Aktualności

[II LIGA] Z rezerw, ekstraklasy, a nawet z... Włoch. Młodzież szuka swoich szans w II lidze

Rozgrywki27.02.2020 

W porównaniu z poprzednimi okienkami transferowymi rynek w drugiej lidze przechodzi delikatne zmiany. Coraz młodsi zawodnicy trafiają do klubów, nie brakuje również młodzieżowców z niższych klas rozgrywkowych. Dla niektórych gra w drugiej lidze to wręcz podróż w nieznane, ale perspektywa promocji i nauki jest ogromnym zyskiem.

W drugiej lidze w okresie zimowym nie doszło do tak wielu zmian, jak chociażby w Fortuna I lidze, ale ciekawych transferów również nie brakowało. W kilku przypadkach główne role odgrywali młodzieżowcy. Kto wiosną może dostać szansę i zaskoczyć kibiców na drugoligowych boiskach?

Bramkarze w cenie

Ciekawym zawodnikiem w drugoligowej talii może być Dominik Pisarek. 20-latek z Cieszyna prawie całe dotychczasowe życie spędził na Śląsku, grając między innymi w drużynach młodzieżowych Ruchu Chorzów i Górnika Zabrze. Był także zawodnikiem czeskiej drużyny MFK Karvina. Jesienią 20-latek przebijał się w drugiej drużynie Górnika, teraz natomiast trafił na pół roku do Elany Toruń. Jego kolegą klubowym będzie bramkarz Paweł Sokół, który zagrał w tym sezonie siedem meczów w Koronie Kielce.

Dwa mecze w PKO Ekstraklasie w barwach Wisły Płock ma na swoim koncie Marcel Zapytowski. 19-letni golkiper, pochodzący z Płocka, przeniósł się w ostatnich tygodniach do Rzeszowa. Z Resovią związał się 2,5 letnią umową. – Otrzymałem konkretną propozycję, konkretny plan w stosunku do mnie. Po to gra się w piłkę by być najlepszym, będę dawał z siebie maksa i będę chciał być numerem jeden – mówi nowy golkiper rzeszowskiego drugoligowca.

W Katowicach od lata stawiają na młodzieżowców między słupkami. Kolejnym przykładem tej polityki jest Łukasz Konefał. 19-latek ze Stalowej Woli jesienią w miejscowej Stali zagrał tylko pięć meczów ligowych, ale katowiczanie mieli to chyba na uwadze, związali się z nim bowiem półroczną umową. W zespole Legionovii mogą natomiast wiele oczekiwać po transferze Kacpra Kaczorowskiego. 19-letni pomocnik był jesienią czołowym graczem trzecioligowego Pelikana Łowicz.

Przynależność do drugiej drużyny Lecha Poznań przed startem rundy wiosennej otrzymał Hubert Sobol. Zważywszy na fakt, że w poprzednim roku kalendarzowym grał on w pierwszoligowych:  Warcie Poznań i Odrze Opole, a ma za sobą nawet debiut w ekstraklasowej drużynie Lecha, będzie chciał zapewne przypomnieć się trenerom Kolejorza. 19-letni napastnik w drugiej lidze powinien więc odgrywać czołowe role.

Do odważnych świat należy

Wiosną w drugiej lidze na prawdziwą szansę będzie czekał 17-letni Kajetan Szmyt z Warty Poznań. Młody pomocnik został wypożyczony do Górnika Polkowice do końca sezonu, jesienią w barwach poznańskiego klubu rozegrał jedno spotkanie. Z kolei innym siedemnastolatkiem, który wchodzi do seniorskiej piłki jest Robert Prochownik z Widzewa Łódź. Młody napastnik pierwsze kroki piłkarskie stawiał w Krakowie, ostatnio występował jednak w drużynie juniorów UKS-u SMS Łódź. Teraz z Widzewem związał się dwuipółletnią umową. – Moją mocną stroną jest gra kombinacyjna i pojedynki jeden na jeden. Umiem też strzelać bramki, co potwierdziłem zdobywając ich jedenaście przez ostatnie pół sezonu gry w Centralnej Lidze Juniorów – mówił nastolatek w wywiadzie na oficjalnej witrynie Widzewa Łódź. Jak sam przyznawał do tej pory chodził na mecze Widzewa jako kibic.

Z pewnością w kategoriach odważnych należy również traktować decyzje Mateusza Hudzika. Nowy piłkarz Stali Stalowa Wola ma za sobą zagraniczną przeszłość, a konkretnie włoską. 19-letni obrońca z Oświęcimia przez ostatnie 2,5 roku grał w młodzieżowych włoskich drużynach, latem zagrał w sparingu Miedzi Legnica, natomiast jesień spędził w czwartoligowym włoskim Monterosi FC.

Druga liga pierwszym krokiem w rozwoju

Do Legionovii trafił Michał Bury. W drugiej lidze grał już jesienią 2018 roku w Gryfie Wejherowo, ostatni rok spędził jednak w trzeciej lidze w Wólczance Wólka Pełkińska, chociaż latem był przymierzany na wyższy szczebel, między innymi do Skry Częstochowa. Teraz 20-letni defensor dopiął swego. Z tego samego trzecioligowca do Stali Rzeszów trafił natomiast 19-letni Wiktor Kłos.

Nowym kolegą klubowym Hudzika w Stalowej Woli został natomiast Adrian Szczutowski. 19-letni napastnik jest piłkarzem Wisły Płock, jesienią nie zagrał jednak w elicie, w ostatnich dniach został więc wypożyczony do drugiej ligi na pół roku. Jesienią grał jedynie w czwartoligowych rezerwach Nafciarzy, w dwunastu meczach zdobył sześć bramek.

Ponownie do Skry Częstochowa trafił Michał Kieca. 20-letni pomocnik jesienią w barwach Zagłębia Sosnowiec rozegrał jedno spotkanie w Fortuna I lidze. Rok temu grał już w Częstochowie, wtedy był wyróżniającym się zawodnikiem Skry. Wraca więc Kieca na poziom i do klubu dobrze sobie znanego.

Michael Ameyaw został z kolei wypożyczony z Widzewa Łódź do Bytovii. – Uważam, że jest to dobry krok, dzięki któremu będę mógł nie tylko więcej grać i się rozwijać, ale też pomóc drużynie. Uważam, że to dobry kierunek. Będę mógł pomóc zarówno sobie, jak i zespołowi – mówi pomocnik, który rzadko wychodził w podstawowym składzie Widzewa. Transfer wewnątrz drugiej ligi stał się udziałem także 20-letniego Oskara Koprowskiego, nominalnie piłkarza Łódzkiego Klubu Sportowego. Jesienią podstawowy defensor Gryfa Wejherowo, teraz będzie grał na wypożyczeniu w Legionovii.

Na koniec ciekawostka. Górnik Polkowice pozyskał Mateusza Baszaka. Napastnik ten co prawda nie mieści się już w kategoriach młodzieżowca, bo to rocznik 1998, ale całe dorosłe granie jeszcze przed nim. Ostatnio grał w czwartej lidze, a jesienią w dwunastu meczach zdobył 19 bramek. Wcześniej miał równie imponujące statystyki, łącznie w seniorskiej piłce ma 99 goli. Teraz może być swoistym papierkiem lakmusowym, jeżeli chodzi o poziom, jak i rozwój młodych zawodników w niższych klasach rozgrywkowych.

Tadeusz Danisz

Zobacz również

© PZPN 2014. Wszelkie prawa zastrzeżone. NOWY REGULAMIN ŁNP od 25.03.2019 Regulamin portalu DO 25.03.2019 Polityka prywatności