piątek, 3 października 2025
Mistrz kontra lider i Czarni versus Pogoń
Przed nami kolejka, która w perspektywie całego sezonu może mieć duży wpływ na to, kto zamelduje się na poszczególnych stopniach podium. Czekają nas aż dwa hity: starcie mistrza Polski, GKS Katowice z liderem tabeli, Górnikiem Łęczna i potyczka Czarnych Antrans Sosnowiec z Pogonią Szczecin.
Górnik Łęczna był w minionej kampanii jedyną drużyną, która zdołała pokonać mistrza ówczesnego sezonu, GKS Katowice. „Zielono-czarne” dokonały tego na własnym boisku, zwyciężając 2:0 i biorąc rewanż za porażkę z podopiecznymi Karoliny Koch na ich terenie. W obecnych rozgrywkach łęcznianki radzą sobie wyśmienicie i po siedmiu kolejkach są liderem tabeli, wyprzedzając o punkt Czarne Antrans, które jak dotąd rozegrały o jedno spotkanie mniej. GieKSa natomiast plasuje się na pozycji numer pięć z dorobkiem o dziesięć oczek mniejszym niż Górnik, ale z dwoma meczami w zapasie.
– Do najbliższego spotkania podchodzimy z pozytywnym nastawieniem i dużą determinacją. Naszym celem są trzy punkty i zrobimy wszystko, by je zdobyć. Kluczowe będą skupienie, skuteczność pod bramką rywala i konsekwentna gra w defensywie przez pełne 90 minut. Czujemy się dobrze jako zespół, ciężko pracujemy na treningach, co widać na boisku. Wiemy, że Górnik to doświadczona drużyna, ale jesteśmy gotowe na to wyzwanie. Liczę na ciekawy mecz przy Bukowej – mówi pomocniczka GieKSy Julia Włodarczyk.
– Nie możemy się doczekać tego spotkania i jedziemy do Katowic po zwycięstwo - podkreśla natomiast obrończyni zielono-czarnych, Milena Kazanowska. I dodaje: – Myślę, że największą rolę w tym meczu odegra realizacja założeń, ale także jedność całej drużyny. Zespół z Katowic, pomimo potknięć, jest bardzo mocnym rywalem, ale my chcemy zgarnąć trzy punkty. Jestem przekonana, że to będzie dobre widowisko.
Pierwszy gwizdek w starciu GKS – Górnik już w piątek o godz. 17:00 [TRANSMISJA MECZU].
Wicemistrz czy brązowy medalista?
Sobota w Orlen Ekstralidze również rozpocznie się z wysokiego „C”. Jedyny zespół, który jak dotąd zanotował same zwycięstwa, a więc Czarni Antrans Sosnowiec, podejmie bowiem Pogoń Szczecin. Będzie to jednocześnie batalia srebrnego z brązowym medalistą ubiegłego sezonu. Patrząc na wyniki, faworytkami tego starcia będą sosnowiczanki. „Portowe” mają jednak coś do udowodnienia i na boisko wyjdą z chęcią podniesienia się po ubiegłotygodniowej przegranej 0:2 z GKS Katowice.
– Szykuje się ciekawe widowisko, które oczywiście chcemy wygrać. Zarówno my, jak i drużyna z Sosnowca, mamy dużą jakość - oba zespoły będą chciały udowodnić, kto większą. Czarne nie straciły jeszcze punktów, my natomiast nie chcemy ich już więcej tracić. Dobrze wyglądamy na treningach, aczkolwiek w dotychczasowych meczach nie wszystko nam wychodziło. Mam nadzieję, że tym razem przełożymy nasze założenia i zaangażowanie na spotkanie – przyznaje obrończyni granatowo-bordowych Alicja Dyguś.
– Jesteśmy zmotywowane. Wiemy, że Pogoń to solidny zespół, ale naszym celem jest wygrana i zrobimy wszystko, by ją osiągnąć. Myślę, że najważniejsze będzie utrzymanie koncentracji przez cały mecz, konsekwentna gra według założeń taktycznych oraz wykorzystywanie sytuacji. Nasza forma ze spotkania na spotkanie rośnie. Rywalki też prezentują się dobrze, więc spodziewam się wyrównanej rywalizacji. Nie stawiamy się w roli faworyta - chcemy to udowodnić grą i wynikiem – mówi natomiast Weronika Wójcik z Czarnych.
Sobotnie starcie rozpocznie się o godz. 11:45. Mecz obejrzymy na żywo na antenie, w aplikacji mobilnej i na stronie internetowej TVP Sport.
Kwadrans później na murawę wybiegną zawodniczki Lecha Poznań UAM i Śląska Wrocław. Mimo że „Kolejorz” jak na beniaminka radzi sobie w elicie naprawdę dobrze, przynajmniej w teorii większe szanse na zwycięstwo będą miały „Trójkolorowe”. Tym bardziej że Śląsk wskoczył na dobrą ścieżkę i w ostatnich dwóch spotkaniach zdobył aż dziewięć bramek, nie tracąc żadnej.
Przez trudny etap przechodzi Pogoń Dekpol Tczew. Drużyna, w której przed siódmą kolejką doszło do zmiany trenera, nadal nie zdobyła ani jednego punktu i z zerowym dorobkiem zamyka ligowe zestawienie. Jej najbliższy rywal, Rekord Bielsko-Biała, jest natomiast mocno podbudowany ubiegłotygodniową i wyszarpaną w ostatniej akcji meczu wygraną z AP ORLEN Gdańsk.
Wspomniane gdańszczanki w weekend zmierzą się na wyjeździe z Energą Stomilankami Olsztyn. Drużyna dowodzona przez Patrycję Falborską gra w tym sezonie w kratkę, przeplatając zwycięstwa porażkami. Sytuacja ekipy z Warmii i Mazur nie jest lepsza, bowiem premierowe trzy punkty zainkasowała ona dopiero tydzień temu, dość zaskakująco pokonując 1:0 Grot SMS Łódź.
To właśnie mecz tej drużyny zakończy ósmą serię spotkań w najwyższej klasie rozgrywkowej. Plasujący się obecnie na siódmym miejscu w zestawieniu SMS uda się do Krakowa. Pewne przed tym spotkaniem jest jedno: zarówno łodzianki, jak i KS Uniwersytet Jagielloński potrzebują punktów i zrobią wszystko, by dopisać je do swoich kont.
8. KOLEJKA ORLEN EKSTRALIGI
PIĄTEK, 3 PAŹDZIERNIKA 2025
17:00. GKS Katowice – GKS Górnik Łęczna [TRANSMISJA MECZU]
SOBOTA, 4 PAŹDZIERNIKA
11:45. Czarni Antrans Sosnowiec – Pogoń Szczecin [TRANSMISJA MECZU]
12:00. Lech Poznań UAM – Śląsk Wrocław [TRANSMISJA MECZU]
13:00. Pogoń Dekpol Tczew – Rekord Bielsko-Biała
NIEDZIELA, 5 PAŹDZIERNIKA
13:00. Energa Stomilanki Olsztyn – AP ORLEN Gdańsk
15:00. KS Uniwersytet Jagielloński – Grot SMS Łódź [TRANSMISJA MECZU]
Aneta Galek
fot. GKS Górnik Łęczna

