Aktualności

Plan Wieczystej Kraków – z okręgówki do I ligi. „GPS, obóz w Turcji i ośrodek treningowy”

Rozgrywki27.12.2019 
Wojciech Kwiecień, krakowski biznesmen, postanowił zainwestować w mało znany klub z Krakowa – Wieczysta. W awansie z okręgówki do I ligi pomaga mu były reprezentant Polski Andrzej Iwan, a zespół prowadzi trener Przemysław Cecherz. W kadrze jest wielu piłkarzy z doświadczeniem w ekstraklasie, pierwszej czy drugiej lidze.

Kwiecień to zamożny krakowski przedsiębiorca. Jest m. in. właścicielem sieci aptek. Do tej pory był znany jako kibic Wisły Kraków. Wiele razy zresztą pomagał finansowo 13-krotnemu mistrzowi Polski. W grudniu 2018 roku negocjował wraz z grupą krakowskich biznesmenów przejęcie klubu z ul. Reymonta. To się jednak nie udało, ale od Wisły się nie odwrócił. Nadal wynajmuje lożę biznesową i jest tam stałym gościem.

Postanowił jednak zainwestować w inny klub z Krakowa. Wieczysta powstała w 1942 roku. Najwyżej grała na czwartym poziomie rozgrywkowym. Z oficjalnej strony dowiadujemy się, że w Wieczystej występowali np. Zbigniew Hnatio, reprezentant Polski (1 mecz), Ryszard Per, mistrz Polski ze Stalą Mielec czy Janusz Adamczyk, mistrz Polski z Wisłą.



Dyrektorem sportowym został Andrzej Iwan, 29-krotny reprezentant Polski i brązowy medalista mistrzostw świata z 1982 roku, mistrz kraju z Wisłą. Na trenera wybrał Przemysława Cecherza, który wcześniej prowadził m.in. Wisłę Płock, Kolejarza Stróże, Rakowa Częstochowa, Widzew, KSZO Ostrowiec czy Chojniczankę.

– Byłem zaskoczony, kiedy Andrzej Iwan zadzwonił do mnie i poprosił o pomoc w takim projekcie. Poznałem właściciela i usłyszałem, że razem z Andrzejem mamy stworzyć klub. To wielkie wyzwanie. Z tego, co zrozumiałem, celem jest awans do I ligi. Plan jest bardzo ciekawy, długofalowy i ma mocne podstawy finansowe – zapewnia trener Cecherz. – Pan Wojtek kibicuje Wiśle, ale rozmowy w temacie przejęcia tego klubu nie poszły po jego myśli. Zresztą bywamy właściwie na każdym meczu tej drużyny w ekstraklasie. Teraz postawił na projekt Wieczysta, który tworzymy z dużym rozmachem. Nie spodziewałem się, że od razu to pójdzie z takim impetem – przyznaje.

Choć Wieczysta występuje na szóstym poziomie rozgrywkowym, to w kadrze ma piłkarzy z przeszłością w ekstraklasie. Bartosz Iwan zagrał w niej 108 razy, Michał Miśkiewicz 79, Piotr Madejski 65, a Maciej Bębenek 13. Epizody w ekstraklasie mają za sobą Dariusz Gawęcki i Marcin Makuch. W pierwszej lidze grali Krzysztof Kalemba, Mateusz Niechciał czy Adrian Frańczak.



– W tym okienku transferowym dołączy jeszcze pięciu, może sześciu zawodników. Do tej pory udało nam się ściągnąć kilku zawodników z przeszłością w ekstraklasie czy pierwszej lidze i chcemy zachować ten kierunek. Robimy transfery już z myślą o drugiej lidze – twierdzi Cecherz. – Planujemy, by już od tej zimy większość zawodników skupiła się wyłącznie na piłce i nie łączyła treningów z pracą. W ten sposób, gdy będą ćwiczyć dwa razy dziennie albo raz od rana, nabiorą nawyków zawodowych piłkarzy – uważa.

Szkoleniowiec Wieczystej przyznaje jednak, że nie jest łatwo ściągnąć do okręgówki piłkarzy nawet z drugiej ligi. Podobną sytuację przeżywał na przykład w Widzewie, choć tam na początku nie miał jeszcze tak dużych możliwości finansowych, jak teraz w Wieczystej. – Rzeczywiście jest problem, by przekonać zawodników, by zeszli aż tak nisko. Nie chodzi o pieniądze, bo przecież jesteśmy w stanie spełnić określone oczekiwania finansowe – dodaje trener Cecherz. – Na szczęście dyrektorem sportowym jest Iwan, który ma zdolności do przekonywania piłkarzy. Poza ty mamy świetne warunki do rozwoju. Zawodnicy są monitorowani systemem GPS, nie mamy problemu z bazą do trenowania, dostajemy sprzęt najwyższej jakości i jedziemy na zagraniczny obóz – wylicza.

Piłkarze Wieczystej będą prawdopodobnie jedynym klubem z szóstego poziomu rozgrywek, który w lutym poleci na 10-dniowe zgrupowanie do Turcji. – Najpierw byłem zaskoczony, że w ogóle mamy jechać na obóz. Potem miałem wybrać miejsce, więc pomyślałem o Pogorzelicy czy Kołobrzegu, bo zimą nad morzem zawsze jest trochę cieplej niż w górach. Pan Wojtek zadzwonił i zapytał, czy jednak nie chcemy lecieć do Turcji. To ma nam też pomóc w zintegrowanie zespołu – podkreśla trener Cecherz.



Ambitne plany Wieczystej to jedno, a co z infrastrukturą? Boisko, na którym teraz gra, znajduje się blisko centrum Krakowa, niecałe 4 km od dworca głównego. – O tym właściciel klubu też pomyślał. W przyszłym roku powinniśmy mieć wyremontowany budynek klubowy z szatniami, pokojami do masażu i dla trenerów. Płyta na razie jest niezła, a w planach jest budowa trybun. Do dyspozycji klubu jest około 5 hektarów, na których mają powstać cztery boiska treningowe plus płyta główna – mówi trener Cecherz. – Będzie to też robione z myślą o akademii, która rozpoczęła działalność w tym roku. Chętnych dzieci jest bardzo dużo, tym bardziej, że składki są chyba najniższe w Krakowie. Dzieciaki też wyjadą na zagraniczne obozy, które zostaną w 60 procentach sfinansowane przez sponsora klubu – dodaje.

Choć Wieczysta opływa w dostatki, to jest jeden problem – w lidze wcale nie jest liderem. Nie przegrała żadnego spotkania, ale ma punkt straty do prowadzących rezerw Garbarni Kraków. 11 meczów wygrała, ale dwa zremisowała. Garbarnia ma 12 zwycięstw i jedną porażkę – z Wieczystą. Trener Cecherz doskonale wie, że pieniądze nie są jedynym warunkiem sukcesu w piłce.

– Każda droga w górę jest trudna. Zdarzają się potknięcia, a rywale są zawsze bardzo zmobilizowani na mecz z tym bogatszym zespołem. Zdajemy sobie z tego sprawę i chcemy tak pracować, by sprostować oczekiwaniom – zapewnia trener Cecherz. – W wyższych ligach jest jakiś margines błędu. Na przykład ŁKS trzy lata męczył się w trzeciej lidze, Widzew też drugi rok jest w drugiej lidze, pomimo dużego budżetu – zauważa.

Andrzej Klemba
zdjęcie główne: facebook KS Wieczysta

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności