Wywiady

Strzelał bardzo ważne gole w koszulce z orłem na piersi. Przyczynił się do zakwalifikowania biało-czerwonych na mundial w 2002 roku i na turnieju zdobył bramkę z USA, którą sam określa jako najważniejszą. Paweł Kryszałowicz po zakończeniu kariery miał jeszcze jeden mecz do rozegrania – musiał pokonać nowotwór. Tę walkę wygrał i mógł wrócić do tego, co kocha, czyli do futbolu.

Zza kulis

„Niejednoznaczny” spalony Górnika w Krakowie, mecz Arka z Lechem i faul w polu karnym, ale… jednak w drugą stronę, oraz sytuacja w spotkaniu ŁKS-u z Piastem z potencjalną czerwoną kartką, przy której VAR nie mógł zadziałać. W kolejnym odcinku serii „VARto wiedzieć” opisujemy Wam szczegółowo, w porozumieniu z Kolegium Sędziów PZPN, wybrane akcje z ostatnich kolejek PKO BP Ekstraklasy w kontekście interwencji sędziów asystentów wideo. Posłuchajcie!

Wywiady

– Nie chciałbym po kilku kolejkach mówić, że to jest Lech, jakiego wszyscy chcemy. Jako klub postawiliśmy na przebudowę drużyny, mamy konkretny plan związany ze stylem. Idziemy krok po kroku. Nie ukrywam jednak, że jakieś zalążki poprawy już widać – mówi w rozmowie z „Łączy nas piłka” trener Lecha Poznań Dariusz Żuraw.

Tylko u nas

– Pierwsze piłkarskie kroki stawiałem w małym klubie, grałem na wszystkich szczeblach rozgrywkowych. Zostałem powołany do reprezentacji Polski, zdobywałem bramki, ale tym wyjątkowym trafieniem to zdecydowanie gol ze Stanami Zjednoczonymi. Nie oddałbym go nawet za tytuł mistrza Polski – mówi Paweł Kryszałowicz, który w cyklu „Moje najważniejsze 90 minut” wskazał na ostatni mecz fazy grupowej mundialu w 2002 roku.

Tylko u nas

Antoni Szymanowski jest jednym z najbardziej utytułowanych piłkarzy w historii reprezentacji Polski. W biało-czerwonych barwach rozegrał 82 spotkania, sięgając po dwa medale olimpijskie, a także trzecie miejsce mistrzostw świata. W kolejnej odsłonie cyklu „Moje najważniejsze 90 minut” opowiada o swoim najbardziej pamiętnym spotkaniu rozegranym z orłem na piersi.

Tylko u nas

– Po wygranym meczu dałem kierownikowi swoją koszulkę i poprosiłem go, żeby poszedł do szatni rywali, żeby się wymienić. Nie miałem na myśli trykotu żadnego konkretnego zawodnika. Po prostu chciałem mieć pamiątkę. Niestety, Portugalczyków tak musiała zaboleć porażka w Chorzowie, że swoją koszulkę dostałem z powrotem – wspomina historyczne zwycięstwo z 2006 roku Maciej Żurawski.

Zza kulis

Spotkanie przyjaciół po latach, wspomnienia jak żywe, owacja kibiców na stojąco, setki wspólnych zdjęć i rozdanych autografów, pamiątkowa patera, koszulka reprezentacji Polski z numerem 74 otrzymana z rąk selekcjonera Jerzego Brzęczka i w końcu mecz Przyjaciół z oldbojami Schalke 04 – tak w Gdańsku wyglądał Benefis Tomasza Wałdocha, Wybitnego Reprezentanta Polski.

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności