Wywiady

– Gdy miałem około, 10 lat znajoma mojej cioci powiedziała, że jestem żywym brylantem, a widziała mnie jak grałem w piłkę na podwórku w rodzinnym Barlinku – wspomina dwukrotny reprezentant Polski Marcin Kikut, który od początku przygody z futbolem wyznaczał sobie ambitne cele. Wiele z nich zrealizował, a dziś doświadczenia zdobyte w sporcie wykorzystuje w biznesie, z powodzeniem działając w branży hotelarskiej.

Wywiady

Choć ma 37 lat, jeszcze nie myśli o „zawieszeniu butów na kołku”. Jego ambicją jest wywalczenie awansu z Motorem Lublin, a potem... dopisanie kolejnego rozdziału w karierze, który zepnie klamrą piłkarską przygodę. – Przyszedłem z ekstraklasy i wcale nie czuję się gwiazdą ligi, tylko zawodnikiem z dużym bagażem doświadczeń, którym chce się podzielić, no i wykonać określone zadanie – mówi w rozmowie z Łączy Nas Piłka Tomasz Brzyski, były piłkarz m.in. Ruchu Chorzów, Polonii Warszawa, Legii Warszawa i reprezentant Polski.

Wywiady

Występ w finałach mistrzostw świata do lat 20 w 1981 roku w Australii otworzył Janowi Urbanowi drzwi do poważnej kariery. Tamten turniej nie ułożył się po myśli biało-czerwonych, którzy pechowo nie wyszli z grupy, ale kilku zawodników, w tym późniejszy autor hat-tricka dla Osasuny Pampeluna w meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabeu, pokazało się szerszej widowni. Pięć lat po starcie w MŚ U-20 Urban zagrał w reprezentacji Polski seniorów już w dorosłym mundialu.

Wywiady

Reprezentacja Polski do lat 19 w futsalu na turniej eliminacyjny do Finlandii jechała z wiarą w sukces, ale chyba mało kto się spodziewał aż tak udanego występu. – Sami nie liczyliśmy, że zakończymy turniej z kompletem punktów i awansujemy – mówi trener naszej młodzieży Łukasz Żebrowski, dla którego ostatnie dni były szalone. 24 godziny po turnieju w fińskim Tampere zameldował się w Chorzowie na meczu ligowym swojej drużyny ligowej – FC Toruń.

Wywiady

Sześć meczów z rzędu w pełnym wymiarze czasowym. Choć trudno w to uwierzyć, to ostatni raz taką serię notował jeszcze w barwach… Jagiellonii Białystok! Po ponad dwóch latach spędzonych w zespole Fiorentiny, Bartłomiej Drągowski w poszukiwaniu gry ruszył na wypożyczenie do Empoli. Z uwagi na niewielką odległość dzielącą Florencję od Stadio Carlo Castellani, zmiana barw klubowych nie wiązała się ze zmianą miejsca zamieszkania. – Gra w Empoli jest dla mnie lekarstwem, czymś co pomaga mi się odbudować i rosnąć z meczu na mecz. Wiem, że z każdym spotkaniem będę coraz lepszy. Będę lepiej się czuł na boisku, choć wydaje mi się, że po takim czasie bez gry i tak nie wyglądam najgorzej – przyznaje Drągowski w rozmowie z Łączy Nas Piłka.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności