Aktualności

[II LIGA] Znicz i jego ambicje. „Efekty są widoczne już na początku sezonu”

Rozgrywki09.08.2019 

Po dwóch zwycięstwach Znicz jest liderem II ligi. W zespole z Pruszkowa liczą, że passa wygranych potrwa co najmniej pięć kolejek, ale są daleko od deklaracji o co walczą w tym sezonie. – Na początku rozgrywek mam taki terminarz, że jest szansa, by dłużej utrzymać się na pierwszym miejscu. Nie ma jednak żadnej presji ze strony zarządu, jeśli chodzi o wyniki, a to czasem bardzo pomaga – uważa Marcin Bochenek, obrońca Znicza.

Za drugoligowcami dopiero dwie kolejki. Dla Znicza start rozgrywek jest wymarzony. Najpierw pokonał spadkowicza z Fortuna I ligi – GKS Katowice 3:1, a potem Stal Stalową Wolę 4:1. Ostatni raz Znicz wygrał dwa spotkania na starcie rozgrywek w sezonie 2008/2009, kiedy występował w I lidze. Rozgrywki zakończył na szóstym miejscu, choć jeszcze po 29. kolejce był na miejscu dającym awans do ekstraklasy.

– Obyśmy jak najdłużej cieszyli się z kompletu zwycięstw. Mamy dość korzystny terminarz, bo na początku sezonu mierzymy się zespołami, które raczej nie będą walczyć o awans – twierdzi Bochenek. – Już wiosna poprzedniego sezonu była całkiem dobra. To efekt dobrze przepracowanej zimy. Byliśmy na zgrupowaniu, co pomogło nam w większym zgraniu. Naprawdę mocno trenowaliśmy i efekty są widoczne też teraz na początku sezonu – mówi.

Znicz znakomicie rozpoczął rozgrywki, mimo że latem doszło do sporej rewolucji kadrowej. Odeszło aż 12 zawodników, w tym dość znani ligowcy jak np. Tomasz Chałas, Marcin Smoliński czy Przemysław Kocot. Znicz wzmocniło dwóch słowackich obrońców – Martin Baran i Peter Drobnak, którzy w poprzednim sezonie grali w rewelacji III ligi (grupa IV) Podhalu Nowy Targ. Przyszedł także mający za sobą występy w ekstraklasie Paweł Moskwik i utalentowany młodzieżowiec z Rakowa Częstochowa Karol Noiszewski.

– Rzeczywiście doszło do rewolucji w kadrze. Na razie widać, że skutek zmian jest raczej dobry. W zespole są zawodnicy doświadczeni, ale także sporo takich, którzy są u progu kariery. Kilku jest wypożyczonych z zespołów ekstraklasy i na pewno będą chcieli pokazać, że się rozwinęli i powinni dostać szansę w wyższej lidze – podkreśla Bochenek. – Do zespołu doszło też dwóch Słowaków i choć mieli mało czasu na odpoczynek, bo trzecia liga grała do połowy czerwca, to zdążyli się zaadaptować. Zresztą Martin jest bardzo doświadczony, bo grał w ekstraklasie polskiej i słowackiej. Peter też jest dobrze przygotowany – zapewnia.

Jeszcze dwa lata temu Znicz grał na zapleczu ekstraklasy. Po spadku z ligi, dopiero w ostatniej kolejce uniknął degradacji do III ligi. Poprzedni sezon był już lepszy, a po dobrej wiośnie Znicz zajął ósme miejsce. Czy w tych rozgrywkach plan jest bardziej ambitny? – Nie było ze strony zarządu wyznaczania konkretnego celu. Zresztą plany często rozmywają się w trakcie sezonu. Weryfikacja nastąpi po rundzie jesiennej. Nie ma więc presji na wyniki ze strony zarządu. Czasem to właśnie pomaga i można osiągnąć więcej – uważa Bochenek.

28-letni obrońca jest wychowankiem Legii Warszawa. Grał jednak w niej tylko w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Ma za sobą występy w I lidze w Arce Gdynia i ponad 120 meczów w II lidze. Poprzedni sezon był jednym z najlepszych w karierze. Jako obrońca strzelił siedem goli i miał sześć asyst. Próżno szukać zawodnika defensywy z takimi statystykami w II lidze. W bieżących rozgrywkach Bochenek dwa razy asystował przy golach kolegów.

– Nie jestem specjalnie nastawiony na strzelanie goli czy asysty, ale skoro wychodziło w poprzednim sezonie, to może i teraz też będzie się udawać. Nie jestem już młodzieżowcem, ale nic nie stoi na przeszkodzie, bym zagrał w wyższej lidze. Może dobry wynik Znicza w tym sezonie mi w tym pomoże – powiedział Bochenek. – Jestem w idealnym wieku, by pokazać się na wyższym poziomie. Grałem chwilę na zapleczy ekstraklasy i nie ma przepaście między pierwszą w drugą ligą. Może kultura gry jest większa – kończy.

Robert Cisek

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności