Aktualności

Michał Żewłakow: To był piłkarski egzamin reprezentacji

Specjalne13.01.2020 
Zwycięstwem z Belgią biało-czerwoni w 2007 roku w końcu wywalczyli upragniony awans na mistrzostwa Europy. Choć początek eliminacji nie zapowiadał, że Polacy będą liczyli się w walce o wyjazd na turniej, odwrócili losy i zajęli pierwsze miejsce w grupie. – Udowodniliśmy sobie, że potrafimy podnosić się w ciężkich chwilach. Zrobiliśmy coś, czego wcześniej nasi poprzednicy nie dokonali. To był piłkarski egzamin dla reprezentacji. Cieszę się, że został zdany – opowiada Michał Żewłakow w cyklu „Moje najważniejsze 90 minut”.

– Przez wiele lat reprezentując barwy narodowe rozegrałem ponad sto spotkań i takie szczególne są dla mnie dwa spotkania. Pierwszym wyjątkowym meczem w kadrze była rywalizacja z Francją w 2000 roku pod wodzą selekcjonera Jerzego Engela. Wówczas byłem młodym i nie tak bardzo doświadczonym piłkarzem. Człowiek tak naprawdę nie wiedział jeszcze czym jest gra w reprezentacji. Trzeba było się z tym oswoić, przyzwyczaić, żeby to zrozumieć. 

– Drugim meczem, który utkwił mi w pamięci, to listopad 2007 roku i spotkanie z Belgią na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Kończyły się eliminacje do EURO 2008, a Polska była w najkorzystniejszej sytuacji. Pozostały zaledwie dwa spotkania, a my w przedostatnim meczu stanęliśmy przed szansą, żeby przypieczętować awans na wielki turniej. Zagraliśmy tak, jak chcieliśmy. Według scenariusza napisanego przez Leo Beenhakkera.

– Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że mecz z Belgami mieliśmy zdecydowanie pod kontrolą. Spotkanie układało się bardzo dobrze dla naszej drużyny. Nie pozwalaliśmy rywalom na zbyt wiele. Oni nie mieli jakichś klarownych sytuacji. Trzeba pamiętać, że w drużynie przeciwnika były mocne nazwiska, które zostały w reprezentacji Belgii na kolejne lata. Rywalizowaliśmy przecież między innymi z Janem Vertonghenem, Vincentem Kompanym czy Marouanem Fellainim. Mimo to rywale z naszej grupy nie wyszli.


– Po tym meczu daliśmy mnóstwo radości nie tylko sobie, ale również kibicom, którzy wypełnili trybuny Stadionu Śląskiego. Udowodniliśmy sobie, że potrafimy podnosić się w ciężkich chwilach. Zrobiliśmy coś, czego wcześniej nasi poprzednicy nie dokonali. To był piłkarski egzamin dla reprezentacji.

Wysłuchali Jacek Janczewski i Emil Kopański

MICHAŁ ŻEWŁAKOW

Data i miejsce urodzenia: 22 kwietnia 1976 r., Warszawa.

W reprezentacji Polski: 102 mecze, 3 gole.

Debiut: 19 czerwca 1999, Nowa Zelandia – Polska 0:0.

Osiągnięcia: uczestnik MŚ 2002, 2006, uczestnik ME 2008.

Kariera klubowa: Drukarz Warszawa, Marymont Warszawa, Polonia Warszawa, Hutnik Warszawa, Polonia Warszawa, KSK Beveren (Belgia), Royal Excelsior Mouscron (Belgia), RSC Anderlecht (Belgia), Olympiakos SFP (Grecja), MKE Ankaragucu SK (Turcja), Legia Warszawa.

Osiągnięcia: mistrz Belgii (2004, 2006), mistrz Grecji (2007, 2008, 2009), mistrz Polski (2013), Puchar Grecji (2008, 2009), Puchar Polski (2012, 2013), Superpuchar Grecji (2007).

17 listopada 2007, Chorzów
Polska – Belgia 2:0 (1:0)
Bramki:
Euzebiusz Smolarek 45, 51.
Polska: Artur Boruc – Marcin Wasilewski, Michał Żewłakow, Jacek Bąk, Grzegorz Bronowicki – Wojciech Łobodziński (46. Jakub Błaszczykowski), Mariusz Lewandowski, Radosław Sobolewski, Jacek Krzynówek – Euzebiusz Smolarek (86. Kamil Kosowski), Maciej Żurawski (83. Rafał Murawski).
Belgia: Stijn Stijnen – Guillaume Gillet, Vincent Kompany, Daniel van Buyten, Jan Vertonghen – Steven Defour (62. Luigi Pieroni), Marouane Fellaini, Faris Haroun (85. Karel Geraerts), Bart Goor – Moussa Dembele, Kevin Mirallas (78. Stein Huysegems).
Żółte kartki: Bąk, Błaszczykowski.
Sędziował: Claus Bo Larsen (Dania).

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności