




Nagroda za niezwykle udany sezon 2025/26. Chemik Bydgoszcz po siedmiu latach wywalczył awans do Betclic 3. Ligi, ale przede wszystkim zapewnił sobie przepustki do STS Pucharu Polski za sprawą triumfu w rywalizacji na szczeblu wojewódzkim. Tym samym podopieczni Wiktora Osińskiego mogli spodziewać się konfrontacji z wyżej notowanym rywalem, a los w 1. rudzie skojarzył ich z przedstawicielem PKO BP Ekstraklasy. Być może trema przed spotkaniem z Piastem była tak duża, że gospodarze już w 1. minucie stracili kuriozalną bramkę. To jednak ich nie załamało. Podjęli rękawicę i starali się dzielnie stawiać czoła faworytom ze Śląska. Końcowy wynik odzwierciedlał jednak różnicę w umiejętnościach.




































































15
W. Bednarek
27
D. Falkowski
22
O. Grzelak
13
K. Kamiński
1
O. Klon
20
O. Kujawka
9
D. Kulig
18
O. Trojanowski
7
O. Zaręba


Mecz Chemika Bydgoszcz z przedstawicielem PKO BP Ekstraklasy nie zdarza się codziennie, dlatego kibice szukali wszelkich sposobów, żeby śledzić tę rywalizację na żywo.







Cieszyłem się, że przyjechał do nas zespół z ekstraklasy, co było naszym cichym marzeniem. Widać to było też po dosyć licznej publiczności. Moim zdaniem wcale nie odstawialiśmy od rywali z przebiegu gry. Trochę to spotkania ustawiła szybko stracona samobójcza bramka i potem musieliśmy gonić wynik, co nie było takie łatwe.







Nigdy takie spotkania nie są łatwe, zwłaszcza jeśli grają zespoły na dwóch różnych poziomach rozgrywkowych. Dzisiaj dałem wystąpić piłkarzom, którzy ostatnio grali trochę mniej. Cała otoczka spotkania była trochę inna niż zazwyczaj, co nie znaczy, że zawodnicy nie byli zmotywowani. Co do samobójczej bramki, to nie takie rzeczy piłka widziała. Poza tym pogoda różniła się na rozgrzewce i w trakcie zawodów. W ekstraklasie się tego nie odczuwa, ale tutaj tak.





Kiedy rozpoczynasz spotkanie, a twój sklasyfikowany trzy poziomy rozgrywkowe rywal jest murowanym faworytem, to co musisz zrobić, to przede wszystkim starać się zachować czyste konto, licząc na łut szczęścia w ofensywie. Z takim założeniem do starcia z Piastem z pewnością podeszli piłkarze Chemika, ale wszystko legło w gruzach już po kilkudziesięciu sekundach. Z pozoru niegroźne podanie do bramkarza Aleksandra Karbowskiego zakończyło się golem samobójczym. To zdecydowanie ułatwiło zadanie lepszym piłkarsko gościom, którzy kontrolowali przebieg meczu, a w drugiej połowie dołożyli kolejne trafienia. Wynik na 0:3 z rzutu karnego ustalił niezawodny Jorge Félix.







Nie mogłem się doczekać debiutu i w końcu nadszedł ten czas. Najważniejsze, że na zero z tyłu, a drużyna wygrała. Przeszliśmy do następnej fazy. Co prawda łatwo się dla nas zaczęło po samobójczym trafieniu, ale boisko w drugiej połowie też nie sprzyjało, graliśmy pod słońce. Najważniejsze, że wywozimy zwycięstwo z trudnego terenu. Wiele meczów wygląda na papierze, że są łatwe, a tak naprawdę nie są, bo liczy się to, co jedna i druga drużyna przedstawią na boisku. Wydaje mi się, że to, co sobie ustaliliśmy w szatni, to wykonaliśmy. W drugiej połowie trochę poprawiliśmy. No i najważniejsze, że 3:0.


























► 19. mecz Chemika w Pucharze Polski
► 122. mecz Piasta w Pucharze Polski
► 77. wyjazdowy mecz Piasta w PP
► 30. wyjazdowy mecz Piasta w 1/32 finału PP
► 11. wyjazdowy mecz Piasta w PP ze zdobytymi dokładnie trzema bramkami
► 15. mecz Chemika w PP bez wygranej i 15. bez remisu
► 10. mecz Chemika w PP bez strzelonej bramki
► 10. mecz Chemika w PP na własnym boisku i 10. bez remisu
► Szósty mecz Chemika w 1/32 finału PP i szósty bez remisu (wszystkie na własnym boisku)
► 25. mecz Piasta w 1/32 finału PP bez porażki
► 25. wyjazdowy mecz Piasta w 1/32 finału PP bez remisu
► 30. mecz Piasta w 1/32 finału PP bez remisu
► 11. kolejny wyjazdowy mecz Piasta w 1/32 finału PP bez porażki (wyśrubowany rekord klubowy)
► 11. kolejny wyjazdowy mecz Piasta w 1/32 finału PP ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzecia kolejna porażka Chemika w meczu PP (wyrównany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Chemika w PP bez zdobytej bramki (pobity rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Chemika w PP na własnym boisku bez zdobytej bramki (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny mecz Chemika w 1/32 finału PP na własnym boisku bez wygranej (wyśrubowany rekord klubowy)
► 10. kolejny mecz Chemika w PP bez remisu (wyśrubowany rekord klubowy)
► Szósty kolejny mecz Chemika w PP ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Ósmy kolejny mecz Chemika w PP na własnym boisku ze straconą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Czwarta kolejna porażka Chemika w meczu 1/32 finału PP (wyśrubowany rekord klubowy)
► Trzeci kolejny wyjazdowy mecz Piasta w PP bez straconej bramki (po raz drugi wyrównany rekord klubowy)
► 12. kolejny mecz Piasta w 1/32 finału PP ze zdobytą minimum jedną bramką (wyśrubowany rekord klubowy)
► Pierwszy mecz tych rywali w Pucharze Polski
► 11. porażka Chemika w meczu PP
► Dziewiąty mecz Chemika w PP na własnym boisku (na 10 wszystkich) ze straconą minimum jedną bramką, jedyny bez straconej to 1:0 z Polonią Gdańsk, też w 1/32 finału, w sezonie 1980/81
► Piąty mecz Chemika w 1/32 finału PP (na sześć wszystkich) bez wygranej, jedyne zwycięstwo to 1:0 z Polonią Gdańsk w sezonie 1980/81
► Piąty mecz Chemika w 1/32 finału PP (na sześć wszystkich) ze straconą minimum jedną bramką, jedyny bez straconej to 1:0 z Polonią Gdańsk w sezonie 1980/81
► 25. awans Piasta do 1/16 finału PP
► 20. wygrana Piasta w 1/32 finału PP