Aktualności

RKS Radomsko, czyli drugie życie 40–latka

Rozgrywki09.08.2019 

W RKS Radomsko pamiętają, że na początku XXI wieku drużyna przez sezon grała w ekstraklasie, ale teraz żyją powrotem drużyny do III ligi. – Na razie chcemy spokojnie się utrzymać, ale wierzę, że za trzy, cztery lata jesteśmy w stanie awansować do II ligi. To byłoby dobre dla miasta, mieszkańców i sportu w Radomsku. A potem życie może przynieść jeszcze wiele niespodzianek – uważa Waldemar Tęsiorowski, trener RKS.

Szkoleniowiec beniaminka III ligi (grupa I) to jeden z zasłużonych piłkarzy Śląska Wrocław. Spędził w nim kilkanaście lat najpierw jako junior, potem senior, a wreszcie trener. W ekstraklasie rozegrał w nim 226 spotkań i zdobył Puchar Polski.

Tęsiorowski w wieku 34 lat pół roku grał w RKS Radomsko (sezon 1996/97). Wtedy zespół występował na drugim poziomie rozgrywek. Teraz wrócił do RKS, ale to już jest ten sam klub co niemal ćwierć wieku temu. Założony w 1979 roku Radomszczański Klub Sportowy w 2007 roku przestał istnieć. 10 lat później reaktywowali go miłośnicy piłki w Radomsku. Z połączenia dwóch klubów – Mechanika i RKS 1979 powstał Radomszczański Kolektyw Sportowy, który wpisuje się w tradycje tego, który grał w I lidze, ale działacze są zupełnie nowi. W tym roku obchodził więc jubileusz 40-lecia od założenia.

– Rzeczywiście to samo miejsce, ale klub zupełnie inny. Wtedy wszystkim rządził Tadek Dąbrowski. Teraz zasady są inne. Klub jest w odbudowie i małymi kroczkami pnie się coraz wyżej. Udało się awansować na poziom prawie centralny, bo trzecia liga jest podzielona na cztery grupy. W tym regionie nie ma drużyny na tym poziomie. Jest zapotrzebowanie na zespół w tej lidze i my je zaspokajamy – uważa trener Tęsiorowski.

Czas gry na najwyższym poziomie pamięta Adrian Klepczyński. To właśnie w RKS w wieku 20 lat zadebiutował w ekstraklasie. Był wtedy jednym z najmłodszych zawodników w zespole. Potem grał m. in. w Widzewie, Polonii Bytom, Piaście Gliwice, Rakowie Częstochowa czy GKS Bełchatów. W ekstraklasie uzbierał 149 występów. W poprzednim sezonie wrócił do RKS i teraz w wieku 38 lat jest najbardziej doświadczonym piłkarzem beniaminka.

– Jeszcze jak graliśmy w okręgówce, już były wstępne rozmowy z Adrianem. Udało się go namówić na IV ligę, pomógł nam w awansie i został z nami. Szukaliśmy doświadczenia i on dobrze pasował. W poprzednim sezonie grał też Krzysztof Pilarz, który również był w RKS, kiedy grał w ekstraklasie – mówi Radosław Pawelec, prezes RKS. – Doświadczenie i młodość – tak chcemy budować drużynę. Liczymy też na klubową akademię. Wystąpiliśmy do PZPN o certyfikację. Mamy grupy od pięciolatków do juniorów starszych. Mam nadzieję, że za cztery, pięć lat zobaczymy efekty szkolenia – dodaje.

Na inaugurację sezonu (porażka 0:1 z rezerwami Legii Warszawa) na mecz przyszło około 1500 kibiców. Strona oficjalna klub podkreśla, że jeśli nie brać pod uwagę ekstraklasy, była to siódma frekwencja w ten weekend (w I, II i III lidze) w kraju. – W Radomsku zapotrzebowanie na piłkę nożną jest ogromne. Nie mamy tu zbyt dużej konkurencji, bo nie ma innych sportów zespołowych – tłumaczy prezes Pawelec. – Już w okręgówce było widać, że kibice chcą przychodzić na mecze i z każdym awansem będzie ich więcej. Na ten sezon sprzedaliśmy ponad 500 karnetów. Kiedy w lipcu świętowaliśmy na stadionie 40. urodziny RKS i grała reprezentacja artystów polskich wzmocniona Jackiem Krzynówkiem i Piotrem Świerczewskim, też było widać, że zainteresowanie jest bardzo duże – zapewnia.

Trener Tęsiorowski dodaje: – Po liczbie kibiców widać, że publiczność jest spragniona piłki na wyższym poziomie. Mam nadzieję, że każdy kolejny mecz w Radomsku będzie miał podobną frekwencję. Niech kibice będą z nami na dobre i na złe. Liczę na to, że cała tutejsza społeczność od prezydenta Radomska, przez innych rządzących, mieszkańców, działaczy po kibiców będzie wspólnie działała na rzecz rozwoju klubu.

Szkoleniowiec potwierdza też słowa prezesa, że zespół ma być mieszanką doświadczenia i młodości. Przed sezonem zmiany w kadrze nie były wielkie. – Mam dwóch doświadczonych piłkarzy Adriana Klepczyńskiego i Mariusza Przybylskiego, który w ekstraklasie spędził osiem sezonów, a do tego sześciu młodzieżowców w tym dwóch bramkarzy. Jest też spora grupa zawodników w wieku 24–26 lat, wciąż głodnych sukcesu – wylicza Tęsiorowski. – Na razie większość kadry to piłkarze, którzy wywalczyli awans. Nie chciałem robić rewolucji, ale może jeszcze przed końcem okna dojdzie dwóch lub trzech graczy – zdradza.

O co będzie grał RKS w tym sezonie? – Jesteśmy beniaminkiem. I w tym przypadku to po rundzie jesiennej będzie można powiedzieć o co będziemy grać. Oczywiście minimum jest to, by zespół się utrzymał – przyznaje. – Wierzę jednak, że z czasem za trzy, cztery lata jesteśmy w stanie awansować do II ligi. To byłoby dobre dla miasta, mieszkańców i sportu w Radomsku. Wydaje mi się, że dla takiego klubu jak RKS II liga byłaby optymalna.

Robert Cisek

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności