






Mecz przyjaźni zakończony niespodzianką. Kibiców z Tychów i Łodzi z pewnością ucieszył wynik losowania 1. rundy STS Pucharu Polski. Mimo wzajemnej sympatii na trybunach, o odpuszczaniu na boisku jednak nie mogło być mowy. Każdy zespół miał przed sobą cele do zrealizowania i choć oba skoncentrowane były przede wszystkim na zadaniach w lidze, również z pucharowej rywalizacji nie zamierzały rezygnować. Ostatecznie, dość niespodziewanie lepsi okazali się gospodarze, którzy po spadku do Betclic 2. ligi, szybko zamierzali powrócić na zaplecze PKO BP Ekstraklasy. W Pucharze Tysiąca Drużyn przedłużyli swoją serię meczów bez porażki w sezonie 2026/27, która po konfrontacji z ŁKS-em wynosiła już osiem.



► GKS Tychy rozpoczął rywalizację w tej edycji STS Pucharu Polski od rundy wstępnej i meczu z Zagłębiem Sosnowiec. ŁKS Łódź dołączył do zmagań na kolejnym etapie.












































































44
N. Baier
8
M. Begala
27
B. Brzęk
30
P. Gębala
11
M. Koniuszy
26
I. Łasicki
31
K. Myszkowski
99
T. Ryguła
14
Ł. Tumala


„Zgodowe” spotkanie w STS Pucharze Polski nie przyciągnęło na stadion w Tychach tłumów. Mecz GKS-u z ŁKS-em na żywo obserwowało zaledwie 2710 kibiców.







To był dla nas dobry mecz. W pucharze jak wygrywasz, przechodzisz dalej. I taki był nasz cel. Spotkanie było intensywne z obu stron, oba zespoły chciały wygrać. Staraliśmy się być bardzo kompaktowi, grać skutecznie w defensywie i to nam wychodziło. Jestem bardzo zadowolony z dyscypliny jaką prezentowaliśmy na boisku. Myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo.







Zagraliśmy przeciętny mecz, mieliśmy problem żeby złapać płynność. Terminarz spowodował, że zdecydowaliśmy się na taki skład, bo za dwa dni gramy bardzo ważny mecz w Gdyni. Myślę, że już nigdy nie zagramy w podobnym zestawieniu i niestety to było dzisiaj widać. Liczyliśmy, że uda nam się mniejszym kosztem powalczyć o zwycięstwo, ale niestety boisko nas zweryfikowało.




Igor Strzałek miał na swoim koncie triumf w Pucharze Polski w sezonie 2022/23 w barwach Legii Warszawa. Po meczu w Tychach już wiedział, że przynajmniej na razie, z ŁKS-em nie powtórzy tego sukcesu.




Pierwszy faulował, drugi był faulowany, po czym sam precyzyjnie wykonał rzut wolny, zdobywając bramkę na wagę zwycięstwa. Po spadku GKS-u Tychy Marcel Błachewicz zdecydował się pozostać na drugim poziomie rozgrywek i klub ze Śląska zamienił na ŁKS. Inną decyzję podjął jego kolega z zespołu. Były reprezentant Polski Damian Kądzior postanowił zostać w drużynie i pomóc jej w szybkim awansie. To właśnie on oddał kluczowy strzał w pucharowym spotkaniu 1. rundy. Co ciekawe, niespełna kwadrans przed końcem, to właśnie Błachewicz faulował Kądziora tuż przed polem karnym.



Odkąd dołączyłem do Tychów, to brakowało nam takiego zwycięstwa z rywalem z wyższej półki i dziś możemy się z tego powodu cieszyć. Fajnie, że ta bramka wpadła, bo w każdym meczu było coraz bliżej. Ostatnio na Świcie (Szczecin – przyp. red.) też miałem dwa rzuty wolne i oba obronił bramkarz. Dzisiaj trochę zmieniłem i cieszę się, że się udało. Bramkę chciałbym zadedykować mojemu tacie, bo z nim przez całą karierę właśnie takie uderzenia ćwiczyłem.

















Mieliśmy określony plan na to spotkanie. Od początku do końca byliśmy kompaktowi w defensywie. Mało piłek przechodziło pomiędzy nami. Rzeczy, które rozplanowaliśmy sobie w tym krótkim procesie treningowym poprzedzającym mecz, udawało nam się skutecznie realizować. Byliśmy do tego spotkania bardzo dobrze przygotowani.














► 70. mecz GKS-u w Pucharze Polski
► 178. mecz ŁKS-u w Pucharze Polski
► 22. mecz ŁKS-u w 1/32 finału PP
► Trzeci mecz tych drużyn w Pucharze Polski i trzeci bez remisu, bilans: 2-0-1, bramki 4-5
► 10. mecz GKS-u w PP na własnym boisku bez straconej bramki
► 10. mecz GKS-u w 1/32 finału PP bez straconej bramki
► 10. mecz ŁKS-u w 1/32 finału PP ze straconą dokładnie jedną bramką
► 22. mecz GKS-u w PP na własnym boisku ze zdobytą minimum jedną bramką
► 11. mecz GKS-u w 1/32 finału PP ze zdobytą dokładnie jedną bramką
► 11. wyjazdowy mecz ŁKS-u w 1/32 finału PP ze straconą minimum jedną bramką
► 15. kolejny mecz GKS-u w PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► 10. wygrana GKS-u w meczu PP na własnym boisku
► Ósmy kolejny mecz GKS-u w PP na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► 14. kolejny mecz GKS-u w 1/32 finału PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► 30. gol strzelony przez GKS w meczu 1/32 finału PP
► Czwarty kolejny mecz GKS-u w 1/32 finału PP na własnym boisku bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Siódmy kolejny mecz GKS-u w 1/32 finału PP na własnym boisku (na osiem wszystkich) ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy), jedyny bez zdobytej to 0:0 po dogrywce z Zagłębiem Lubin w sezonie 1983/84 i wygrana w rzutach karnych 4:3
► 17. kolejny wyjazdowy mecz ŁKS-u w PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Siódmy kolejny wyjazdowy mecz ŁKS-u w 1/32 finału PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► 10. mecz ŁKS-u w 1/32 finału PP bez wygranej
► 25. mecz GKS-u w PP na własnym boisku bez remisu
► 25. wyjazdowa porażka ŁKS-u w meczu PP różnicą jednej bramki
► 11. gol strzelony przez GKS w meczu 1/32 finału PP na własnym boisku
► 11. wyjazdowa porażka ŁKS-u w meczu PP w rozmiarze 0:1
► 240. gol stracony przez ŁKS w meczu PP