Aktualności

Paweł Sokół – młodzieńcza siła w bramce Chojniczanki

Rozgrywki01.04.2021 
Chojniczanka ma prawie najlepszą defensywę w eWinner 2. lidze. To, że zespół Adama Noconia stracił mniej niż 20 bramek, jest zasługą dobrze zorganizowanej gry chojniczan, jak również bardzo dobrze spisującego się w bramce młodzieżowca Pawła Sokoła.

Sokół nie tylko kieruje czołową defensywą ligi (chojniczanie stracili 19 bramek, rzadziej piłkę z bramki wyciągali tylko bramkarze Górnika Polkowice oraz Skry Częstochowa – po 18 razy), ale też ma drugi wynik w stawce, jeśli chodzi o mecze bez wpuszczonego gola. „Czystych kont” zachował jedenaście. Liderowi – Mikołajowi Biegańskiemu ze Skry – udało się to w dwunastu starciach. – To mocny punkt naszego zespołu. Początek miał nierówny, obecnie prezentuje się dużo lepiej – zaznacza w rozmowie z Łączy Nas Piłka trener Adam Nocoń.

Młody rutyniarz

Lepiej, czyli skuteczniej. W trzech ostatnich spotkaniach – z Błękitnymi Stargard, Olimpią Elbląg oraz Zniczem Pruszków, Sokół ani razu nie wyjmował piłki z siatki. Co prawda we wszystkich tych spotkaniach Chojniczanka stworzyła więcej szans bramkowych, lecz i 21-letni golkiper mógł się wykazać. Zatrzymał kolejno dwa strzały piłkarzy Znicza, jeden Olimpii oraz dwa Błękitnych. W tym sezonie obronił 88 uderzeń przeciwników, interweniuje z 80-procentową skutecznością.



W Chojniczance dostał prawdziwą szansę. To znaczy taką, że nie musi się martwić o swoją pozycję między słupkami. Po powrocie do Polski z Anglii, gdzie grał w młodzieżowym zespole Manchesteru City, Chojniczanka jest pierwszym klubem, w którym pojawia się regularnie na boisku. Wcześniej próbował przebić się w Koronie, w rozgrywkach 2018/19 zadebiutował nawet w ekstraklasie, by potem dopisać kilka kolejnych gier w niej, lecz zdał sobie sprawę, że jego czas w Kielcach dobiega końca. Dlatego w sierpniu rozwiązał kontrakt z Koroną i związał się z Chojniczanką. Podpisał roczną umowę z możliwością przedłużenia o rok. Jeśli zda próbę to zostanie w Chojnicach na dłużej.

Sama gra w eWinner 2. lidze to dla Sokoła próba. – Dobry start Chojniczanki pomógł mi w zbudowaniu pewności siebie. Szybko się zgraliśmy, to sprawiło, że mam takie, a nie inne statystyki. Nie rozegrałem jeszcze tylu meczów w seniorach, zazwyczaj było to kilka, kilkanaście występów. Nie miałem ciągłości gry, teraz pojawiam się na boisku co mecz. Ten sezon pozwala mi więc nabrać sporego doświadczenia – tłumaczy bramkarz, którego trener Adam Nocoń nazywa młodym rutyniarzem.



Technika na tak

– Niby młodzieżowiec, jednak doświadczony. Jest obyty w trudnych bojach. Ogólnie w bramce jest odważny. Jeżeli ustabilizuje formę z treningów, na których wygląda bardzo dobrze, i przełoży na każde spotkanie, to wejdzie na wysoki poziom. W przeciwnym razie... młodych bramkarzy jest wielu. Musi się spieszyć i być skoncentrowanym w każdym meczu – podkreśla Nocoń.

Szkoleniowiec nie zwykł chwalić swoich młodych podopiecznych, zwłaszcza gdy sprawa dotyczy zawodników grających na tak specyficznej pozycji jak bramkarz. Tutaj jesteś poddawany ciągłej weryfikacji i kilka dobrych spotkań jeszcze nie musi o niczym świadczyć, niemniej o Sokole mówi, że jest dobry warsztatowo. – Podoba mi rzut Pawła do piłki. Kiedy trzeba interweniować pokazuje jak dobrą techniką użytkową dysponuje – wyjaśnia.



Nowy kontrakt i awans?

Sokół doświadczył specyficznego poprzedniego sezonu. 21-latek występował w trzech różnych ligach. Rozgrywki zaczął jako podstawowy bramkarz ekstraklasowej Korony. Następnie dwukrotnie strzegł dostępu do bramki rezerw Korony. W rundzie jesiennej bronił w Elanie Toruń. Wówczas w 8 spotkaniach dał się pokonać 18 razy, zachował jedno „czyste konto”.

– Ekstraklasa, walka o uratowanie drugiej ligi dla Elany – to wszystko dużo mi dało. Jak nie więcej. Wyciągnąłem wiele wniosków. Dzięki takiemu przetarciu obecny sezon w moim wykonaniu jest dużo lepszy. Następuje moja weryfikacja. Muszę z tej szansy jak najwięcej wycisnąć – zdaje sobie sprawę Sokół.

Miewał lepsze i gorsze momenty w trwającej kampanii, z pewnością jeden z lepszych występów zaliczył w spotkaniu Fortuna Pucharu Polski z Zagłębiem Lubin. Przez 120 minut nie dał się pokonać, w serii jedenastek obronił dwa karne. Bohatersko wprowadził Chojniczankę do ćwierćfinału. – Cały zespół spisał się świetnie. Ja dołożyłem tylko małą cegiełkę do awansu – bije skromność od zawodnika, także z reprezentacyjnym obyciem. Zakładał koszulkę reprezentacji U-16, U-18, U-19, U-20. Jesienią 2019 roku na mecze Elite League powoływał 21-latka trener Jacek Magiera.



Być może kontrakt z Chojniczanką przedłuży już w Fortuna 1. Lidze. Chojniczanka jest jednym z faworytów eWinner 2. ligi. – Tak, koncentrujemy się na awansie. Gramy równo, jesienią wpadliśmy w mały dołek, z którego szybko wyszliśmy. Doszliśmy do takiego momentu, że nie możemy się potknąć. Koncentracja na kolejnej wygranej! – puentuje Sokół. Z „czystymi kontami” Sokoła o wygrane Chojniczanki będzie dużo łatwiej.

Piotr Wiśniewski

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 REGULAMIN PROFILU UŻYTKOWNIKA PZPN Polityka prywatności