



To był wymarzony początek Wisły, która w ciągu zaledwie siedmiu minut udowodniła, że jej poprzednie korzystne wyniki nie były dziełem przypadku. Podopieczni Mariusza Jopa szybko wyszli na dwubramkowe prowadzenie, które później kontrolowali, a nawet powiększyli. Bohaterem gości był autor dwóch trafień i asysty – Ángel Rodado. Białej Gwieździe skutecznie szło więc odrabianie zaległości (pierwotnie ten mecz 10. kolejki miał się odbyć 22 września) zarówno spowodowanych występami w europejskich pucharach, a także jak w tym przypadku – sytuacją powodziową w Głogowie dwa miesiące wcześniej. Piłkarze spod Wawelu coraz poważniej mogli więc myśleć o włączeniu się do walki o awans do PKO BP Ekstraklasy.





















































































7
S. Bonecki
13
J. Kuzdra
20
P. Szwedzik
24
K. Grzelak
30
S. Bartlewicz
35
E. Marcinkowski
96
P. Szarek
1
K. Wróblewski
10
A. Szczutowski


Czapki, szaliki i zimowe kurtki – to podstawowe elementy garderoby każdego kibica podczas listopadowej rywalizacji na polskich stadionach.







Nasze podejście było od początku dobre, bo widzieliśmy zaangażowanie, koncentrację w szatni, ale cóż – piłka jest brutalna. Wisła miała dwie sytuacje i strzeliła dwa gole, potem trochę było naszej lepszej gry. Szkoda niewykorzystanej sytuacji, bo myślę, że wynik byłby troszeczkę bardziej stykowy i na przerwę można było przynajmniej zejść z jednobramkową stratą, a nie dwu. Staraliśmy się, ale to wszystko, co dzisiaj położyliśmy na szali. Niestety na dziś takie są nasze możliwości.







Nigdy tutaj się Wiśle łatwo nie grało, więc na pewno bardzo cieszy wysoka wygrana, bez straty bramki. Bardzo dobrze weszliśmy w mecz, szybko dwie zdobyte bramki i to był dobry początek. Troszeczkę później gubiliśmy to, co chcieliśmy robić w budowaniu, zbyt wielu zawodników chciało dawać to otwierające podanie, trochę brakowało nam cierpliwości. W drugiej połowie mieliśmy dużo momentów do tego, żeby ten mecz zamknąć wcześniej.



19-letni Patryk Letkiewicz zaczynał sezon w trzecioligowych rezerwach Wisły, ale od końca września rozegrał w pierwszym zespole już osiem spotkań. W Głogowie czwarty raz zachował czyste konto.




Hiszpański snajper Wisły w Głogowie zaliczył występ prawie idealny. Prawie, ponieważ mimo dwóch bramek i asysty, Ángel Rodado mógł pokusić się jeszcze o kolejne trafienia. Zabrakło mu jednak nieco skuteczności. Nie zmienia to faktu, że z dorobkiem 12 ligowych goli, był najskuteczniejszym graczem Białej Gwiazdy. Od ponad miesiąca na trafienie w rozgrywkach czekał natomiast napastnik Chrobrego. Mateusz Lewandowski w meczu z Wisłą był bliski powodzenia, ale piłka po jego strzale uderzyła w słupek.



Powiedzieć, że we wcześniejszych sezonach Głogów był przeklętym terenem dla Wisły Kraków, to nie powiedzieć nic. Po spadku z PKO BP Ekstraklasy, bez względu na to, w jakim momencie rozgrywek mecz na stadionie Chrobrego zastawał Białą Gwiazdę, ta za każdym razem przegrywała (1:2 w sierpniu 2022 roku i 2:3 w marcu 2024). W sobotę jednak odgoniła demony przeszłości, a w nagrodę wreszcie znalazła się w strefie barażowej I ligi, która jest celem minimum na ten sezon. Historia pierwszoligowych meczów Chrobrego Głogów z Wisłą Kraków nierozerwalnie wiąże się z nazwiskiem Ángela Rodado, który na początku sezonu 2022/23 właśnie na stadionie przy Wita Stwosza zadebiutował w barwach Białej Gwiazdy i szybko wpisał się na listę strzelców. W sobotę Hiszpan po siedmiu minutach miał już na swoim koncie dwa gole, dzięki czemu Biała Gwiazda już do końca nie musiała martwić się o kolejny wyjazdowy komplet punktów, zaś on sam wysforował się na pozycję samodzielnego lidera klasyfikacji strzelców.















