piątek, 8 maja 2026
Wielki hit o jeszcze większą stawkę
Ten mecz może przesądzić o tym, kto sięgnie po mistrzostwo Polski w sezonie 2025/2026. Jak na razie o trzy punkty w tabeli lepsze są piłkarki Czarnych Antrans Sosnowiec, lecz GKS Górnik Łęczna ma ogromny apetyt na zwycięstwo w bezpośrednim starciu z tym rywalem i wyrwanie mu pozycji lidera. Czy to się uda? Przekonamy się już w niedzielę!
Jeśli wrócimy pamięcią do jesiennej potyczki obu drużyn, przypomnimy sobie chyba jedno z bardziej bezbarwnych spotkań tego sezonu. Wówczas zarówno Sosnowiczanki, jak i zielono-czarne były mocno bezradne w ataku i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Teraz, gdy do zakończenia kampanii pozostały ledwie trzy kolejki, motywacja obu ekip do osiągnięcia lepszego wyniku będzie znacznie większa. Tym bardziej że, jeśli Górnik pokona Czarne Antrans, to zrówna się z nimi w liczbie zdobytych punktów, ale z racji lepszego bilansu meczów bezpośrednich, przejmie pierwszą lokatę w tabeli.
- Podchodzimy do tego meczu z dużą koncentracją i świadomością jego stawki, ale bez zbędnej presji. Wiemy, o co gramy, natomiast skupiamy się przede wszystkim na swojej pracy. Nasza forma jest stabilna, czujemy się dobrze jako zespół i jesteśmy przygotowane na ten moment sezonu. Czarni to bardzo solidna drużyna, która również jest w dobrej dyspozycji, więc spodziewamy się wymagającego meczu. Myślę, że kluczowe będą detale - skuteczność, organizacja gry i zachowanie spokoju w decydujących momentach - mówi pomocniczka zielono-czarnych, Weronika Kaczor.
Ona i jej koleżanki do niedzielnego starcia podejdą w bardzo dobrych nastrojach, po pokonaniu 2:1 GKS Katowice. Nieco gorzej w miniony weekend poszło ekipie z Zagłębia Dąbrowskiego, która dwukrotnie wypuszczała z rąk prowadzenie w spotkaniu z Pogonią Szczecin i ostatecznie zremisowała 2:2.
- Nie możemy powiedzieć, że mecz z Pogonią był słaby w naszym wykonaniu. Wręcz przeciwnie. Ochłonęłyśmy i przeanalizowałyśmy go na spokojnie. Zabrakło skuteczności, ale miałyśmy dogodne sytuacje i kreowałyśmy akcje, które napędzą nas w pozostających do końca sezonu spotkaniach - ocenia kapitan i napastniczka Sosnowiczanek, Klaudia Miłek. Jak nastawia się na potyczkę z Górnikiem?
- Wiemy, że przed nami trudne spotkanie. Rywalki się rozkręciły, ale naszym atutem jest to, że gramy u siebie, wśród naszych kibiców, więc atmosfera na pewno będzie nas niosła. Jesteśmy bardzo zmotywowane, bo wiemy, jak wielki wpływ na układ tabeli może mieć ten mecz. Znamy swoją wartość, każda z nas wie, że jest ważna dla drużyny. Jesteśmy jednością - na pewno będzie nas to kierowało ku wygranym. Spodziewam się emocjonującego meczu z dużą intensywnością i wieloma ciekawymi akcjami. Wiemy, jak możemy zaskoczyć „Górniczki” i zrobimy wszystko, by trzy punkty zostały w Sosnowcu. Chcemy przybliżyć się do mistrzostwa - podkreśla.
- Na pewno obie drużyny wyjdą na boisko maksymalnie zmobilizowane. Liczę, że tym razem to my przechylimy szalę na swoją korzyść i zbliżmy się do upragnionego celu, jakim jest mistrzostwo Polski - wypowiada się w podobnym tonie Weronika Kaczor.
Pierwszy gwizdek w spotkaniu Czarni - Górnik w niedzielę o godz. 10:00. Transmisję z meczu obejrzymy na żywo na antenie, w aplikacji mobilnej oraz na stronie internetowej TVP Sport.
Kto się utrzyma?
Bacznie obserwować spotkanie w Sosnowcu będą piłkarki Pogoni Szczecin. W niedzielę będą one już z dużym prawdopodobieństwem bogatsze o trzy punkty, bo dzień wcześniej zmierzą się ze swoją imienniczką z Tczewa, która zamyka zestawienie i żegna się z Orlen Ekstraligą. Co ciekawe, jeśli „Portowe” faktycznie pokonają drużynę z Pomorza, a GKS Górnik Łęczna ulegnie Czarnym Antrans, to Szczecinianki przeskoczą zielono-czarne i awansują na drugie miejsce w tabeli.
O pełną pulę w środku tygodnia wzbogaciły się aktualne wciąż mistrzynie kraju z Katowic. GieKSa w zaległym meczu rozbiła 5:0 Energę Stomilanki Olsztyn, a teraz przyjdzie jej stanąć naprzeciwko szóstego Śląska Wrocław. Wspomniane Stomilanki, które do bezpiecznej lokaty w ligowym zestawieniu tracą pięć „oczek”, czeka arcyważny mecz z Rekordem Bielsko-Biała. Jeśli jednak drużyna z Warmii i Mazur chce marzyć o pozostaniu w piłkarskiej elicie, musi nie tylko wygrywać swoje mecze, ale też liczyć na potknięcia głównych rywalek w walce o utrzymanie, a więc zawodniczek KS Uniwersytetu Jagiellońskiego. Te w najbliższą sobotę podejmą na własnym boisku mający dość słabą passę, ale pewny już pozostania w najwyższej klasie rozgrywkowej AP 2010 ORLEN Gdańsk.
20. kolejkę ligową rozpocznie starcie Lecha Poznań UAM z GROT SMS-em Łódź. Ten mecz rozpocznie się już w sobotnie południe.
20. KOLEJKA ORLEN EKSTRALIGI
SOBOTA, 9 MAJA 2026
12:00 Lech Poznań UAM – GROT SMS Łódź [TRANSMISJA]
12:30 KS Uniwersytet Jagielloński – AP 2010 ORLEN Gdańsk [TRANSMISJA]
13:00 GKS Katowice – Śląsk Wrocław [TRANSMISJA]
17:00 Pogoń Dekpol Tczew – Pogoń Szczecin [TRANSMISJA]
NIEDZIELA, 10 MAJA 2026
10:00 Czarni Antrans Sosnowiec – GKS Górnik Łęczna [TRANSMISJA]
14:45 Energa Stomilanki Olsztyn – Rekord Bielsko-Biała [TRANSMISJA]
Aneta Galek
fot. GKS Górnik Łęczna

