Aktualności

Pomagać można w każdym wieku

Wolontariat09.08.2018 
Jeśli wydaje się Wam, że wolontariat sportowy to zajęcie wyłącznie dla młodych ludzi, poznajcie Józefa Krzynówka – 70-latka z Sosnowca, który od wielu lat regularnie wspiera imprezy sportowe w całym kraju. – Dzień bez wolontariatu to dzień stracony. Niezależnie od wieku, warto dawać coś od siebie – przekonuje z uśmiechem wolontariusz-senior.

Mistrzostwa Europy w siatkówce, mistrzostwa świata w hokeju, UEFA EURO U21 Polska 2017, międzynarodowe mecze piłki nożnej i ręcznej, turnieje tenisowe, zawody kolarskie… Od ponad dziesięciu lat Józef Krzynówek pomaga przy organizacji zawodów sportowych w całej Polsce i gdybyśmy chcieli wymienić je wszystkie, musielibyśmy zwiększyć objętość artykułu co najmniej o kilka, jeśli nie kilkanaście dodatkowych akapitów.

– Jest tak wiele różnych imprez, przy których pomagałem, że trudno to zliczyć. Od jakiegoś czasu prowadzę specjalny zeszyt, bo inaczej nie miałbym szans wszystkiego zapamiętać – przyznaje nasz bohater.

Osoby w wieku pana Józefa włączają się w wolontariat sportowy dużo rzadziej niż ludzie z młodszych grup wiekowych. Dość napisać, że gdyby Józef Krzynówek uczestniczył w programie wolontariatu niedawnych, piłkarskich mistrzostw świata w Rosji, znalazłby się w gronie zaledwie 1,5% osób powyżej 60 roku życia. Tymczasem doświadczenie, które seniorzy potrafią wnieść w działania wolontariackie, bywa na wagę złota.

Już w debiucie pana Józefa, przy okazji największego kolarskiego wyścigu w naszym kraju – Tour de Pologne, powierzone mu zostało bardzo odpowiedzialne zadanie współpracy z Policją przy zabezpieczeniu trasy. – Trzeba było mieć dodatkowe ubezpieczenie, bo była to praca na pierwszej linii ognia. Zależało od niej bezpieczeństwo zarówno kibiców, jak i samych zawodników – wspomina nasz rozmówca.

Wolontariusz-senior na każdym kroku przekonuje, że dzień bez wolontariatu jest dla niego dniem straconym, bo po prostu uwielbia pomagać. Nie ukrywa również, że bardzo cieszy Go możliwość kontaktu z zawodnikami. – Można poznać naprawdę niesamowitych ludzi, wspaniałych sportowców. Kibic kupuje bilet, a po zawodach musi wyjść. My natomiast mamy z zawodnikami bezpośredni kontakt, możemy im pomagać. To bardzo motywujące.

Kariera wolontariacka pana Józefa pełna jest wspaniałych chwil i pamiętnych zdarzeń. Jednym z tych, do których wraca najchętniej, jest spotkanie-niespodzianka z reprezentacją piłkarzy ręcznych. – Pamiętam, że mecz Polska – Holandia rozgrywany był w sobotę. Wolontariusze zostali poinformowani, żeby przyjść także w niedzielę. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi, nikt nie chciał nam nic powiedzieć. Przyszliśmy, a specjalnie dla nas przyjechała cała reprezentacja Polski! Tego żaden kibic nie może doświadczyć. Wspaniałe przeżycie – opowiada.

Osoba Józefa Krzynówka jest najlepszym przykładem na to, że jeśli tylko jest chęć i pozwala na to zdrowie, pomagać można w każdym wieku! Mamy nadzieję, że historia 70-latka z Sosnowca zainspiruje innych seniorów do rozejrzenia się za lokalnymi imprezami, które można wesprzeć, a pierwsze pozytywne doświadczenia zachęcą ich do udziału także w wolontariatach organizowanych przez PZPN. Do zobaczenia!

Karol Kulpa

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. Regulamin portalu Regulamin portalu 25.05.2018 Regulamin sklepu Regulamin sklepu (2014) Polityka prywatności
Wzór odstąpienia od umowy sprzedaży