Puchar Europy 1969/1970
15.04.1970 / środa 20:30
De Kuip, Rotterdam, Liczba widzów: 63000

Feyenoord Rotterdam

2:0

Legia Warszawa

wynik do przerwy 2:0

3' W. van Hanegem
31' F. Hasil
Gole
83' W. van Hanegem
Kartki

Skrót meczu (bez komentarza)

10:37

Playlista

Skrót meczu (bez komentarza)

FEY

2:0

LEG
10:37

1. połowa (bez komentarza)

FEY

2:0

LEG
47:53

2. połowa (bez komentarza)

FEY

2:0

LEG
47:36

1:0 Gol W. van Hanegema, asysta R. Israëla

FEY

2:0

LEG
00:33

Główka J. Żmijewskiego, interwencja E. Treytela

FEY

2:0

LEG
00:18

2:0 Gol F. Hasila, asysta O. Kindvalla

FEY

2:0

LEG
00:56

H. Wery z wolnego, rykoszet, W. Grotyński broni

FEY

2:0

LEG
00:09

Strzał J. Żmijewskiego, interwencja E. Treytela

FEY

2:0

LEG
00:19
Pokaż więcej multimediów

Mecz Feyenoord Rotterdam 2:0 Legia Warszawa 15.04.1970

„Gdyby nie zły początek...” – ubolewała w czwartkowym wydaniu redakcja katowickiego „Sportu”. Rewanżowy mecz Legii w półfinale Pucharu Europy zaczął się dla wojskowych najgorzej, jak można to sobie było wyobrazić. Już w 3. minucie kapitan Feyenoordu, środkowy obrońca Rinus Israël zagrał z rzutu wolnego do Wima van Hanegema, a ten wpakował piłkę do siatki. Pół godziny później mistrzowie Polski otrzymali kolejny cios. Po kapitalnym strzale z woleja Austriaka Franza Hasila gospodarze podwyższyli na 2:0. To był nokaut, po którym trudno było się podnieść. „Trzeba zwyciężać na własnym boisku, inaczej trudno marzyć o wywalczeniu awansu” – podsumował weteran pucharowych bojów Lucjan Brychczy. Trudno nie przyznać mu racji. Klucz do sukcesu legioniści zgubili w Warszawie.

Poprzednie mecze

Data Mecz Rozgrywki
FEY

12:2

KRR
Puchar Europy 1969/1970
KRR

0:4

FEY
Puchar Europy 1969/1970
MIL

1:0

FEY
Puchar Europy 1969/1970
FEY

2:0

MIL
Puchar Europy 1969/1970
VOR

1:0

FEY
Puchar Europy 1969/1970
FEY

2:0

VOR
Puchar Europy 1969/1970
LEG

0:0

FEY
Puchar Europy 1969/1970
Data Mecz Rozgrywki
UTA

1:2

LEG
Puchar Europy 1969/1970
LEG

8:0

UTA
Puchar Europy 1969/1970
LEG

2:1

ASE
Puchar Europy 1969/1970
ASE

0:1

LEG
Puchar Europy 1969/1970
GAL

1:1

LEG
Puchar Europy 1969/1970
LEG

2:0

GAL
Puchar Europy 1969/1970
LEG

0:0

FEY
Puchar Europy 1969/1970

Składy / przebieg meczu

Sędzia meczu: Kevin Howley

4–3–3

11 C. Moulijn
9 O. Kindvall
8 H. Wery
10 W. van Hanegem
7 W. Jansen
6 F. Hasil
5 T. van Duivenbode
4 T. Laseroms
3 R. Israël
2 G. Haak
1 E. Treytel

4–3–3

11 R. Gadocha
10 J. Pieszko
7 J. Żmijewski
6 B. Blaut
8 K. Deyna
9 L. Brychczy
4 A. Trzaskowski
5 A. Zygmunt
3 Z. Blaut
2 W. Stachurski
1 W. Grotyński

Rezerwowi

Rezerwowi

  • Gol
  • Gol samobójczy
  • Żółta kartka
  • Czerwona kartka
  • Zmiana
  • Wejście na boisko
  • Zejście z boiska

Pokonanie mistrza Holandii było w środę ponad siły drużyny warszawskiej. Ustępowała ona przeciwnikowi przede wszystkim w szybkości przeprowadzania akcji, nie była też w tym dniu tak wyrównanym i dobrze usposobionym zespołem jak Feyenoord, który odniósł zasłużone zwycięstwo. Wolna gra Legii nie mogła przynieść pożądanych rezultatów, ponieważ defensywa Holendrów była bardzo czujna i doskonale taktycznie nastawiona. Panowała ona na swoim przedpolu, nie dopuszczając prawie w ogóle napastników Legii do strzału. Ze strzałami napastników warszawskich było zresztą w tym meczu bardzo kiepsko. Legia zagrała słabiej niż oczekiwaliśmy.

Fragment relacji Grzegorza Aleksandrowicza, specjalnego wysłannika „Przeglądu Sportowego” do Rotterdamu; 16 kwietnia 1970 r.
NAM STRZELAĆ NIE KAZANO

Brak szybkości, a może i kondycji, uwidocznił się szczególnie u niektórych zawodników. Duży wpływ na to miały warunki, w jakich znajdowaliśmy się w okresie przygotowania do meczu. Mokre i miękkie boiska absolutnie nie dawały pełnych możliwości do wypracowania tego ważnego elementu w nowoczesnej grze. Feyenoord natomiast jest w pełnym sezonie, jego zawodnicy są świetnie rozbiegani i trudne warunki terenowe nie sprawiają specjalnych kłopotów lub przeszkód w prowadzeniu akcji długimi piłkami.

Pomeczowa wypowiedź trenera Legii, Edmunda Zientary
CZEGO ZABRAKŁO

Holendrzy byli tak pewni zwycięstwa, że już przed meczem sprzedawano proporczyki finalisty Pucharu Europy Mistrzów Klubowych, a biura podróży anonsowały wycieczki do Mediolanu. Okazało się, że ich pewność siebie była uzasadniona. W drużynie nie było słabych punktów, a niektórzy piłkarze, tak jak Moulijn, jak Kindvall czy van Hanegem, zaprezentowali najwyższy poziom światowy.

Fragment relacji Mieczysława Szymkowiaka; „Sport”, 16 kwietnia 1970 r.
UZASADNIONA PEWNOŚĆ SIEBIE

Trybuny stadionu De Kuip wypełnione były na godzinę przed meczem. Wtedy rozpoczął się też koncert dwóch barwnie umundurowanych orkiestr, prezentujących na murawie boiska wymyślne szyki. Dźwięki marszów były jednak zagłuszane przez niezwykle głośno zachowujących się kibiców. Podczas koncertu na stadion wbiegła grupa młodzieńców z flagami o barwach klubowych, którzy odprawiali na środku boiska coś w rodzaju modłów za pomyślność swojej drużyny. Na zakończenie orkiestry wykonały hymn Feyenoordu, który podchwyciły trybuny.

„Sport”, 16 kwietnia 1970 r.
KONCERT NA DWIE ORKIESTRY

POSTACIE MECZU

POMOCNIK

Wim van Hanegem

W Feyenoordzie Rotterdam od 1968 roku

To on już w 3. minucie zdobył prowadzenie dla Feyenoordu, pakując piłkę do siatki głową po podaniu od Rinusa Israëla. Wysoki (185 cm) pomocnik z Rotterdamu był już wówczas nie tylko mocnym punktem drużyny klubowej, ale i reprezentacji, z którą w kolejnych latach sięgnął po wicemistrzostwo świata (1974) i brązowy medal mistrzostw Europy (1976). W eliminacjach drugiego z tych turniejów miał okazję zagrać przeciwko biało-czerwonym, choć znalazł się w składzie tylko w meczu chorzowskim, przegranym przez Oranje 1:4. Po zakończeniu kariery pracował jako trener. Z Feyenoordem zdobył mistrzostwo i Puchar Holandii. Prowadził także AZ Alkmaar, FC Utrecht, Spartę Rotterdam i saudyjski Al-Hilal.

BRAMKARZ

Władysław Grotyński

W Legii Warszawa od 1964 roku

„Zawinił niewątpliwie pierwszą bramkę. Później spisywał się dobrze, chwilami nawet bardzo dobrze przy obronie dolnych strzałów, natomiast jego interwencje przy górnych piłkach nie budziły zaufania. Holendrzy zorientowali się w tym szybko po kilku jego paradach i często stosowali wysokie przerzuty, dośrodkowania na przedpole bramkowe, po których powstawały raz po raz groźne sytuacje” – relacjonowali dziennikarze „Sportu”. Być może Grotyński byłby bardziej skoncentrowany, gdyby nie fakt, że w drodze do Rotterdamu został przyłapany na próbie przemytu waluty. Pozwolono mu zagrać, ale po powrocie do kraju stanął przed sądem i został skazany na dwa lata bezwzględnego więzienia. Takie to były czasy...

NA STARYCH SZPALTACH

Z NOTATNIKA STATYSTYKA

Autor: Wojciech Frączek

  1. MECZOWY RENTGEN

    ► 90. mecz polskiego klubu w europejskich pucharach
    ► Jubileuszowy 50. mecz klubu z Polski w Pucharze Europy Mistrzów Krajowych
    ► Drugi mecz polskiego klubu a zarazem Legii Warszawa w ½ finału Pucharu Europy i drugi bez strzelonej bramki

  2. SERIE I SERIALE

    ► Pierwszy gol dla Feyenoordu Rotterdam był bramką nr 20 straconą przez Legię Warszawa w wyjazdowych meczach europejskich pucharów
    ► Pierwszy gol dla Feyenoordu Rotterdam był bramką nr 10 straconą przez Legię Warszawa w wyjazdowych meczach Pucharu Europy
    ► Drugi gol dla Feyenoordu Rotterdam był bramką nr 140 straconą przez polskie kluby w europejskich pucharach
    ► Drugi gol dla Feyenoordu Rotterdam był bramką nr 30 straconą przez Legię Warszawa w europejskich pucharach

  3. JUBILEUSZE I REKORDY

    ► 25. wyjazdowy mecz polskiego klubu w Pucharze Europy
    ► 27. mecz Legii Warszawa w europejskich pucharach
    ► 12. mecz Legii Warszawa w Pucharze Europy

  4. TEN PIERWSZY RAZ...

    ► Pierwszy w historii wyjazdowy mecz polskiego klubu a zarazem Legii Warszawa w ½ finału Pucharu Europy
    ► Pierwsza w historii porażka Legii Warszawa w rozmiarze 0:2 w europejskich pucharach
    ► Pierwsza porażka polskiego klubu w ½ finału europejskich pucharów (poprzednie trzy mecze tej fazy kończyły się remisami)

  5. PO OSTATNIM GWIZDKU

    ► 25. wyjazdowa porażka polskiego klubu w europejskich pucharach
    ► 10. wyjazdowy mecz polskiego klubu bez strzelonej bramki w Pucharze Europy
    ► 10. mecz Legii Warszawa w europejskich pucharach bez strzelonej bramki