Tylko u nas

Street art, smoczek, skuteczność, polski rap, tagi, trzy dziewczyny, taktyka, kanapa, seriale, dojrzałość, sarkastyczny żart i luz, pressing. Wyczuwacie sprzeczności? Nie tutaj. Mateusz Klich znalazł w tym wszystkim swój porządek. – Dzięki kilku jego bramkom jesteśmy tam, gdzie jesteśmy – mówią przed kamerą „Łączy nas piłka” kibice Leeds United.

Tylko u nas

W nowym programie „Łączy Nas Piłka” zapraszamy do posłuchania podcastu „Przy Zielonym Stoliku”, w którym Michał Zachodny rozmawia na rozmaite tematy piłkarskie z zaproszonymi gośćmi. W pierwszym odcinku dyskusja dotyczy powrotu Ekstraklasy po zimowej przerwie, zmian w klubach, osłabieniu ligi transferami, wprowadzaniu młodzieży oraz wizerunku rozgrywek. Udział w programie biorą Iza Koprowiak z „Przeglądu Sportowego” oraz Piotr Żelazny z „Rzeczpospolitej”.

Tylko u nas

„To jest już ten finał! Panowie, cały świat na was patrzy. Jest król Hiszpanii, gramy z gospodarzami. Oni jeszcze nie stracili bramki!” – rzucał jak z rękawa hasłami trener Wójcik. Byliśmy tak naładowani emocjonalnie, że z tymi słowami moglibyśmy pójść w ogień. I tak było później na boisku.

Tylko u nas

Andrzej Buncol to piłkarz tyle popularny, co zagadkowy. Dwukrotny uczestnik mistrzostw świata, zdobywca trzeciego miejsca na mundialu w Hiszpanii od 1986 roku mieszka w Niemczech, a dziś pracuje jako trener młodzieży w Bayerze 04 Leverkusen. – Każdy człowiek rodzi się z jakimś charakterem, predyspozycjami. Ja zawsze trzymałem się nieco z boku, ale nigdy poza drużyną – mówi w długiej rozmowie z Łączy Nas Piłka.

Tylko u nas

Tomasz Wałdoch przez jedenaście lat w reprezentacji Polski rozegrał 74 spotkania, pełniąc także funkcję jej kapitana. Z kadrą olimpijską zdobył srebrny medal igrzysk w Barcelonie, a z seniorską brał udział w mistrzostwach świata. Stał się ponadto jedną z legend Schalke 04 Gelsenkirchen i dziś pracuje w tym klubie jako asystent trenera drużyny do lat 23. – Trudno nie czuć się spełnionym, gdy przeszło się taką drogę. Zobaczymy, co przyniosą kolejne lata – mówi w długiej rozmowie z Łączy Nas Piłka.

Tylko u nas

Brazylijski trener Jairo Swirsky nie przypadkiem ma polsko brzmiące nazwisko. Jego babcia pochodziła z Warszawy, potem los rzucił ją przez Urugwaju do Brazylii. W Kraju Kawy w 1968 roku na świat przyszedł jej wnuk, który za młodych lat załapał piłkarskiego bakcyla i obecnie realizuje się jako szkoleniowiec. Z racji tego, że pracował w Bnei Yehuda, dwukrotnie w Bnei Sakhnin i w Maccabi Ahi Nazareth, jest uważany za eksperta od izraelskiego futbolu, o którym opowiedział specjalnie dla Łączy Nas Piłka.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności