005/06
► 111. gol stracony przez Zagłębie w wyjazdowych meczach PP
► 13. mecz Zagłębia w 1/64 finału PP (na 14 wszystkich) bez remisu, jedyny remis to to 2:2 po dogrywce w Sosnowcu ze Stalą Stalowa Wola w sezonie 2001/02 i przegrana w rzutach karnych 5:6