poniedziałek, 23 lutego 2026

Courtney Butlion: To zwycięstwo jest zasługą drużyny

Zimą dołączyła do AP 2010 ORLEN Gdańsk z 1-ligowej Legii Ladies, teraz - na start rundy wiosennej - zanotowała debiut marzenie. Courtney Butlion swój premierowy występ w Orlen Ekstralidze uświetniła golem, który dał wygraną z liderkami tabeli, Czarnymi Antrans Sosnowiec. - To zwycięstwo jest zasługą drużyny - mówi MVP 12. serii spotkań.

Byłaś w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie. Świetnie odnalazłaś się w polu karnym i trafiłaś do siatki, dzięki czemu pokonałyście rywalki 1:0. Jakie emocje ci towarzyszą?

Czuję się świetnie. Mój gol był ważny, ale kluczowe jest to, jak zagrałyśmy jako zespół. To zwycięstwo jest zasługą całej drużyny. Byłam w odpowiednim miejscu w dobrym czasie, ale najlepsze jest to, że przez cały mecz byłyśmy jednością.

Chyba nie mogłaś sobie wymarzyć lepszego debiutu w Orlen Ekstralidze?

Zdecydowanie. Co ciekawe, do siatki trafiłam również w swoim debiucie w Legii Ladies na zapleczu najwyższej klasy rozgrywkowej. Obydwa debiuty w Polsce okazały się więc dla mnie bardzo wyjątkowe.

Jak czujesz się w drużynie z Gdańska? Dołączyłaś do niej ledwie kilka tygodni temu.

Uwielbiam to miejsce i klub, a w szczególności ludzi, którzy mnie otaczają! Sam Gdańsk przypomina mi mój dom, głównie z powodu bliskości morza.

Wygrana z Czarnymi była dla was piątym zwycięstwem w sezonie. Czy jednak pokonanie lidera wiążę się z nabraniem większej pewności?

Z pewnością. Udowadnia też, że ciężka praca w okresie przygotowawczym przynosi efekty. Myślę, że niektóre drużyny mogą nas lekceważyć, a my byłyśmy w stanie wygrać z liderem, który do tej pory nie przegrał ani razu. Dzięki temu na pewno zyskamy jeszcze większą wiarę w siebie.